4 mężczyzn zgwałciło mnie zbiorowo - oto, czego potrzebujemy, aby powstrzymać przemoc seksualną

thumbnail for this post


Brenda Tracy, lat 45, mówi, że została brutalnie zaatakowana przez piłkarzy w 1998 roku. Teraz jeździ do kampusów w całym kraju, dzieląc się swoją historią ze sportowcami.

Kiedy miałem 24 lata, ja wrócił do domu. Mój mąż zaczął się znęcać, więc wzięłam moich dwóch synów i wprowadziłam się do mamy. W końcu zacząłem spotykać się z piłkarzem z pobliskiego Oregon State University.

Pewnej nocy moja najlepsza przyjaciółka zadzwoniła i poprosiła mnie, żebym poszedł z nią do mieszkania jej chłopaka. On też był w drużynie piłkarskiej i miał kilku przyjaciół. Nie chciała być tam jedyną kobietą, więc się zgodziłem.

Nie planowałem pić. Dorastałam z ojcem alkoholikiem, a mój mąż był agresywny, kiedy pił, więc rzadko dotykałam alkoholu. Ale tamtej nocy koleżanka przekonała mnie, żebym wypił 4-uncjową szklankę Tanqueray i soku pomarańczowego, który zrobił dla mnie ktoś inny.

Dziesięć minut po jego wypiciu mieszkanie zaczęło wirować. Tuż przed utratą przytomności patrzyłem, jak moja przyjaciółka i jej chłopak wymykają się do sypialni.

Kiedy po raz pierwszy przyszedłem, byłem nagi, leżałem na plecach i mogłem poruszać tylko głową, a nie rękami lub nogi. Wokół mnie było czterech mężczyzn i byłam gwałcona. Próbowałem powiedzieć „stop”, ale nie mogłem mówić.

Przez następne sześć godzin dryfowałem i traciłem przytomność. Pamiętam mężczyzn, którzy wkładali we mnie butelkę alkoholu i latarkę. Pamiętam też, jak się śmiali i przybijali sobie piątki.

Następnego ranka, leżąc twarzą w dół, na podłogę, przykleił mi się do żołądka zaschniętą prezerwatywę, wymiotując i gumę we włosach. Frytki i jedzenie leżały na moim ciele. Czułem się jak śmieć. Do dziś to najbardziej obrzydliwy dzień w moim życiu.

Wstałem i powiedziałem znajomemu, że chcę iść. Gdy tylko wyszliśmy, zacząłem niepocieszony płakać. Przejrzałem listę rzeczy, które według mnie zrobiłem źle. Dlaczego piłem? Czy flirtowałem? Nie przyszło mi do głowy, że nie zrobiłem nic złego.

Moja mama nalegała, żeby zabrać mnie do szpitala. Po drodze postanowiłam popełnić samobójstwo, ale moja pielęgniarka zainspirowała mnie do życia i zostania pielęgniarką. Ponieważ miałem powód do życia, postanowiłem zgłosić się na policję. Wszyscy czterej mężczyźni zostali aresztowani.

Wtedy pomyślałem, że rozpocznie się mój odcinek Prawa i porządku. Zamiast tego, historia trafiła do wiadomości, ponieważ dwóch mężczyzn było piłkarzami OSU. Społeczność zwróciła się przeciwko mnie za próbę „zrujnowania” ich życia. Grożono mi śmiercią wobec mnie i dzieci. Mój chłopak nie chciał mieć nic wspólnego ze sprawą. Moja najlepsza przyjaciółka powiedziała mi, że gdybym poszedł do sądu, zeznałby przeciwko mnie.

Kiedy prokurator nalegał, że moja sprawa będzie trudna do wygrania, pomimo wszystkich dowód, który mieliśmy, czułem się tak pokonany, że zgodziłem się go upuścić.

Dwóch zawodników OSU zostało zawieszonych na jeden mecz piłki nożnej. Podczas wywiadu z głównym trenerem powiedział, że byli to „dobrzy faceci”, którzy dokonali „złego wyboru”. Byłem oszołomiony. Jak ten trener - o którym wszyscy zgadzali się, że był stand-up'em - nie postąpił właściwie? Nienawidziłem go bardziej niż mężczyzn, którzy mnie zgwałcili.

Przez 16 lat starałem się ignorować to, co mi się przydarzyło. Na zewnątrz odniosłem sukces. Poszedłem do college'u i zostałem pielęgniarką. Przeszedłem od nastoletniej matki z opieki społecznej do właściciela domu z dwoma samochodami i psem. Jednak w środku zmagałem się z depresją, zaburzeniami odżywiania i nienawiścią do siebie. Codziennie myślałem o samobójstwie. Moi synowie byli jedynym powodem, dla którego nie przeszedłem.

