Przeżyłem raka tarczycy - ale radzenie sobie z efektami ubocznymi było trudniejsze niż kiedykolwiek sobie wyobrażałem

Pięć lat temu myślałem, że cierpię na wiosenne alergie. Mój nos był zatkany i odczuwałem tępy ból ucha i ciśnienie w przewodzie słuchowym - co przypisałem temu, że tak często dmuchałem w nos.
Miałem też chrapliwy głos, który przypuszczalnie jest wynikiem kroplówki z nosa. W tym czasie byłam samotną mamą 6-letniego chłopca, który pracował w wydawnictwie i jako autor. Więc uciekłem się do moich zwykłych leków przeciwalergicznych OTC, uzbroiłem się w chusteczki i czekałem, aż moje objawy miną.
Ale miesiąc później nadal używałem sprayu do nosa 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Na szczęście moja coroczna wizyta kontrolna u internisty była tuż za rogiem. Podczas wizyty lekarz zbadał moją szyję zimnymi dłońmi i zapytał, jak długo mój głos brzmiał tak szorstko. - Nie wiem, może miesiąc? Odpowiedziałem.
„A co z tą bryłą?” ona kontynuowała. - Jak długo to tam było? Przycisnęła dłoń do mojej szyi i przełknąłem; obszar był wrażliwy na jej dotyk. Następnie skierowała moje palce na prawą stronę mojej szyi. To, czego dotknąłem, sprawiło, że moje oczy rozszerzyły się, a brwi zmarszczyły się ze zmieszania: czułem się, jakby na mojej szyi wisiało winogrono.
Po tym dniu wszystko działo się z prędkością warp. Moje objawy sezonowej alergii i chrapliwy głos okazały się subtelnymi oznakami nacisku na moją tchawicę. USG tkanek miękkich szyi i biopsja cienkoigłowa szybko ujawniły, że mam czterocentymetrowy guz obejmujący cały prawy płat mojej tarczycy. Okazało się, że był to rodzaj raka tarczycy zwany pęcherzykowym wariantem raka brodawkowatego.
Nigdy nie myślałem zbytnio o swojej tarczycy. Ale pośród wszystkich testów i mojej diagnozy raka dowiedziałem się, jak to jest ważne. Ten gruczoł w kształcie motyla wytwarza hormon tarczycy (TH), który reguluje prawie wszystkie funkcje organizmu, takie jak metabolizm, bicie serca, temperatura, nastrój i inne ważne procesy. Dociera do prawie każdej komórki w organizmie.
„Najczęstszym typem raka tarczycy jest rak brodawkowaty” - mówi lekarz specjalista od raka tarczycy Eric Whitman, dyrektor medyczny Atlantic Health Cancer Care w Morristown, New Jersey. „Wariant pęcherzykowy jest podtypem. Raki brodawkowate i pęcherzykowe tarczycy stanowią ponad 90% wszystkich raków tarczycy. Rosną bardzo powoli ”. Chociaż rak pęcherzykowy tarczycy zwykle nie rozprzestrzenia się do węzłów chłonnych, jak wiele innych nowotworów, może przenosić się do innych obszarów ciała, takich jak płuca lub kości.
Chociaż nie było jasne, w jaki sposób ja, młody mama, która szczyciła się dobrym jedzeniem i dobrą kondycją, zachorowała na raka tarczycy. Odkryłam, że ogólnie dotyka on kobiety - występuje trzykrotnie częściej u kobiet niż u mężczyzn, według American Cancer Society. Dlaczego istnieje rozbieżność płci, nie jest do końca zrozumiała, ani nie wiadomo, dlaczego u mężczyzn diagnozuje się raka tarczycy, zwykle jest to na bardziej zaawansowanym etapie.
Co to wszystko oznaczało dla mnie? Moi lekarze powiedzieli mi, że potrzebuję dwóch operacji w celu usunięcia guza i prawego płata, a następnie kolejnej operacji usunięcia lewego płata miesiąc później, pozostawiając mnie bez tarczycy. Wydawało się, że moje życie wymknęło się spod kontroli. Mój syn, Jack, miał zacząć jesienią pierwszą klasę, a ja spotykałam się z nowym facetem, który nie miał pojęcia o mojej diagnozie. Na szczęście mój tata, mama i dwaj bracia wskoczyli do pomocy jak superbohaterowie.
