Nigdy nie ukryję prawdy o mojej próbie samobójczej przed moimi dziećmi

Niewiele pamiętam z 19 czerwca 2001 roku. Dzień był ciepły. Bardzo ciepło. Pot zbierał się między moimi piersiami, a moje nieogolone uda przykleiły się do pokrytego plastikiem siedzenia autobusu. Kiedy dotarłem do szkoły, brzmiało to tak, jakbym zdejmował nogi z lateksowego balonu.
Długie, kędzierzawe pasma włosów wypadły z mojego kucyka na twarz, ale dodatkowe szczegóły są niejasne. Notatnik z drogerii, w którym zapisywałem, nie miał nic zapisanego w tym dniu; Następnego dnia też nic nie napisałem. Pomimo tego, że byłem na wycieczce klasowej, nie mam zdjęć z tego poranka. Ale dlaczego miałbym? 19 czerwca próbowałem popełnić samobójstwo.
Chciałem - i próbowałem - umrzeć.
To nie był pierwszy raz. Nie całkiem. Objawy choroby psychicznej uderzyły mnie wcześnie. Byłem niespokojnym dzieckiem i nastolatką z depresją, która zaczęła rzeźbić swoje ręce w wieku 15 lat i maltretować swoje ciało w wieku 16 lat. Podczas drugiego roku dostałem zaburzenia odżywiania. Ale ten ciepły, prawie letni dzień był inny. To była moja pierwsza prawdziwa próba.
Dobra wiadomość jest taka, że nie udało mi się. Tabletki, które brałem, przyprawiały mnie o mdłości, ale mnie nie zabiły. Po 36 godzinach wymiotów, snu i uzupełniania płynów usiadłem, wstałem i obudziłem się w domu - żywy. I chociaż od tego dnia wiele się zmieniło - od wielu lat jestem na terapii i zażywam lekarstwa - planuję porozmawiać z moimi dziećmi o samobójstwie. Opowiem synowi i córce o moich myślach, pomysłach i próbach, a zrobię to, ponieważ mają one znaczenie, ponieważ liczy się ich życie i samopoczucie psychiczne.
Każdego dnia samobójstwo ginie 123 osoby . Według National Institute of Mental Health samobójstwa to druga najczęstsza przyczyna śmierci młodzieży i młodych dorosłych, a liczba ta stale rośnie. Badanie z 2019 roku opublikowane w Journal of the American Medical Association wykazało, że wskaźniki samobójstw wśród młodych ludzi są najwyższe od prawie 20 lat. Szczególnie zagrożeni są chłopcy; nastąpił 21% wzrost liczby samobójstw wśród młodych mężczyzn w wieku 15-19 lat.
Ale to nie wszystko: dzieci w wieku ośmiu lat popełniły samobójstwo. Tak, istnieją udokumentowane przypadki samobójstw w wieku podstawowym.
I chociaż wielu uważa, że mówienie o „słowie” może (i będzie) prowadzić do samobójstwa, badanie z 2005 roku nie wykazało korelacji między rozmową a działać. Zapytanie kogoś, czy ma myśli samobójcze, nie spowoduje, że podejmie próbę zamachu na swoje życie. W rzeczywistości, zgodnie z HelpGuide - witryną non-profit zajmującą się zdrowiem psychicznym i zdrowiem psychicznym, której celem jest wspieranie osób żyjących z chorobami psychicznymi i ich bliskich - jest odwrotnie.
„Nie dajesz osoba o skłonnościach samobójczych wywołuje chorobliwe pomysły, mówiąc o samobójstwie ”- czytamy w przewodniku organizacji po zapobieganiu. „Poruszanie tematu samobójstwa i otwarcie go to jedna z najbardziej pomocnych rzeczy, jakie możesz zrobić”. Zamiast tego rozmowa o samobójstwie może uratować życie.
Oczywiście wiem, że ta rozmowa nie będzie łatwa, ani nie będzie zawiązana w ładną kokardkę. Moje dzieci będą miały trudności ze zrozumieniem mojej mentalności i moich słów. W końcu niemożliwe jest wytłumaczenie udręki, bólu serca, nędzy i żalu mojej 6-letniej córce - która denerwuje się, gdy wyłączam telewizor lub topnieje, gdy nie odmawiam deseru. Będą pytania, wiele pytań. A nasza rozmowa będzie trwała. Chociaż zamierzam wkrótce porozmawiać z córką, mój syn nie dowie się o samobójstwie przez wiele lat - ma dopiero sześć miesięcy.
Ton naszego dialogu zmieni się, gdy moje maluchy będą się starzeć i dojrzewać. Ale ponieważ samobójstwo jest dziesiątą główną przyczyną śmierci w Stanach Zjednoczonych, muszą o tym usłyszeć. Muszą się o tym dowiedzieć, a jako ich rodzic muszę ułatwić tę dyskusję.
Dzieci zasługują na prawdę. Poza tym cisza może być śmiertelna. Jeśli doświadczają tych myśli bez układu odniesienia, mogą wierzyć, że są złe, szalone i samotne. Więc zacznę od małego. Planuję wprowadzić ten temat, kiedy moje dzieci są w drugiej lub trzeciej klasie, a zacznę od podstaw. „Mamusia była chora. Jest od wielu lat, a jej choroba zagrażała życiu. Ale otrzymała pomoc. Mamusia co tydzień chodzi do lekarza, aby leczyć objawy swojej choroby ”. A potem pozwolę im pokierować rozmową. Dam im znać, że jestem gotów przedyskutować tę sprawę w dowolnym miejscu i czasie.
Czy to wystarczy, aby uratować życie ich lub przyjaciela? Nie wiem Choroba psychiczna to podstępna choroba, która uderza bez ostrzeżenia. Mam jednak nadzieję, że omawiając ten temat uda mi się znormalizować te myśli. Mogę uświadomić im, że nie są sami. Mam nadzieję, że rozpoczęcie rozmowy teraz, kiedy są młodzi, pomoże im poczuć wsparcie, gdy będą starsze.
Chcę, żeby wiedzieli, że zawsze ich usłyszę, pomogę im i posłucham. Żaden temat nie jest zbyt przerażający. Żaden temat nie jest tabu. I chcę, żeby wiedzieli, że myśli samobójcze przemijają. Po drugiej stronie jest światło (i życie).
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!