Jussie Smollett kłamała na temat bycia ofiarą przestępstwa z nienawiści, mówi policja. Dlaczego ktoś miałby to zrobić?

To jest najnowszy artykuł w kolumnie Zdrowie, ale dlaczego? Tutaj eksperci rozszyfrowują psychologiczne przyczyny najbardziej zagadkowych tajemnic ludzkich zachowań.
Kiedy dotarła wiadomość, że aktor Jussie Smollett został aresztowany za rzekome sfingowanie zbrodni nienawiści przeciwko sobie w styczniu, Ameryka zareagowała szokiem, złością, i poważne zamieszanie. Policja w Chicago przypisała swoje działania niezadowoleniu z pensji i roli w programie telewizyjnym Empire . Ale wielu z nas zastanawiało się: co jeszcze działo się w głowie aktora?
Nie możemy poznać prawdziwych motywacji stojących za kłamstwem Smolletta, a obecnie nawet nie wiedzieć, co się naprawdę wydarzyło. (Smollett zaprzecza zaaranżowaniu ataku). Ale jeśli miał coś z tym wspólnego, aktor dołącza do małej, ale niesławnej grupy ludzi, którzy jako pierwsi trafili na pierwsze strony gazet jako współczujące ofiary - ale wkrótce stali się znani jako kłamcy którzy zdradzili nie tylko osoby ze swoich kręgów społecznych, ale także ogół społeczeństwa.
Żeby było jasne, to zjawisko nie jest powszechne. Jak informował w zeszłym tygodniu Nowy Jork , „fałszywe doniesienia o przestępstwach z nienawiści są rzadkie, a rzeczywiste przestępstwa z nienawiści są zarówno częste, jak i prawdopodobnie zaniżone”. Oba te stwierdzenia są również prawdziwe w przypadku gwałtu.
Więc kiedy zdarzają się fałszywe doniesienia o takich przestępstwach - pomyśl „Jackie” z obalonej w 2014 roku historii „A Rape on Campus” zespołu Rolling Stone lub Uniwersytetu Michigan Muzułmański student, który w 2016 roku twierdził, że biali mężczyźni grozili jej podpaleniem - musimy zapytać: dlaczego?
Dr Jason Dobrow jest kryminologiem, który ma wiele przemyśleń na ten temat. Zanim Dobrow został szkolnym koordynatorem ds. Doradztwa w Greenwood Village w Kolorado, uzyskał tytuł magistra psychologii i doktorat z kryminologii, a jego badania na University of South Florida koncentrowały się na tym, jak cechy osobowości wiążą się z różnymi formami oszustwa.
Dobrow badał ludzi, którzy kłamią na temat bycia ofiarami przestępstw - ale przyznaje, że tak naprawdę nie zdarza się to wystarczająco często, aby znaleźć wzorce lub wspólne wątki. „Wielkość próby jest naprawdę niewielka i nie jest to często omawiane w środowisku psychologów czy kryminologów” - mówi Health. „Szczerze mówiąc, myślę, że powody zrobienia czegoś takiego są wszechstronne”.
Jednym z powodów, dla których ktoś może udawać takie przestępstwo, jest oczywiście bycie zauważonym. „Narcyzm jest zdecydowanie jedną z cech, które możemy powiązać z niektórymi z tych przypadków - desperacką potrzebą uwagi i uwielbienia” - mówi Dobrow.
Antagonizm to kolejna cecha, która może być zaangażowana, mówi. Zachowania antagonistyczne obejmują wrogość, bezduszność i brak empatii wobec innych. To może wyjaśniać, co pozwala ludziom tworzyć kłamstwa, które mogą mieć tak poważne konsekwencje dla innych ludzi - i dla całego społeczeństwa.
„Ilość siły roboczej, która jest tracona przez wydziały policji tropiące fałszywe ślady i sortowanie te kłamstwa są bardzo problematyczne ”- mówi Dobrow. „I wpływa na tak wiele istnień; w niektórych przypadkach są ludzie fałszywie oskarżeni w celi śmierci z tego powodu ”.