Po drugiej operacji w Carol G. Simon Cancer Center w Morristown, moja tarczyca zniknęła i zostałem bardzo wysoka dawka Synthroida. Lek to „hormon zastępczy tarczycy” - mówi dr Whitman. Robi dwie rzeczy: odtwarza funkcję tarczycy i hamuje hormon tyreotropowy (TSH), więc komórki rakowe są mniej podatne na rozwój.
To tylko mała niebieska pigułka, ale ten syntetyczny hormon był bez pikniku. Moje poziomy TSH drastycznie się zmieniły, a to oznaczało, że wszystkie procesy organizmu, które zwykle kontroluje tarczyca, nie działają. Temperatura mojego ciała zawsze się zmieniała; Było mi gorąco, kiedy na zewnątrz nie było gorąco, i chłodno, kiedy nie było zimno. Miałem niepokój i byłem bardzo przygnębiony, bardzo smutny. Byłem ciągle wyczerpany.
Mimo że moja dieta się nie zmieniła, zacząłem przybierać na wadze, a zmęczenie utrudniało wykonywanie ćwiczeń. Zahartowałem to i przygotowałem się do kolejnego etapu leczenia: leczenia jodem radioaktywnym (RAI) w formie tabletek. Oznaczało to poddanie się kwarantannie w moim mieszkaniu przez cztery dni, abym nie mogła skazić Jacka i mojego psa Lucy. Przez pierwsze 24 godziny bolały mnie oczy, szyja i głowa - i ciężko mi było. Nie mogłem jeść przez co najmniej 48 godzin, więc trzymałem się chipsów lodowych, wody i dietetycznego piwa imbirowego.
Samo leczenie nie było takie złe. Jestem samotnikiem i zdecydowanym działaczem; Przypisuję to supermoce, które nabyłem jako samotna mama Jacka. Poczułem się wzmocniony przez ten proces i mogłem w spokoju oglądać wiele Netflix. Kiedy mój syn i szczeniak wpadli przez drzwi z kwiatami i balonami po zakończeniu kwarantanny, czułem się kompletny.
Po zakończeniu radioterapii ostatnim krokiem w moim leczeniu było wykonanie skanowania całego ciała, aby sprawdzić, czy promieniowanie zadziałało. Tak było. Jak mały Pac-Man, zjadł wszystkie pozostałe komórki rakowe w mojej szyi i małą plamkę na piersi. Ten mały punkt na mojej klatce piersiowej wystraszył mnie, ale przynajmniej go nie było.
Skończenie operacji i radioterapii było najdziwniejszym uczuciem, jakby ktoś umierał, a ty jesteś tak zajęty przygotowaniami i gośćmi i jedzenie ... a następnego dnia jesteś sam. Tak się czułam. Czasami czułem się, jakbym miał wielki sekret.
Szybko zdałem sobie sprawę, że jestem teraz częścią klubu Big C, a to oznaczało, że będę potrzebował leków i testów przez całe życie. Co 3 do 6 miesięcy musiałem zgłaszać się do moich lekarzy w celu zbadania krwi, a USG potrzebowałem dwa razy w roku. Żonglowanie tymi obowiązkami było oszałamiającym doświadczeniem, zwłaszcza że wróciłem też do zajmowania się Jackiem, prowadzenia domu i pracy jako redaktor. Starałem się zachować optymizm i pozytywne nastawienie.
Choć wydaje się to próżne, przybieranie na wadze było najtrudniejszym efektem ubocznym mojej podróży. Zawsze byłem drobnokościsty i wysportowany. Szczyciłem się jedzeniem czystym i ćwiczeniami. Jako matka chciałam być w formie, ścigać się z Jackiem po torze i wędrować po wzgórzach z nim i Lucy. I tak, jako samotna kobieta chciałam wyglądać w określony sposób - nie chuda, ale taka, jak przed rakiem. Zamiast tego rozpłakałam się żałośnie w szafie w stosie dżinsów w rozmiarze 2, które już nie pasują.
