Życie po przeszczepie twarzy: jak to jest przetrwać samobójstwo

Jeśli pacjent rozważa samobójstwo, terapeuta spróbuje go z tego wyciągnąć, przypominając osobie, że próba samobójcza może się nie powieść. Jakiekolwiek środki do samookaleczenia, które zdecydują się wyrządzić, mogą w rzeczywistości ich nie zabić, wyjaśnią, ale prawdopodobnie pozostawią ich obezwładnionych na resztę życia.
Tak właśnie stało się z Cameronem Underwoodem. Underwood, spawacz i mechanik z Północnej Kalifornii, miał zaledwie 24 lata w czerwcu 2016 r., Kiedy próbował odebrać sobie życie. Walczył z depresją, odkąd był nastolatkiem, i po nocy intensywnego picia włożył pistolet pod brodę i pociągnął za spust.
Lekarze powiedzieli matce Underwooda, Bev Bailey-Potter, że jej syn nie przeżyłby jego próby samobójczej. Ale cudem tak się stało.
Chociaż nie umarł, jego rany uniemożliwiły mu powrót do życia, jakie znał. Postrzał zniszczył większość twarzy pod oczami, w tym większość szczęki, nosa i wszystkie zęby oprócz jednego. Niegdyś aktywny młody człowiek, który uwielbiał spędzać czas na świeżym powietrzu, Underwood ledwo mógł mówić i musiał jeść przez rurkę. Żył, ale nie żył.
Ale Underwood wkrótce miał okazję doświadczyć czegoś, co zmieniło życie. Rankiem 5 stycznia 2018 roku, około półtora roku po kontuzji, przeszedł 25-godzinny przeszczep twarzy w NYU Langone Health w Nowym Jorku. Otrzymał zupełnie nową twarz, swoją prawdziwą drugą szansę na życie.
Od tego czasu operacja trafiła na pierwsze strony gazet jako „najbardziej zaawansowany technologicznie przeszczep twarzy” do tej pory. Zdjęcia twarzy Underwooda przed i po nim stały się wirusowe, a on podzielił się swoimi doświadczeniami z przeszczepami w nadziei, że zainspiruje innych. Ale jego historia wykracza poza jego nowe oblicze. To opowieść o niszczycielskich sposobach, w jakie depresja może zawładnąć ludzkim życiem, i determinacji, jakiej wymaga, aby ją pokonać.
Underwood mówi, że po prawie przegranej walce z depresją, obudził się w szpitalu bez pojęcia co się stało. „Na początku w to nie wierzyłem” - mówi Health. "Byłem zszokowany. Nie sądziłem, że posunę się tak daleko… Były chwile, kiedy o tym myślałem, myślałem, że lepiej będzie, jeśli umrę czy coś w tym stylu, ale nigdy nie posunę się tak daleko.
Underwood mówi, że dorastał w kochającym domu z silną i wspierającą się rodziną, ale depresja wciąż na nim spadła. Lubił swoją pracę jako spawacz i mechanik, chociaż długie godziny pracy odbiły się na nim, mówi. Czasami musiał wyprowadzać pracę poza miasto, przez co czuł się samotny. Zaczął używać alkoholu do samoleczenia i łagodzenia emocji, inicjując „spiralę w dół”, wyjaśnia.
Po próbie samobójczej nie obudził się w szpitalu od razu ogarnięty radością, że przeżył, tryskając determinacją, by jak najlepiej wykorzystać swoje życie. Życie to nie opera mydlana.
„Na początku było ciężko. Nie mogłem mówić, nie mogłem widzieć. Nie mogłem jasno myśleć, że tak mnie odurzyli ”- mówi Underwood. Tylko jedna rzecz, która go napędzała: jego rodzina. „Byli tam każdego dnia. Dali mi dużo chęci do kontynuowania. ”
Jego matka w końcu natknęła się na artykuł w People z grudnia 2016 roku o przełomowym programie przeszczepu twarzy w NYU Langone Health. Natychmiast skontaktowała się z dyrektorem programu, lekarzem Eduardo D. Rodriguezem, który wkrótce miał dać jej synowi drugą szansę.
„Na początku nie rozumiałem w pełni skala przeszczepu twarzy. Nie sądzę, żeby ktokolwiek to rozumiał, jak dogłębne jest to naprawdę… Na początku byliśmy tym nieco zdziwieni ”- mówi Underwood.
