„Straciłem 40 funtów, więc mogłem oddać moją nerkę przyjacielowi”

thumbnail for this post


Nie słyszałem od mojego przyjaciela Chrisa od ponad trzech lat, kiedy post od niego pojawił się na moim kanale na Facebooku zeszłej jesieni: potrzebował nowej nerki do życia.

Ledwo mogłem w to uwierzyć . Kiedy 10 lat temu pracowaliśmy razem jako kelnerzy restauracji poza Pittsburghiem, Chris grał w softball i siatkówkę. Pod koniec dwudziestki był wówczas obrazem dobrego zdrowia. Od tego czasu jego stan zdrowia pogorszył się z powodu potencjalnie śmiertelnej choroby zwanej przewlekłą chorobą nerek, która powoduje, że nerki przestają filtrować krew tak skutecznie, jak powinny. Jedynym lekarstwem jest przeszczep.

Natychmiast wysłałem wiadomość do Chrisa. Odpowiedział, że stara się pozostać pozytywnym, ale znalezienie dawcy, który ma taką samą krew grupy O, która jest najmniej powszechnym typem, było wyzwaniem. Tak się składa, że ​​mam też krew grupy O. Więc nawet nie myśląc, napisałem: „Mam dwie nerki. Obie działają. Jesteś bardziej niż szczęśliwy, że masz jeden. ”

Kiedy Chris przeczytał moją ofertę, załamał się i zaczął płakać, dowiedziałem się później. Jego przesłanie do mnie w zamian brzmiało: „Nie masz pojęcia, jakiej zachęty właśnie mi udzieliłeś”. Oddanie nerki nie było dla mnie trudną decyzją. Myślałem, że jego życie jest równie ważne jak moje.

Wkrótce po naszej rozmowie zacząłem proces zostania dawcą nerki. Zadzwoniłem do koordynatora ds. Transplantacji Chrisa, który zebrał moją historię medyczną. Potem nastąpił cały dzień testów w University of Pittsburgh Medical Center i wizyta u psychologa. Wszyscy chcieli się upewnić, że jestem fizycznie i psychicznie przygotowany do oddania jednej z moich nerek, którym byłem.

Ostatnim krokiem dwa miesiące później była rozmowa z dwoma chirurgami, którzy mieli przeprowadzić operację. „To wspaniale, że chcesz to zrobić” - powiedzieli mi oboje - „ale jesteś za ciężki”. Mając 5 stóp i 7 cali wzrostu, ważyłem 218 funtów, ale musiałem ważyć mniej niż 200 funtów, aby zostać zatwierdzonym jako dawca, powiedzieli.

Moją pierwszą reakcją był szok. Jestem za gruba, żeby uratować komuś życie? Myślałem. Lekarze wyjaśnili, że zadzwonili, ponieważ nadwaga narażała mnie na problemy zdrowotne w przyszłości.

Byłem zdenerwowany i czułem się okropnie z powodu Chrisa. Ale choć trudno to było usłyszeć, musiałem przyznać, że lekarze mieli rację. Prawda była taka, że ​​nie dbałem o siebie dobrze, odkąd urodził się mój 3-letni syn. Przytyłam dużo, ale nie miałam motywacji, by zacząć ćwiczyć lub zmienić nawyki żywieniowe. Jednak teraz miałem taką motywację: od tego zależało życie Chrisa.

Jako kierownik restauracji mam dostęp do wielu zdrowych potraw, ale byłem bardziej skłonny do jedzenia talerza smażonych paluszków serowych. Więc pierwszą rzeczą, którą zrobiłem, było porzucenie wszystkich smażonych potraw. Zamiast tego jadłam sałatki, grillowanego kurczaka, twarożek i świeże owoce.

Następnie kładę nacisk na aktywność. Tak się złożyło, że moja firma trzymała 5K kilka tygodni po rozpoczęciu mojej podróży odchudzającej. Czy to może być trudne? Pomyślałem, kiedy się zapisałem. Cóż, to była najgorsza rzecz w życiu . Brakowało mi tchu, bolały mnie mięśnie, bolały mnie kolana i byłam zlana potem. Ale dotarłem do mety. Potem powiesiłam medal w samochodzie i ślubowałam, że będę biegać, dopóki nie będę w stanie codziennie biegać na 5 km.

Jako pracująca mama mam ograniczony czas. Ale każdego dnia starałem się pobiegać, a przynajmniej chodzić na spacer. Ustawiam budzik na 30 minut wcześniej niż zwykle, żeby zrobić to rano, albo zmuszałam się do aktywności późno w nocy, podczas gdy mój były mąż obserwował naszego syna. Pod koniec 2016 roku udało mi się przebiec 3 mile, bez problemu.

Moje dążenie do utraty wagi zaczęło się jako tymczasowe; Chciałem tylko dostać się poniżej tej granicy 200 funtów i móc oddać moją nerkę Chrisowi. Ale każdego dnia budziłam się coraz lepiej i wkrótce moje nowe nawyki żywieniowe i ruchowe stały się stałą częścią mojego życia. Tej wiosny dołączyłem do dwóch lokalnych grup biegowych i ukończyłem nawet półmaraton. Zamiast schudnąć zaledwie 18 funtów, schudłam 40. Czuję się o wiele zdrowsza i nie wyobrażam sobie powrotu do tego, jak dawniej.

Nie chciałem martwić się Chrisem, więc tylko niedawno powiedział mu, że jego lekarze pozwolili mi oddać nerkę. Operacja przeszczepu prawdopodobnie nastąpi tej jesieni (lekarze próbują wytrzymać, dopóki czynność nerek Chrisa nie stanie się naprawdę krytyczna). Nie boję się operacji, która jest ogólnie uważana za całkiem bezpieczną dla dawców. Prawdę mówiąc, boję się tego mniej, niż biegałem wiosną w półmaratonie!

Niesamowite w tej historii jest to, że wszedłem w nią z nadzieją, że uratuję życie przyjaciela - i sposób, w końcu uratował moje.




Gugi Health: Improve your health, one day at a time!


A thumbnail image

„Przewlekła choroba z Lyme” nie jest prawdziwą diagnozą. Dlaczego więc lekarze przepisują ryzykowne leczenie?

Zgodnie z niedawnym raportem Centers for Disease Control and Prevention (CDC), …

A thumbnail image

„Super-rozprzestrzeniacz” koronawirusa mógł zarazić wirusem co najmniej 11 osób - oto jak to się dzieje

Ponieważ nowy koronawirus 2019 - obecnie oficjalnie nazwany COVID-19 według …

A thumbnail image

„Tak i”: queer, niepełnosprawni i wciąż nie jest twoją inspiracją

Często dajemy się wciągnąć warunkom, dyskursowi, który mówi, że możemy być tylko …