Trenowałem jak zawodnik UFC i był to najbardziej szalony trening w moim życiu

Mój typowy tydzień treningów to zazwyczaj kilka zajęć spinningowych, dzień treningu siłowego i okazjonalna sesja jogi. Znudzenie się podczas pocenia się to dla mnie największy brak ćwiczeń, dlatego uwielbiam mieszać różne rzeczy pod względem stylu i intensywności.
Więc kiedy miałem okazję wypróbować Daily Ultimate Training (DUT) na siłowni UFC w Nowym Jorku, pomyślałem, czemu nie?
Jeśli nie znasz DUT, mogę ci powiedzieć, że ten trening jest zgodny z nazwą, to na pewno. Zajęcia w stylu obozu treningowego obejmują aktywną rozgrzewkę, po której następuje cykl ćwiczeń, które sprawdzają twoją wytrzymałość, zwinność i siłę rdzenia.
„Tego typu treningi odtwarzają tempo walki i zapewniają kondycję zbudować najlepszą podstawę strukturalną dla ciała, aby zapobiec bólowi i popchnąć je do szczytu zarówno w ośmiokącie, jak i poza nim ”- wyjaśnił Javier Lee, menedżer ds. treningu w UFC Gym SoHo, w e-mailu do Health.
Nie dwa Zajęcia DUT są takie same, ale typowa sesja może obejmować ćwiczenia takie jak skoki na skrzynię, burpee, pompki, przysiady i ćwiczenia nóg w strukturze typu Tabata. (Treningi Tabaty przeplatają się z okresem pracy i odpoczynku).
Przyjechałem na siłownię UFC w upalny czwartkowy wieczór z moją przyjaciółką Norą. Spodziewałem się, że dostanę okłady na ręce i rękawice bokserskie na nasze zajęcia - w końcu to była siłownia nastawiona na szkolenie zawodników. Ale zamiast tego zostaliśmy zaprowadzeni na kawałek sztucznej trawy z około 10 innymi pracownikami DUT.
Tam rozpoczęliśmy zajęcia od lekkiego truchtu, wielu wykroków i przysiadów wszystkich odmian. Nie przestawaj! nasz instruktor wrzasnął, opadając na moje ramiona, sygnalizując, żebym zanurzył się głębiej w moim wypadu. Moje nogi płonęły. Poczułem łzy w oczach. A to dopiero pierwsze 10 minut zajęć.
Po tej rozgrzewce nasz instruktor przygotował dziewięć stanowisk, z których każda zawierała inne ćwiczenie. Podzieliliśmy się na pary, a ja i Nora złapaliśmy stację, która wydawała się najłatwiejsza. Niestety nic w tym treningu nie było łatwe. Przez pozostałą część zajęć spędzaliśmy dwie minuty na każdej stacji, robiąc 15-sekundowe przerwy między każdą, aż wykonaliśmy wszystkie dziewięć ćwiczeń. Obwód obejmował:
Zamiast pozostawać w bezruchu, mieliśmy przesuwać się po ścianie, aż w pełni usiądziemy. Następnie na chwilę wyprostowujemy nogi, ponownie ugięliśmy kolana i musieliśmy wstać bez rąk, używając tylko mięśni pleców i brzucha.
To klasyczne ćwiczenie z masą ciała polegało na położeniu rąk na parapecie , zginając łokcie i wyprostowując je w celu oparzenia ramienia.
„Nie sądzę, żebym mógł skoczyć tak wysoko” - szepnęła do mnie Nora, gdy zbliżyliśmy się do wyściełanego pudełka na 3 stopy. Z odrobiną ruchu ramionami dla rozpędu, przeszliśmy przez to.
Opierając stopy o parapet w pozycji do dołu, użyliśmy mięśni ramion, aby zakończyć ćwiczenie.
Po stawiając stopy na ziemi, chwyciliśmy grubą wiszącą linę i wspinaliśmy się w górę iw dół, aby pracować nad naszą klatką piersiową, ramionami i rdzeniem.
Pomyśl, że niedźwiedź czołga się, ciągnąc pod tobą 20-funtowy kettlebell, naprzemiennie ciągnąc tylko lewym ramieniem, potem prawym.
Podnieśliśmy obciążone torby nad głową, a następnie przekręciliśmy na bok i wcisnęliśmy je w oponę przed sobą.
Dlaczego nieruchomą deskę, kiedy możesz rzucić lekki ruch uderzeniowy? Zacisnęliśmy nasze rdzenie w normalnej pozycji deski, a następnie położyliśmy dłonie w dół, na eliptycznych pedałach i pedałowaliśmy.
Zakończyliśmy obwód na maszynie do wiosłowania, wykonując powtórzenia tego klasycznego grzbietu, ramienia i ruch ramionami.
Godzinne zajęcia na tym się nie skończyły. Po obwodzie z dziewięcioma ćwiczeniami ponownie uderzyliśmy w sztuczną trawę, aby wykonać ćwiczenia brzucha, takie jak brzuszki, rowery i kopnięcia nożycowe, zanim zakończyliśmy bardzo potrzebne rozciąganie.
Po ciężkiej sesji pocenia się zwykle zajmuje mi co najmniej kilka godzin lub do następnego ranka, aby poczuć bóle mięśni, które świadczą, że moje ciało zostało poddane próbie. Ale zanim skończyłem rozgrzewkę w UFC Gym, wiedziałem już, że moje nogi będą płonąć przez wiele godzin i dni (mięśnie brzucha, ramion i ramion również bolały). Wróciłem do domu z zajęć, czując nogi jak Jell-O.
Po DUT zyskałem zupełnie nowe uznanie dla czasu i wysiłku zawodników, takich jak Ronda Rousey, Conor McGregor i Floyd Mayweather, które włożyły w ich sprawność schematy. Bycie czołowym zawodnikiem UFC to nie tylko wykonanie idealnego dźgnięcia lub podbicia. Obejmuje również wytrzymałość na wyższy poziom, nie wspominając o sile psychicznej. Kiedy nogi w końcu przestają boleć, planuję wrócić na kolejny trening polegający na przekroczeniu granic możliwości.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!