Jest prawdopodobne, że większość osób popełniających tego rodzaju przestępstwa jest w pełni świadoma, że kłamią. Ale Dobrow mówi, że jest też szansa, że naprawdę wierzą, że ten incydent im się przytrafił. „Istnieje stan zwany pseudologia fantastica, w którym ludzie wymyślają oburzające kłamstwa i to naprawdę staje się ich rzeczywistością” - mówi. „Jest to zgodne z prawem jako coś, co się wydarzyło”.
Ludzie mogą również wierzyć, że ostateczny cel fałszywego raportu - podnoszenie świadomości na temat bardzo realnego problemu społecznego, takiego jak rasizm, homofobia lub napaść seksualna - środki, mówi Dobrow. Możliwe, że doświadczyli tych krzywd w przeszłości, a sprawiedliwości nie została wymierzona. Mogą czuć, że jest to jedyny sposób, w jaki mogą zostać usprawiedliwieni.
Niewiele jest literatury naukowej na temat tego typu kłamstw, ale niektóre badania sugerują, że ludzie mogą uważać kłamstwo za mniej nieetyczne, kiedy to robią z lojalności wobec grupy, do której należą - nawet jeśli może to zranić innych ludzi spoza tej grupy.
Następnie pojawia się kwestia tego, co oszustwo wpływa na mózg. Badania z funkcjonalnymi rezonansami magnetycznymi wykazały, że im więcej ludzi kłamie, tym mniej aktywuje się ich ciało migdałowate (centrum przetwarzania emocjonalnego w mózgu). Było to szczególnie prawdziwe, gdy ludzie opowiadali kłamstwa, które przynosiły im korzyści. Innymi słowy, mózg przyzwyczaja się do kłamstwa i za każdym razem, gdy to robią, jest mniej konfliktów i odpychania.
Niektórzy ludzie nawet czerpią prawdziwą przyjemność z manipulowania innymi i „mydlenia oczu”. mówi Dobrow. Zjawisko to, znane jako oszukana radość, jest często obserwowane u osób z narcystycznym zaburzeniem osobowości lub psychopatią.
Czy zatem u ludzi, którzy kłamią o byciu ofiarą przestępstwa, można zdiagnozować i leczyć prawdziwy stan zdrowia psychicznego? To zależy od indywidualnego przypadku, mówi Dobrow, a decyzja należy do lekarza pacjenta. Z pewnością ukryte problemy, takie jak depresja, lęk i niezdrowe mechanizmy radzenia sobie, można rozwiązać poprzez terapię, jeśli dana osoba chce szukać pomocy.
„Myślę, że poznawczo większość ludzi może zrozumieć, że to, co” to, co robisz, jest złe i może naprawdę zranić ludzi ”- mówi. „Ale ja też nie wiem, czy w ferworze chwili, czy to jest zrozumiałe dla niektórych ludzi”. Cechy osobowości, takie jak narcyzm, są zakorzenione, dodaje, a większość psychiatrów uważa, że istnieje granica tego, jak bardzo te cechy mogą być leczone lub zmieniane.
Najważniejsze jest to, że w większości przypadków nigdy tak naprawdę nigdy nie będziemy dokładnie zrozumieć, dlaczego ludzie udają takie przestępstwa. „Ostrzegam ludzi, aby powstrzymywali się od oceny” - mówi. „Naprawdę nie wiemy organicznie, gdzie znajduje się mózg danej osoby i nie wiemy wystarczająco dużo o jej przeszłych traumatycznych doświadczeniach lub ich braku, które mogły się do tego przyczynić”.
Łatwo jest być zły na ludzi, którzy kłamią o tym, że są ofiarami przestępstw, dodaje iw wielu przypadkach złość ta jest absolutnie uzasadniona. „Ale dopóki nie spotkają się z profesjonalistą, a nawet wtedy, bardzo trudno jest ocenić, co się naprawdę dzieje” - mówi.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!