Myślałem, że po porodzie moje zmęczenie było normalne - ale w rzeczywistości było to oznaką raka tarczycy

Cztery tygodnie po porodzie pchałam syna w wózku przez centrum handlowe Sears, rozpaczliwie szukając klimatyzacji. Nie kupować, tylko to poczuć. Mój mąż, dziecko i ja dołączyliśmy do jego rodziny na Cape Cod na tydzień na plaży pod koniec sierpnia, gdzie dom nie miał klimatyzacji. Gorący dzień na przylądku zwykle kończy się na 80 stopniach przed powrotem do bluzy po zmroku, ale w tym tygodniu rzadka fala upałów spowijała wyspę jak duszący sweter. Było mi tak gorąco w wilgotnym, 93-stopniowym upale, że zacząłem pielęgnować przed włączonym klimatyzatorem w moim samochodzie.
Po jednej takiej sesji nie mogłem znieść powrotu do Bikram -jak otoczenie domu. Postanowiłem więc przypiąć dziecko do fotelika samochodowego i pojechać do centrum handlowego. Spędziłam tyle czasu stojąc przed otwartą lodówką, że teściowie prawdopodobnie myśleli, że marzę o wędlinach.
Wkrótce po dotarciu do centrum handlowego moje dziecko zaczęło się denerwować. Nie chciał też być w Sears. Ruszyłem z powrotem do samochodu i poczułem emocje, kiedy zauważyłem ciemne, puszyste chmury burzowe gromadzące się na horyzoncie. Jechałem do domu w lekkim deszczu, zarówno zachwycony nadchodzącą chłodniejszą pogodą, jak i tym, że nie musiałbym już się męczyć, aby zachować spokój.
Kiedy wróciliśmy do domu, mój teść zapytał mnie, dokąd poszliśmy. Do centrum handlowego, powiedziałem, byłam taka gorąca. „Nie sądzę, że jeszcze odpowiednio regulujesz” - odpowiedział i odszedł.
Nie sądziłem, że moja nietolerancja na ciepło jest czymś, czym należy się martwić. To był sierpień. Trzymanie dziecka przez cały dzień sprawia, że robi się gorąco. Na pewno nadal byłam hormonalna, chociaż moje ciało nie miało już lokatora. Może pełna rekonwalescencja poporodowa trwała dłużej, niż się spodziewałam. Ale jak dowiedziałam się kilka miesięcy później, nie tylko byłam gorąca i zestresowana z powodu nowego macierzyństwa, ale cierpiałam na schorzenie. Byłam tak pochłonięta moim dzieckiem i jego dobrym samopoczuciem, że nie zastanawiałam się nad własnym zdrowiem.
Kiedy w końcu dotarłam na badanie poporodowe około dwa miesiące po porodzie (już je anulowałam dwa razy), nie sądziłam, by uczucie nieprzyjemnego podniecenia kwalifikowało się jako wiadomość, którą warto zgłosić mojej położnej. Pomyślałem, że spotkanie było czymś, co robisz i nic nie daje. Dużo czytałam o tym, jak problemy zdrowotne związane z porodem są często ignorowane przez amerykański system medyczny, co sprawiło, że mniej skłonna byłabym traktować poważnie wszelkie potencjalne problemy zdrowotne poporodowe. Lekarze by się nimi nie przejmowali, więc co mogłem zrobić? Byłam przerażona objawami depresji poporodowej, których nie doświadczyłam. Byłam podekscytowana, że oboje nie są już w ciąży i że to moja ostatnia wizyta u lekarza związana z ciążą od dłuższego czasu.
Podczas wizyty mój lekarz stanął za mną, dotknął mojej dolnej szyi i powiedział moja tarczyca była powiększona. Wykonałem pracę z krwią. Zadzwoniła później w tym samym tygodniu z wynikami: mój hormon tarczycy był wysoki i może trzeba go tylko sprawdzić ponownie, ale musiałem skontaktować się z moim lekarzem rodzinnym. Zapytała, czy mam kołatanie serca, nie powiedziałem żadnego, co zauważyłem.
