Masturbowałam się codziennie przez tydzień. To jest to, co się stało

thumbnail for this post


Czy pamiętasz swoją pierwszą masturbację? Ja robię. Miałem siedem, może osiem lat. W domu z gorączką, spędziłem dzień całkowicie zanurzony pod kołdrą. Boy Meets World był w tle i cóż, nagle szarpnąłem go do Topangi (która według Hinge'a była najwyraźniej zauroczeniem każdego z dzieciństwa).

Podczas gdy moje zaangażowanie w pocieranie guzka ulegało wahaniom całkiem sporo w moim życiu - w zależności od czynników, takich jak to, czy byłem w związku, jaki był poziom stresu i jak zajęty byłem pracą jako dziennikarz - zacząłem się bardziej masturbować po tym, jak mój były zerwałem sześć miesięcy temu .

Ale o to chodzi: jestem wielozadaniowym masturbatorem. Nigdy tylko siebie nie dotykam. Zamiast tego moje solowe zabawy zawsze obejmują przewijanie e-maili, oglądanie historii z IG, a nawet naukę do mojego certyfikatu CrossFit. Zasadniczo, jeśli można to zrobić jedną ręką, prawdopodobnie zrobiłem to masturbując się.

Kiedy ujawniłem te informacje podczas seksu z moim zakochaniem na odległość, ja (i prawdopodobnie ona, TBH ) zdała sobie sprawę, jak mało seksowne stało się moje życie solo. W celach badawczych skontaktowałem się z ekspertem od seksu, aby dowiedzieć się, w jaki sposób i dlaczego pozwoliłem, by masturbacja stała się taka ... blaha.

„Tak mówi nasza kultura fobiczna i seksualna” Pochodząca z Kalifornii dr Jill McDevitt, mieszkająca w Kalifornii seksuolog w sklepie z zabawkami erotycznymi CalExotics, wyjaśniła mi. „Masturbacja nadal jest postrzegana jako tabu. Dla kobiet poszukiwanie przyjemności jest postrzegane jako pobłażanie sobie, niepoważne, nieodpowiedzialne i tak dalej ”. Podejrzewała, że ​​wchłonąłem te wiadomości i dlatego popadłem w rutynę miłości własnej.

Więc kiedy mój redaktor poprosił mnie o relację z „7-Day Sex Challenge” od ludzi z Bulletproof (twórców popularna kawa Bulletproof), byłem zaintrygowany. Wyzwaniem było uprawianie seksu codziennie przez tydzień i obserwowanie, jak poprawia to zdrowie psychiczne i fizyczne, co jest czymś, co wspiera marka (i badania naukowe). Zaproponowałem przekształcenie tego w wyzwanie związane z masturbacją, a redaktor m był za to wszystko. W ten sposób postanowiłem poświęcić mojej łechtaczce uwagę, na jaką zasługiwała.

Przed podjęciem wyzwania spisałem kilka zasad, aby moje skłonności do robienia wszystkiego nie okradały mnie z seksualnej rozkoszy. Po pierwsze, nie używaj telefonu w łóżku. Są o wiele lepsze rzeczy do zrobienia z drugą ręką niż przewijanie, przypomniałem sobie. Po drugie, musiałem ćwiczyć przez co najmniej 30 minut dziennie.

Po trzecie, musiałem poeksperymentować. Jako osoba, która często pisze o seksie w kontekście dobrego samopoczucia, miałem okazję przetestować różne zabawki erotyczne i lubrykanty. Ale prawdę mówiąc, zwykle trzymam się mojej ręki. To wyzwanie wydawało się doskonałą wymówką do przetestowania różnych wibratorów. W końcu moim celem była przyjemność, a nie orgazm. Naprawdę ciężko mi osiągnąć punkt kulminacyjny, więc ustalam tę zasadę, aby odciążyć się i po prostu dobrze się bawić. Po ustawieniu tych na miejscu, zagłębiłem się w tydzień.

Pierwszego wieczoru ustawiam nastrój zapalając świecę, która przypomina mi o mojej pierwszej miłości (drewno tekowe i tytoń), zaciągam rolety, rzucam na bieliźnie, przyciemnianiu światła, włączaniu Niykee Heaton i przełączaniu telefonu w tryb samolotowy.

Przez całe popołudnie miałem upał (jestem przekonany, że potrafię najlepiej pisać, kiedy jestem pocenie się), więc czułem się komfortowo nawet w moim całkowicie czystym Diddy. Opuściłem rękę pod paskiem i zacząłem grać. Przeciągnąłem opuszkami palców ukośnie wzdłuż warg sromowych, pozwalając, by ciśnienie uderzyło pośrednio w łechtaczkę. To było dobre.

Ale mimo to moje myśli powędrowały do ​​listy rzeczy do zrobienia: Czy odpowiedziałem na tego e-maila? Czy mam źródło tej historii, nad którą pracuję? Próbowałem wrócić do teraźniejszości, zmieniając rytmy. Wykonałem okrężne ruchy i poruszałem palcami w górę iw dół, ale chociaż zacząłem się bardziej w to wchodzić, gdy szedłem tam iz powrotem, nie mogłem uniknąć rozproszenia. przelot na duże odległości, na którym brałem udział w tym eksperymencie. Ale zapewniła wystarczającą „grę wstępną” (lub tyle, ile mogła z 500 mil między nami). Dzięki naszemu dwudniowemu seshtingowi, w drugi dzień wyzwania przeszedłem całkiem napalony.