Lato 2018 roku przypadło czteroletnią rocznicą mojej diagnozy. W lipcu dowiedziałem się, że we krwi nie ma żadnych markerów nowotworowych i jeśli wszystko pójdzie dobrze, w tym roku zostanę oficjalnie wyleczony. Zrobiłem szczęśliwy taniec, gdy dostałem ostatnie wyniki testów. Postanowiłem również wprowadzić pewne zmiany, aby fizyczne i psychiczne skutki uboczne braku tarczycy były łatwiejsze do zniesienia.
Ponieważ mój nastrój był niepewny, dołączyłem do grupy wsparcia osób, które przeżyły raka. Okazało się, że to najlepsza rzecz, jaką zrobiłem, odkąd zachorowałem. Spotkałem ludzi, którzy mieli raka tarczycy i inne typy; Dowiedziałem się z pierwszej ręki, że wszyscy doświadczamy tych samych skutków ubocznych leków, takich jak wzdęcia i wahania nastroju. Po pierwszym spotkaniu zrobiłem kilka notatek na swoim iPhonie i przykleiłem się do nich, jakby były świętym Graalem.
Zobowiązałem się również do ćwiczeń w trudnym tempie przez godzinę każdego dnia. Dołączyłem do klasy barre i poznałem nowych przyjaciół. Jack gra w piłkę nożną, więc zacząłem regularnie z nim ćwiczyć. Gramy również w tenisa i zawsze wchodzimy po schodach w naszym kompleksie apartamentów. Jack był wspaniałą cheerleaderką, a Lucy świetnie motywuje mnie jako moja towarzyszka wędrówek i spacerów.
Planowanie posiłków pomogło mi jeść zdrowiej i czuć się lepiej. W każdą niedzielę wieczorem gotuję ogromną porcję grillowanego kurczaka i sałatki z komosy ryżowej z papryką, jarmużem i posypką fety. Zaopatrzyłem też lodówkę w naturalny jogurt bez cukru, torebki z tuńczykiem, tony zielonych produktów i dzban wody cytrynowej. Mój niesamowity włoski tata, który uwielbia gotować, zawsze zatrzymuje się przy zdrowych posiłkach. Brak myślenia o tym, co jadę, ułatwił mi utrzymanie się na dobrej drodze.
W ciągu ostatnich miesięcy straciłem 16 funtów, odzyskałem pewność siebie i zacząłem czuć się jak nowa wersja siebie . Jestem prawie pewien, że nigdy nie będę nosić rozmiaru 2 ani nie będę nosić skąpego bikini - i nie obchodzi mnie to, bo obstawiam, że mój rak się nie powtórzy.
Coś strasznego mi się przydarzyło błękitu, ale mnie to nie zdefiniuje. Ta blizna na mojej szyi? Jest już ledwo widoczny i lubię to. To blizna po bitwie, która przypomina mi o tym, co zdobyłem. Dowiedziałem się jednak kilku rzeczy o raku i jego następstwach, a oto, co chcę, aby czytelnicy Zdrowia wiedzieli:
1. Przestań to robić i #checkyourneck. Czujesz coś? Powiedz coś szybko . Rak tarczycy dotyka trzy kobiety na każdego mężczyznę i jest znacznie bardziej uleczalny, jeśli złapiesz go wcześnie.
2. Nowo zdiagnozowany rak tarczycy? Nikt nie może zminimalizować twojego doświadczenia ani uczuć. Duże C to wielka sprawa. To Twoja podróż.
3. Jeśli masz remisję na raka tarczycy i masz ciężkie chwile, nie jesteś sam. Najważniejszą rzeczą, jaką zrobiłem dla siebie w tym roku, była zmiana sposobu myślenia. Przestałem być szalony. Przestałem współczuć sobie. Działałem. Ty też możesz działać.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!