Odniosłem osłabiające obrażenia głowy podczas bombardowania maratonu w Bostonie. Rok później ukończyłem wyścig

Podobnie jak wielu Bostończyków, Lynn Julian Crisci nie może się doczekać corocznego maratonu bostońskiego. Nie była biegaczką. Daleko stąd. Od 2006 roku, kiedy poślizgnęła się na przewodzie elektrycznym podczas występu ze swoim zespołem i straciła przytomność od uderzenia w głowę, cierpiała na objawy silnego wstrząsu mózgu. Przez jakiś czas była przykuta do łóżka ze względu na zmęczenie i zawroty głowy, a potem w końcu, podczas wielogodzinnej terapii, poruszała się na wózku inwalidzkim, a potem spacerowała z laską.
Do 15 kwietnia w dniu maratonu 2013 wreszcie szła bez laski, chodziła na zajęcia aktorskie i czuła się zdrowo. „Wszystko się układało” - wspomina. „Myślałem, że najgorsze było już za mną”.
Rankiem w wyścigu ona i jej partner postawili tyczkę na najlepszej nieruchomości przy kawiarnianym stoliku na chodniku w pobliżu mety, gdzie siedzieli godzinami, ciesząc się uroczystą walką. Następnie, o 2:50 po południu, rozległ się perkusyjny dźwięk, a potem kolejny. Dwa plecaki wypełnione materiałami wybuchowymi zdetonowały, w wyniku czego trzech widzów zginęło, a 260 zostało rannych. Kawiarnia, w której siedziała Lynn, znajdowała się mniej niż pół przecznicy od pierwszej eksplozji.
Lynn pamięta uczucie zamrożenia, dopóki jej pies przewodnik nie zwrócił jej uwagi drapiąc się po twarzy. Kiedy Lynn próbowała przejść przez tłum, trzymając spanikowanego psa przy piersi, jej ramiona zostały częściowo zwichnięte. Dźwięki chaosu wokół niej były przytłumione, jakby jej głowa była trzymana pod wodą. Zanim ona i jej partner dotarli do domu, miała mdłości i zawroty głowy. „Nie uderzyłam się w głowę, ale miałam wszystkie objawy urazu głowy” - mówi.
Uraz wylądował z powrotem w łóżku. „To było przygnębiające i przygnębiające. Zrobiłem tak duży postęp. Ostatnią rzeczą, której potrzebowałem, była kolejna wpadka. ”
Kilka miesięcy później Lynn otrzymała wiadomość, że Boston Marathon oferuje bezpłatne śliniaczki maratonowe tym, którzy odnieśli kontuzje. Rozpłakała się. „Obserwując postępy w leczeniu tak wielu innych ocalałych, byłam bardzo sfrustrowana” - mówi.
Ale to też skłoniło ją do myślenia. W ciągu ostatnich siedmiu lat ciężko pracowała przy fizjoterapii. „Z przykuty do łóżka znowu zaczęłam chodzić. Dlaczego nie mogłam przebiec maratonu? ”
Więc zamiast odrzucić numer startowy, potraktowała to jako wyzwanie i rozpoczęła trening w grudniu 2013.„ Na początku ledwo mogłem przejść milę. Najwolniejsza prędkość bieżni i musiała wisieć na szynach, aby się podeprzeć ”- mówi. Ale każdego dnia robiła, co mogła, i pod koniec lutego była w stanie pobiegać 10 mil.
„To było bolesne i wyczerpujące, ale do tego czasu byłam zdeterminowana, aby to zrobić” - mówi. „Po bombardowaniu walczyłem z ekstremalnym niepokojem, a bieganie mnie uspokoiło. To sprawiło, że poczułem się funkcjonalny, a nie niepełnosprawny. To zmieniło moje zdanie tak samo, jak moje ciało ”.
21 kwietnia 2014 roku Lynn ukończyła maraton bostoński. To było sześć i pół godziny męki, ale wynagrodzenie było tego warte.
„Żadna terapia na świecie nie mogłaby wzmocnić mojej samooceny i pewności siebie, tak jak ukończenie maratonu” - mówi . „Wciąż borykam się z problemami zdrowotnymi. Ale ćwiczę prawie codziennie i nie uważam tego za obowiązek. Po tym, co przeszedłem, utrzymywanie silnego i sprawnego ciała wydaje mi się przywilejem. Na własnej skórze przekonałem się, że wszystko w naszym życiu jest przywilejem ”.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!