Miałem właśnie podwójną mastektomię - potem test genetyczny zmienił moje życie

Mam w rodzinie dużo raka piersi. Mam starszą siostrę, u której zdiagnozowano stadium 3, gdy miała 39 lat, babcię, która miała stadium 4 w wieku 30 lat i ciotkę, u której zdiagnozowano po menopauzie.
Ostatniego lata, kiedy miałam 48 lat, W końcu wykonałem mammografię po kilku latach przerwy w pracy i otrzymałem podejrzany wynik. Miałem drugą mammografię i biopsję. Lekarze wykryli DCIS, czyli raka przewodowego in situ. DCIS to naprawdę komórki przedrakowe i najtrudniejsze jest to, że czasami zamienia się w raka inwazyjnego, a czasami nie. Lekarze mają tendencję do traktowania tego wszystkiego dość agresywnie. Biorąc pod uwagę historię mojej rodziny i moją diagnozę, mój chirurg pomyślał, że prawdopodobnie mój DCIS może przekształcić się w raka inwazyjnego. Zalecił mi podwójną mastektomię.
Moja siostra, mając drugą diagnozę raka, zdecydowała się na badanie genetyczne. Dowiedziała się, że jest nosicielką mutacji genetycznej, która zwiększa ryzyko raka piersi, zwanej CHEK2. (Mutacja CHEK2 podwaja ryzyko raka piersi, według American Cancer Society.) To była kolejna porcja danych dla mojego lekarza, który założył, że prawdopodobnie też jestem nosicielką.
„Zaczekaj” - powiedziałem , „Pozwól mi się przebadać, aby to potwierdzić”. Mój lekarz zlecił firmie Color wykonanie testu genowego raka piersi.
Kiedy zadzwoniła do mnie po otrzymaniu wyników, zaniemówiła. Nie mogła w to uwierzyć, biorąc pod uwagę moją diagnozę DCIS i historię mojej rodziny, ale nie byłam nosicielką mutacji CHEK2 ani BRCA, które również zwiększają ryzyko raka piersi.
Wyniki całkowicie zmieniły mój wybór leczyć mój DCIS. Bez testu wykonałabym podwójną mastektomię, brała tamoksyfen przez 10 lat i była naświetlana. Testy pozwoliły mi zdecydować się na mniejszą dawkę leczenia, co było dla mnie bezpieczne i odpowiednie. Niestety, istnieje narracja, że więcej testów oznacza więcej leczenia, ale moja sytuacja była dokładnie odwrotna. Zdecydowałem się leczyć DCIS tylko przez lumpektomię. To była skomplikowana decyzja, ale minimalnie inwazyjny kurs leczenia był dla mnie właściwym wyborem.
Aby nasze najważniejsze artykuły trafiły do Twojej skrzynki odbiorczej, zarejestruj się biuletyn ZDROWIE
Jestem jednym z pięciorga dzieci, a troje jest nosicielami CHEK2. Jeden brat i ja nie jesteśmy. To dziwne, że moja siostra tyle wycierpiała, biorąc pod uwagę jej predyspozycje genetyczne, a ja miałem ogromne szczęście, że nie znalazłem się w takiej samej sytuacji. Czuję, że testy genetyczne uratowały moje piersi.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!