Byłem imigrantem bez dokumentów przez 14 lat - teraz walczę o ochronę praw innych

thumbnail for this post


Kiedy miałem 2 lata, w pobliżu mojego domu w Ica w Peru potrącił mnie samochód i przyszpiliłem do ściany. Nie pamiętam tego momentu, ale skutkowało to amputacją mojej prawej nogi.

Moi rodzice szukali dla mnie specjalistycznego leczenia w USA. Spędziłem dużo młodości w Tampa na Florydzie , założenie protezy nogi i nauka chodzenia z nią. Ale podróżowanie z Peru do Ameryki wiele razy w roku było dla moich rodziców męczące. Kiedy miałam 10 lat, moja mama podjęła decyzję o przeprowadzce do USA. Ona, moja młodsza siostra i ja przeprowadziliśmy się do rodziny w New Milford w stanie Connecticut.

Ponieważ była nieudokumentowana, moja matka nie mogła podpisać umowę najmu mieszkania, nie mógł ubiegać się o większość prac, nie mógł kupić samochodu, a tym bardziej go ubezpieczyć. Jako psycholog z Peru, zarabiała na opiece nad dziećmi i sprzątaniu. Chodziła do pracy, czasem godzinami w każdą stronę, nawet podczas brutalnych zim w Connecticut. Mimo to nigdy nie narzekała.

Nie znałam statusu mojej mamy. Dopiero gdy zacząłem ubiegać się o przyjęcie na studia i poprosiłem o numer ubezpieczenia społecznego, moja mama powiedziała mi: „Żadnych tenemos papeles”. Nie mamy dokumentów. Kiedy zacząłem rozumieć, co to znaczy, poczułem się bezsilny, ale pójście na studia było dla mnie priorytetem. Nie poddałem się. Kontynuowałem wypełnianie jednego wniosku po drugim, chociaż nie odhaczałem pola obywatela USA i zignorowałem wiersz z numerem ubezpieczenia społecznego. Skończyło się na tym, że otrzymałem pełne stypendium na Quinnipac University, mojej wymarzonej szkole.

Mimo to wstydziłem się swojego statusu. Na studiach, kiedy inni studenci pytali: „Skąd jesteś?” Byłem wewnętrznie skonfliktowany, jak odpowiedzieć. Czy powiedziałem, że jestem Peruwiańczykiem? Albo z Connecticut? Dorastałem w USA, więc to był dom, ale o jakie prawa musiałem się ubiegać? Czy musiałem wybierać jedną tożsamość zamiast drugiej?

W następnych latach wydarzyło się kilka rzeczy, które pomogły mi odpowiedzieć na te pytania. Pierwszy miał miejsce w 2009 roku, kiedy mój samochód był tylny. Tytuł był na imię dobrego przyjaciela; kupił go i ubezpieczył dla mnie, kiedy dokonywałem płatności. Dokumentacja z wypadku sprawiła, że ​​zdałem sobie sprawę, że mój przyjaciel mnie wykorzystuje. 400 dolarów, które płaciłem każdego miesiąca, pokrywało również dwa, a nawet trzy inne samochody mojego przyjaciela. Byłem upokorzony.

Niedługo potem jadłem pizzę z moim współlokatorem Timem, który jest teraz moim partnerem. Kiedy zauważył, że wyglądam na zboczonego, załamałem się i powiedziałem mu prawdę: „Nie mam dokumentów”. Spędziłem tyle czasu w mojej głowie, czując się zawstydzony moim statusem, że spodziewałem się, że Tim poczuje to samo.