Nie tylko to, ale dzięki naszej tekstowej grze wstępnej moja lista rzeczy do zrobienia była ostatnią rzeczą, o której myślałem . Przez pełne 30 minut przez obie noce w kółko powtarzałem jej słowa w mojej głowie, czując, jak łechtaczka puchnie pod moją dłonią. Kiedy włączył się alarm (który ustawiłem, żeby grać w Bon Iver), poczułem poważny spokój. Położyłem się spać po pięciu minutach ... i odnalazłem swój nowy rytuał przed snem.

Postanowiłem przetestować nowy wibrator łechtaczkowy, który miałem pod ręką (ahem). Znajomy powiedział mi, że czuję się dokładnie tak, jak podczas seksu oralnego i chociaż zazwyczaj nie lubię bezpośrednio stymulować łechtaczki, chciałem spróbować.

Najlepszym sposobem, w jaki mogę to opisać, jest to, że czułem się jak całowanie motyla. Było miękkie, delikatne i przyjemne w niemal relaksujący sposób. Spędziłem pół godziny przełączając się między wibracją (i jej 11 ustawieniami) a ręką. Przyszedłem? Nie. Czy znalazłem zabawkę, którą z radością bym włączyła do mojej przyszłości w seksie solo i w partnerstwie? O tak.

Przez pierwsze cztery dni trzymałem to klasyczne. Położyłem się na plecach i opuściłem rękę. Ale piątego dnia eksperymentowałem z pozycjami. Uniosłem się na czworakach, jedną ręką ustabilizowałem się, a drugą wyciągnąłem między nogi. Po 10 minutach dodałem wibrator na palec, który szczerze mówiąc był niesamowity. Pierwsze ustawienie było na tyle subtelne, że nie pozwoliłoby mi się nadmiernie pobudzić, a jednocześnie bardzo mnie podnieciło.

Ale dotykanie się na czworakach jest w zasadzie jak robienie wysokiej jednorękiej deski, a moje ręce się zmęczyły. Tak więc, gdy zostało kilka minut, odwróciłem się i przesunąłem dłońmi po ciele, zanurzając się między nogami tylko po to, by poczuć, jak się zmoczyłem.

Kiedy włączył się alarm, poczułem się dziwnie dumny. McDevitt przewidział, że będę się tak czuł. „Masturbacja może poprawić samoocenę u kobiet” - powiedziała. „Istnieje związek między dotykaniem siebie a pozytywnym obrazem ciała, a także uczuciem miłości własnej i poczucia własnej wartości”.

Po podjęciu dziś decyzji o pozostawieniu tego bez użycia rąk, nie mogłem się doczekać, żeby do tego dojść . Najpierw założyłem słuchawki i zacząłem streamować Dipsea, aplikację, która oferuje seksowne historie audio, które podniecają kobiety. Następnie wyciągnąłem sześć wibratorów i ułożyłem je na łóżku od najmniej intensywnego do najbardziej intensywnego - aby mieć pewność, że moja łechtaczka nie zostanie zbyt szybko podekscytowana i nie wystukałem.

Czy kiedykolwiek otrzymałeś jakąś odmianę? pudełko czekoladek? To było podobne. Jednego „ugryzłem”. Jeśli mi się to nie podobało, poszedłem dalej. Jeśli mi się podobało, wziąłem jeszcze kilka kęsów. Naprawdę się cieszę, że to zrobiłem, ponieważ znalazłem dwa nowe ulubione wibracje.

Podczas mojej ostatniej solowej zabawy zdecydowałem się romansować tak, jak to zrobiłem pierwszej nocy: podłączyłem lampki, włączyłem na Banks i przed wyruszeniem na południe założyłem coś czarnego i koronkowego. Poważnie wciągnąłem się w odczucia, które przynosiły mi ręce. Bawiłem się presją, wygiąłem plecy w łuk, a nawet jęknąłem. To było naprawdę dobre uczucie.

Chciałabym ci powiedzieć, że po 30 minutach przyszedłem po raz pierwszy od tygodnia. Ja nie. Ale potem, pokryty własną gładkością, zastanawiałem się, co wyszedłem z wyzwania: tygodniowa rozmowa z moim ciałem o tym, co naprawdę sprawia mi przyjemność.

Seks solo każdego dnia sprawił, że poczułem się nieco mniej ogólnie zestresowany i zdecydowanie lepiej spałem. Ale McDevitt zachęcił mnie, abym nie skupiał się tylko na korzyściach zdrowotnych. „Masturbacja jest dobra na niepokój i redukcję stresu” - powiedziała. `` I może złagodzić skurcze menstruacyjne i poprawić sen. Ale czasami obawiam się, że przesadnie mówimy o tych nieseksualnych korzyściach, aby to uzasadnić, tak jakby przyjemność dla przyjemności nie była ważna. Tak. ”

To był mój największy wniosek: kilka cholernie dobrych uczuć. Przez trzy i pół godziny moja przyjemność była jedynym celem - nie e-maile czy terminy, nie przyjemność partnera. A w świecie, który nieustannie ciągnie mnie w różnych kierunkach, muszę powiedzieć: wspaniale było odciąć się od tego i pogodzić się ze swoim złym ja.




Gugi Health: Improve your health, one day at a time!


A thumbnail image

Masło shea kontra masło kakaowe: jak się porównują?

Różnice Które wybrać? Zastosowania i produkty Podsumowanie Uwzględniamy …

A thumbnail image

Masz 30 minut? Najlepszy trening skakanka HIIT

To jest trening częściowy. Przeczytaj resztę Life by Daily Burn. Kiedy ostatnio …

A thumbnail image

Masz alergię na nikiel? Może chcesz wymienić ten telefon

W dzisiejszym społeczeństwie z obsesją na punkcie gadżetów telefony BlackBerry i …