Lekarz rodzinny zlecił wykonanie USG mojej tarczycy i wykonał więcej badań krwi, które również wróciły z podwyższonym poziomem hormonu tarczycy. Polecono mi pójść do endokrynologa, który zdiagnozował u mnie poporodowe zapalenie tarczycy - stan, o którym nigdy nie słyszałem, ale zwykle objawia się u kobiet po porodzie jako nadczynność tarczycy (nadczynność tarczycy), zanim stanie się niedoczynnością tarczycy (niedoczynność tarczycy). Niektóre kobiety wracają do normalnego funkcjonowania tarczycy, ale inne pozostają w fazie niedoczynności. Objawy nadczynności tarczycy obejmują kołatanie serca, nietolerancję ciepła, utratę masy ciała i nerwowość. Objawy niedoczynności tarczycy obejmują zmęczenie, wrażliwość na zimno i suchość skóry.
Chociaż wyszukiwanie w Internecie wskazuje, że 10% kobiet choruje na poporodowe zapalenie tarczycy, lekarz medycyny Christian Nasr, dyrektor Thyroid Center w Cleveland Clinic , mówi mi, że liczba jest bardziej podobna do 5-10%. Wiele kobiet, które nie zauważają fazy nadczynności tarczycy tego stanu, zauważa, że coś jest nie tak, gdy rozwija się u nich niedoczynność tarczycy. „To może być bardziej dramatyczne, jeśli chodzi o objawy” - powiedział dr Nasr. „A faza nadczynności tarczycy zazwyczaj nie jest ciężka”. (Dr Nasr mnie nie leczył.)
Od porodu myślałem, że moje ciało zachowuje się normalnie. Na Przylądku było gorąco, ale była fala upałów. Byłem zmęczony, ale miałem niemowlę. Później moja skóra wyschła, ale była już zima. Byłem poirytowany, ponieważ zastanawiałem się, jak zostać rodzicem, więc oczywiście tak.
Mój endokrynolog zapytał mnie, czy chcę brać leki zwiększające poziom hormonu tarczycy, ale powiedziałem nie - jeśli myślałem, że czuję się normalnie, nie widziałem potrzeby poprawiania czegoś, co mi nie przeszkadzało. Powiedziała mi, że moje USG ujawniło, że mam guzki na tarczycy, ale wiele osób ma guzki i są one zwykle nieszkodliwe, więc nie ma się czym martwić.
Nie dałem im druga myśl.
W miarę zbliżania się wakacji zacząłem czuć się wyjątkowo ospale. Zawsze ćwiczyłam - i utrzymywałam to zarówno przed ciążą, w trakcie, jak i po niej - ale nie byłam już w stanie zebrać energii, aby ukończyć zwykłe powolne truchty. Byłem tak niechętny interwencji medycznej od urodzenia i tak zdesperowany, aby uwolnić się od niepokojących problemów zdrowotnych, że nie chciałem nawet rozważać łatwego, nieinwazyjnego leczenia mojej choroby.
Kiedy zdałem sobie sprawę Sprawiałem sobie niepotrzebne cierpienie, zadzwoniłem do mojego endokrynologa i spotkałem się z nią ponownie po Bożym Narodzeniu.
„Czy jest jakiś powód, żeby nie brać leków?” Zapytałem ją.
„Nie” - powiedziała. „Jeśli źle się czujesz, weź to.”
Zacząłem codziennie rano przyjmować Synthroid i mój poziom energii wrócił do normy. Kontynuowałem zalecane monitorowanie, w tym badanie krwi co jakiś czas i kontrolne USG tarczycy na wiosnę.
Wiosną czułem się świetnie. Mój syn spał od 11 do 12 godzin rozciągania w nocy. Miałam energię, aby pracować przez cały dzień, a wieczorem zabrać go na jogging przed kolacją. Zakładałem, że nadejdzie dzień, w którym nie będę już prezentować się z niedoczynnością i zapaleniem tarczycy, i będę mógł odstawić Synthroid każdego ranka.