Dopiero w 2014 roku, kiedy skończyłem 40 lat, zacząłem doradzać. Potrzebowałem sposobu, żeby się wyleczyć i znaleźć zamknięcie. Znalazłem to w nieoczekiwanym miejscu.

Szukałem w Google trenera Rileya i mogłem znaleźć tylko świetne artykuły o nim, dopóki nie znalazłem artykułu z 2011 roku, w którym dał graczowi zawieszenie na jeden mecz za przemoc w rodzinie przekonanie. Postanowiłem skontaktować się z reporterem, który napisał artykuł z 2011 roku, wyjaśniając, co się ze mną stało. Dwie minuty później reporter wysłał e-mail i zapytał, czy chcę podzielić się swoją historią.

Zgodziłem się z czystej desperacji. Budziłam się od 16 lat, chcąc umrzeć. Może gdybym teraz opowiedział swoją historię, sprawy potoczyłyby się inaczej.

Tym razem tak było. Ludzie mi uwierzyli i wyciągali rękę. Prezes OSU wydał mi publiczne przeprosiny. Trener Riley również przeprosił - a nawet zaprosił mnie na rozmowę z jego piłkarzami.

Ten pomysł mnie przerażał, ale wiedziałem, że chcę, aby to, co mnie spotkało, nie spotkało innych kobiet. Zgodziłem się.

Latem 2016 roku pojechałem na University of Nebraska, gdzie trener Riley niedawno przyjął pracę. Siedziałem z nim przez półtorej godziny w jego biurze i powiedziałem mu, jak bardzo go nienawidzę. Czuł się odpowiedzialny za ból, który mi zadał. Potrzebowałem tej chwili.

Potem weszliśmy do pokoju, w którym znajdowało się ponad 100 piłkarzy, i podzieliłem się swoją historią.

Było bardzo napięte i niewygodne. Szczegółowo opowiedziałem o swoim gwałcie. Wtedy przyznałem, że nienawidzę ich trenera bardziej niż mężczyzn, którzy mnie skrzywdzili. „Potrafię zracjonalizować gwałcicieli”, powiedziałem, „ale nie rozumiem dobrych ludzi, którzy nie postępują właściwie. Nic nie robienie nadal coś robi ”.

Mój wykład stał się wirusowy. Nagle uczelnie w całym kraju chciały, żebym porozmawiał z ich sportowcami. Następny był Baylor, a następnie University of Oklahoma. Od tamtej pory byłem w ponad 80 kampusach i ponad 100 razy podzieliłem się swoją historią.

Podczas wykładu obserwuję, jak mężczyźni czują się niekomfortowo. Nakładają koszulki na twarze lub spoglądają w dół. Nie mogą uwierzyć, że im to mówię. Następnie mówię: „Posłuchaj mnie uważnie. Nie ma mnie tutaj, bo myślę, że to wy jesteście problemem. Jestem tutaj, ponieważ jesteś rozwiązaniem ”.

Uważam, że około 10% mężczyzn popełnia przestępstwa związane z przemocą seksualną, co oznacza, że ​​90% mężczyzn tego nie robi, ale w tych 90% niektórzy mężczyźni są współwinni ich milczenia i bezczynności. Gdyby same kobiety mogły powstrzymać przemoc seksualną, już byśmy to zrobili. 90% dobrych mężczyzn musi się zaangażować.

Rozmawiam z nimi o tym, jak się aktywizować. Pod koniec śmieją się i uśmiechają. Robią zdjęcia, przytulają mnie i słyszę, że przeżyły gwałt, albo ich mamy lub siostry.

„Kiedy powiedziałeś swoim synom?” to nie. Mam 1 pytanie. Mój starszy syn miał 17 lat, kiedy w końcu mu o tym powiedziałem. Od tego momentu nasz związek się zmienił. Nie patrzył już na mnie jak na mamę, z którą nie potrafił się dogadać. Zrozumiał traumę, z jaką żyłem przez te wszystkie lata.

Dziś moi synowie są moimi największymi fanami.




Gugi Health: Improve your health, one day at a time!


A thumbnail image

4 mentalne blokady, które powstrzymują cię przed szczęściem

Luminicie D. Saviuc nie są obce trudne czasy. Blogerka stojąca za Purpose …

A thumbnail image

4 najlepsze diety, które możesz wypróbować, jeśli masz chorobę autoimmunologiczną

Nie ma jednej akceptowanej definicji „diety autoimmunologicznej”, która może …

A thumbnail image

4 najlepsze pozycje seksualne dla kobiet w ciąży

Ciąża nie musi oznaczać dziewięciomiesięcznego okresu suszy. W rzeczywistości, …