Zamiast tego, jego odpowiedź była pełna miłości i troski - zasadniczo: „I co z tego?” Miał na myśli to, że „Nadal jesteś sobą. Nic się w tobie nie zmienia, ponieważ nie masz dokumentów. ”

Potem spotkałem się z kilkoma osobami - innym przyjacielem, profesorem na uczelni. Potem, w 2011 roku, tuż przed ukończeniem studiów na socjologii i politologii, usłyszałem, że Senat będzie głosował nad ustawą DREAM. Zadzwoniłem do organizacji z United Action of Connecticut i zapytałem: „Czy możesz mnie z kimś połączyć? Chcę podzielić się swoją historią. ”

Przemówienie na konferencji prasowej Demokratów w Connecticut było wyzwalające. Odkryłem, że mogę żyć swoim życiem, a nie kłamać. Stamtąd mój aktywizm wystartował.

Zostałem dyrektorem ds. Rzecznictwa i polityki w United We Dream, największej organizacji imigranckiej prowadzonej przez młodzież w Stanach Zjednoczonych. Wraz z wieloma innymi pomogłem w tworzeniu DACA , a także DAPA.

Po drodze pobraliśmy się z Timem w 2012 i 2015 roku. Zostałem zaprzysiężony jako obywatel amerykański. Prezydent Obama nadzorował ceremonię w National Archives. To był potężny, pełen emocji dzień.

Gdy zostajesz obywatelem, uznajesz odpowiedzialność za czynienie dobra i przestrzeganie amerykańskich wartości. Czułem nie tylko wagę tego, ale także przywilej. Wróciłem do domu tego wieczoru i wypełniłem dokumenty, aby pomóc mojej mamie zdobyć jej zieloną kartę.

Pracowałem jako krajowy dyrektor głosowania latynoskiego w kampanii prezydenckiej Hillary Clinton, wierząc, że przyniesie ona potężne reformy imigracyjne. W noc wyborów byłem z kampanią Hillary w Javits Center w Nowym Jorku, kiedy dowiedzieliśmy się, że przegrała.

Podobnie jak wielu innych, naprawdę bałem się tego, co się stanie. Zanim Hillary wygłosiła nawet przemówienie na temat ustępstwa, rozmawiałem przez telefon z innymi rzecznikami imigracji. Krajobraz miał się szybko zmienić i musieliśmy się przygotować.

Dziś pracuję jako zastępca dyrektora ds. Polityki krajowej i dyrektor ds. Polityki imigracyjnej i kampanii w American Civil Liberties Union. Moja praca: obrona praw imigrantów i uchodźców. Żaden dzień nie jest taki sam. Strategia administracji Trumpa polega na niszczeniu poprzez egzekwowanie.

To nie jest praca dla beznadziejnych. Często wydaje się, że próbujesz zatrzymać lawinę, chwytając brud w dłonie. Ale musimy wierzyć, że możemy to zatrzymać - i skierować nasz kraj w innym kierunku. Spójrz na osoby ubiegające się o azyl, którym odebrano dzieci. Nadal walczą. Nie mamy prawa narzekać.

Po tym, jak straciłam nogę jako dziecko, moi rodzice zniechęcali ludzi do pośpiechu, by mi pomóc. Czasami upadałem i zamiast podnosić mnie z powrotem, mój ojciec pomagał mi przejść proces samodzielnego stania.

Wiadomość, którą z tego otrzymałem? Będziesz mieć wiele upadków, ale zawsze będziesz miał okazję się podnieść. Ta filozofia wciąż wpływa na moje życie.




Gugi Health: Improve your health, one day at a time!


A thumbnail image

Byłem hospitalizowany psychiatrycznie podczas COVID-19

Kiedy mój stary terapeuta powiedział mi, żebym się przyjął na izbę przyjęć, …

A thumbnail image

Byłem przerażony seksem po zrzuceniu 70 funtów

Rachel Smith przez całe życie miała nadwagę i szczerze mówiąc, nie obchodziło …

A thumbnail image

Byłem sprawny, jadłem zdrowy i nadal miałem udar w wieku 41 lat. Oto, co chciałbym wiedzieć

Była wigilia i odwiedzałem rodziców w Kentucky, kiedy mama zauważyła, że ​​moje …