Boję się wygłosić mowę honorową na weselu mojej siostry - oto, co robię, aby się przygotować

Nie zrozum mnie źle - nie mogę się doczekać ślubu mojej siostry w sierpniu. Naprawdę jestem zachwycony. Ale mała część mnie jest również zmartwiona całym shabangiem. Czemu? Ponieważ jako jej druhna, muszę wygłosić mowę. A ponieważ mam problemy z wystąpieniami publicznymi. Dużo.
Moja niechęć do bycia w centrum uwagi nie jest niczym nowym. Każdy nauczyciel, jakiego kiedykolwiek zachęcałem, bym mówił więcej na zajęciach. Teraz, jako dorosły (czy 23 lata to osoba dorosła? Pytanie o przyjaciela ...) milczę podczas spotkań w pracy. Nie dzieje się tak dlatego, że łatwiej jest usiąść i pozwolić innym mówić. Raczej ciężko mi się wtrącać, kiedy wiem, że będzie na mnie tyle oczu i uszu.
Oczywiście czasami nie mam wyboru. Kiedy muszę zwrócić się do grupy, nie jest to ładne. Mój głos chwyta coś, co wydaje się być jak każde inne zdanie, i tracę tchu. Zasadniczo brzmię, jakbym płakał za każdym razem, gdy wygłaszam prezentację. Urocze!
Chociaż jest wysoce prawdopodobne, że podczas mojego toastu weselnego będą łzy, wolałbym, żeby się wydarzyły, ponieważ jest mi ciepło i niewyraźnie - a nie panika. Dlatego wezwałem Allison Shapirę, ekspertkę od wystąpień publicznych oraz prezes i założycielkę firmy szkoleniowej Global Public Speaking, aby pomogła mi dowiedzieć się, jak to zrobić.
Moje pierwsze pytanie do Shapiry: dlaczego niektórzy ludzie są tak sparaliżowani strachem, gdy przychodzą do tłumu, podczas gdy inni szczęśliwie wskakują na scenę? „Są ludzie, którzy nie lubią być w centrum uwagi i jeśli nie lubisz być w centrum uwagi, prawdopodobnie nie lubisz wystąpień publicznych” - mówi Shapira.
Praktycznie każdy denerwuje się, zanim wygłosi przemówienie, mówi Shapira, a to właściwie dobra rzecz. „Odrobina zdenerwowania jest normalna i ważna, ponieważ pomaga skupić się i przypomina o spędzaniu czasu na przygotowaniach. Jeśli w ogóle nie byłeś zdenerwowany, możesz nie traktować przemówienia poważnie ”.
Zachęcający jest również fakt, że Shapira nazywa wystąpienie publiczne umiejętnością, a nie talentem. Innymi słowy, ludzie stają się w tym lepsi dzięki praktyce. Uff. Dopóki tam nie dotrę, będę opierał się na wskazówkach Shapiry, jak to osiągnąć, gdy trzeba zwrócić się do tłumu. Życz mi szczęścia!
Shapira podkreśla, że mowa dotyczy przesłania, a nie mnie, posłańca. „Jeśli myślisz, że celem przemowy jest to, że wstajesz, jesteś w centrum uwagi i pokazujesz innym, jaki jesteś wspaniały, możesz czuć się nieswojo” - wyjaśnia Shapira. „Kiedy przekształcasz to w swoje przesłanie będąc w centrum uwagi, łączysz się z celem przemówienia i dlaczego jest to ważne dla Ciebie i Twoich odbiorców. Wtedy wchodzisz na scenę, aby służyć swojemu przesłaniu, a nie popisywać się. ”
A co z tym, gdy DJ zaprasza mnie na parkiet, abym wzniósł toast, a ja… no cóż, wariuję ? Zatrzymaj się i oddychaj, mówi mi Shapira. „Kiedy się denerwujemy, rozpoczyna się reakcja walki lub ucieczki. Poprzez oddychanie i relaksację można dosłownie przezwyciężyć tę reakcję i uspokoić nerwy”. Oddychanie między zdaniami, gdy zaczynasz mówić, również jest dobrym środkiem odstresowującym.
Jeśli chodzi o pisanie i ćwiczenie mowy, Shapira mówi mi, żebym stawiła na jakość, a nie ilość. „Nie chodzi o czas spędzony na ćwiczeniach”, mówi. „Chodzi o jakość praktyki”. Zanim napiszesz przemówienie, zadaj sobie trzy pytania: Kim są moi słuchacze? Jaki jest mój cel? Dlaczego obchodzi mnie ten temat?
„Kiedy już odpowiesz na te trzy pytania, możesz napisać przemówienie, które będzie bezpośrednio związane z Twoimi odbiorcami i Twoim celem” - mówi Shapira. Ostatnim krokiem jest ćwiczenie mowy na głos i przed drugą osobą. To lepszy sposób na wykonanie próbnego biegu niż czytanie go z ekranu w głowie, ponieważ poczujesz rytm swoich słów i będziesz miał szansę usunąć wszystko, co spadnie płasko.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!