Ale moje problemy z tarczycą trwały. Po drugim USG na wiosnę zadzwonił mój endokrynolog. „To prawdopodobnie nic i nie chcę cię straszyć” - powiedziała - „ale jeden z twoich guzków urósł, więc chcę tylko, żebyś wykonał biopsję, abyśmy mogli być bardziej pewni, że to nic”. Biopsja polega na leżeniu na plecach z wyciągniętą szyją, aby lekarz mógł ją wielokrotnie wbijać igłą dokładnie w to miejsce, a badanie ultrasonograficzne ujawnia twój mały guzek.
Kilka dni później mój endokrynolog zadzwonił . „Mam twoje wyniki. Masz kilka minut? ” zapytała. Coś było nie tak. Negatywny wynik nigdy nie zajmuje kilku minut. Powiedziała mi, że guzek był brodawkowatym rakiem tarczycy i musiałbym znaleźć chirurga, który usunie całą lub połowę mojej tarczycy. Powiedziała, że to bardzo wolno rosnący rak, a operacja byłaby niczym więcej niż „uciążliwością”.
Byłem oszołomiony. Miałem 33 lata i miałem raka.
Dowiedziałem się, że mój rzeczywiście rozwija się wolno, mało prawdopodobne jest, aby rozprzestrzenił się gdziekolwiek indziej w moim ciele i że nie zabije mnie. Dowiedziałem się, że u starszych pacjentów ten nowotwór często nie jest nawet usuwany, ale odkąd byłem młody, nie powinno się pozwalać, by rozwijał się swobodnie w mojej szyi przez dziesięciolecia. Chirurg zalecił usunięcie połowy mojej tarczycy, w której znajdował się rak, co może pewnego dnia pozwolić mi na odzyskanie wystarczającej funkcji, aby przestać codziennie przyjmować hormon tarczycy. Miałem operację kilka miesięcy temu i miałem szczęście, że została całkowicie powstrzymana i nie potrzebowałbym dalszych zabiegów. Moje wizyty kontrolne są w toku.
Rak tarczycy i poporodowe zapalenie tarczycy to odrębne schorzenia. Ale diagnoza tego ostatniego może ujawnić raka. „To bardziej błąd w wykrywaniu niż prawdziwy związek, co oznacza, że zwracasz większą uwagę na szyję, badasz, wykonujesz USG, a zatem znajdujesz więcej guzków i więcej raka” - mówi dr Nasr.
Problemy z tarczycą są ważne do leczenia, zwłaszcza u kobiet w wieku rozrodczym. „Wiemy, że istnieje pewna chorobowość związana z nieleczonymi zaburzeniami czynności tarczycy” - mówi dr Nasr. Różni opiekunowie, których widziałem w mojej trwającej sadze o tarczycy, zauważyli, jak dobrzy położnicy są w wykrywaniu problemów z tarczycą.
Nasr mówi, że jeśli ktoś zauważy powiększoną tarczycę, wie, że kobieta miała w wywiadzie dysfunkcję tarczycy lub ma objawy depresji poporodowej, należy zbadać tarczycę. „Jestem zwolennikiem zwracania większej uwagi na kobiety, ogólnie, zwłaszcza w okresie rodzenia dzieci, kropka” - stwierdził. Nieprawidłowy poziom tarczycy może powodować problemy z płodnością u kobiet próbujących zajść w ciążę, a problemy z tarczycą mogą również zwiększać ryzyko poronienia, dodaje.
Cieszę się, że operacja jest za mną. Jestem wdzięczny za moją pozostałą połowę tarczycy, mimo że moja tarczyca była trochę przegrana. I cieszę się, że chociaż byłem przygotowany na to, że system medyczny mnie zawiedzie po urodzeniu, miałem lekarzy, którzy traktowali moje zdrowie znacznie poważniej niż ja.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!