Po tym, jak jego matka skontaktowała się z doktorem Rodriguezem, on i kilku innych członków zespołu NYU przyleciało do Kalifornii, aby ocenić Underwood pod kątem przeszczepu twarzy. Dr Rodriguez i jego zespół spędzali czas z Underwoodem i jego rodziną, a nawet chodzili z nimi do kościoła, chcąc upewnić się, że jest naprawdę gotowy na tak intensywną procedurę. Oceniali także siłę jego systemu wsparcia, który byłby kluczem do jego wyzdrowienia.
Chociaż dr Rodriguez i jego zespół zdecydowali się przeprowadzić zabieg, inna osoba odegrałaby być może jeszcze bardziej instrumentalną rolę w Przeszczep Underwooda: dawca.
4 stycznia 2018 roku, po tym, jak Underwood był na liście oczekujących przez sześć miesięcy, znaleziono dawcę. Nazywał się Will Fisher, na zdjęciu poniżej (jego przyczyna śmierci nie została ujawniona). 23-letni mieszkaniec Manhattanu i student Johns Hopkins University w Baltimore, Fisher był także mistrzem szachów, filmowcem, początkującym pisarzem i oczywiście dawcą organów.
Gdy Underwood odebrał telefon że znaleziono dawcę, on i jego rodzina natychmiast spakowali swoje torby i udali się do Nowego Jorku. Było to w środku burzy śnieżnej „cyklonu bombowego”, ale nie mieli czasu do stracenia.
Nie trzeba dodawać, że Underwood był zdenerwowany, ale przed operacją miał okazję porozmawiać z jedną z niewielu osób na świecie, która naprawdę rozumiała, przez co przechodzi: Richard Norris, jeden z dr. Dawni pacjenci Rodrigueza po przeszczepie twarzy. To pomogło mu złagodzić nerwy.
W dniu operacji Underwood i jego rodzina weszli do szpitala we mgle śniegu i nagle „stało się realne” - mówi. Operacja rozpoczęła się 5 stycznia około godziny 7:30 rano. Następnego dnia zabrano go z sali operacyjnej z zupełnie nową twarzą.
Zobaczył swoją nową twarz po raz pierwszy około 10 dni po operacji i został „zdmuchnięty” - mówi. „Od dziurki na usta, kilku zębów i bez nosa, do tego wszystkiego prawie przez noc… To była zdecydowanie ulga. Czuję się naprawdę szczęśliwy, że dostałem coś takiego ”.
Underwood również czuje się dużo lepiej psychicznie. Zarządza swoim zdrowiem psychicznym poprzez terapię i leki i wie, że zawsze może liczyć na wsparcie rodziny. „Nadal mam złe i dobre dni, myślę, że tak jak wszyscy, ale ogólnie jest o wiele lepiej”.
Nadal uczy się używać swojej nowej twarzy. Na konferencji prasowej w NYU Langone w listopadzie dr Rodriguez porównał uczucie w mięśniach twarzy Underwooda przez kilka pierwszych miesięcy po operacji do bycia na nowokainie. Nadal pracuje nad wykorzystaniem swoich nowych mięśni twarzy podczas fizjoterapii, procesu, który może zająć od trzech do pięciu lat.
Wraz z nową twarzą Underwood rozwinął specjalną więź z rodziną Willa Fishera i Baileyem -Potter mówi, że wie, że będą mieć to połączenie na zawsze.
„Bycie częścią tego doświadczenia było dla mnie źródłem siły w bardzo trudnych czasach” - powiedziała matka Fishera, Sally oświadczenie wydane przez NYU Langone. „Nie sądzę, żebym przeżył śmierć Willa, gdyby nie Cameron. Cameron ma przed sobą całe życie - i podoba mi się pomysł, że Willie pomaga mu mieć lepsze życie ”.
Na konferencji prasowej w listopadzie, w otoczeniu własnej rodziny i Fishers, Underwood podsumował swoje doświadczenie: „Myślę, że ważne jest, aby podzielić się moją historią, aby zainspirować innych do nadziei i szukania pomocy. Jestem bardzo wdzięczna za przeszczep twarzy, który dał mi drugą szansę na życie ... Mogłem wrócić do wielu zajęć, które kocham, takich jak przebywanie na świeżym powietrzu, uprawianie sportu i spędzanie czasu z moim przyjaciele i rodzina. Mam nadzieję, że wkrótce wrócę do pracy i pewnego dnia, aby założyć rodzinę… Nie było to łatwe, ale było warto ”.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!