Mam chorobę, która powoduje, że tarczyca mija

thumbnail for this post


Wiosną 2013 roku byłem na drugim roku studiów na uniwersytecie w Nowym Jorku, prowadząc intensywne życie: dobrze sobie radziłem w szkole, odbyłem dwa staże, polowałem na moje pierwsze mieszkanie z najlepszymi przyjaciółmi i sześć miesięcy w nowym związku ze wspaniałym facetem.

Potem, znikąd, zacząłem mieć ataki paniki w metrze. Myśląc, że to klaustrofobia, otarłem się o to i postanowiłem nigdy nie jeździć w godzinach szczytu.

Mniej więcej w tym samym czasie zacząłem budzić się z bólem głowy każdego dnia. Pomyślałem, że to nic wielkiego, wypiję Tylenol, żeby odstraszyć. Czekałem na moje pracowite życie i nie mogłem sobie pozwolić na marnowanie czasu. Ale po tygodniach ból głowy nadal nie ustąpił i musiałem wziąć dwa Tylenol, aby poradzić sobie z bólem, a potem trzy.

Wkrótce potem zaczęło się wyczerpanie. Spałem przez trzy alarmy Ustawiam się co wieczór i kończę w pośpiechu na poranne zajęcia i staże, co pogorszyło mój ból głowy i sprawiło, że stałem się jeszcze bardziej zmęczony.

Pewnego deszczowego kwietniowego poranka mój chłopak znalazł mnie śpiącego na kanapie w akademiku , wciąż owinięty ręcznikiem po prysznicu, ponieważ byłam zbyt zmęczona, aby przejść dodatkowe 10 stóp do łóżka. To był wyjątkowo długi tydzień i pomyślałem, że jestem po prostu pokonany. Obiecałem sobie, że będę więcej odpoczywał.

Jednak rejestrowanie większej ilości snu nie pomogło i zaczęły się dziać inne dziwne rzeczy. Podczas dwóch oddzielnych treningów prawie zemdlałem. Cały czas było mi gorąco. Tak gorąco, że pewnego dnia pociłem się przez cienki podkoszulek, mimo że było 40 stopni i wietrznie. Zawsze byłem głodny. Zjadłem pełne posiłki, a dopiero dwie godziny później dostałem koktajle z niskim poziomem cukru we krwi. Schudłam 15 funtów. Moje tętno przyspieszało za każdym razem, gdy szedłem ulicą, a po pokonaniu jednego piętra schodów miałem zadyszkę.

Kiedy moje bóle głowy nie reagowały już na maksymalną dzienną dawkę Tylenolu, w końcu poszedłem do mojego przychodnia szkolna. Pielęgniarka położyła mi na palcu gadżet, aby zmierzyć puls.

„Biegałeś tutaj?” zapytała.

„Nie” - odpowiedziałem.

„Coś jest nie tak z tą rzeczą” - powiedziała. „Twoje tętno jest tak wysokie, jakbyś właśnie pobiegł”.

Dała mi leki przeciwbólowe na bóle głowy. Nie działały. W końcu zadzwoniłem do rodziców, przekonany, że mam guza mózgu. Kazali mi się uspokoić, ale nie mieli pojęcia, co może powodować moje objawy.

Wróciłem do ośrodka zdrowia i zostałem skierowany do neurologa. Zamówiła badania krwi i rezonans magnetyczny. MRI wrócił negatywny; badania krwi wykazały, że mój poziom tarczycy był szczególnie wysoki. Dlatego neurolog wysłał mnie do endokrynologa, który w końcu miał odpowiedź: choroba Gravesa-Basedowa.

Kiedy usłyszałem diagnozę, zacząłem płakać. Odetchnąłem z ulgą, gdy dowiedziałem się, co jest nie tak.

Graves to choroba autoimmunologiczna, która powoduje nadczynność tarczycy lub nadprodukcję hormonów tarczycy, co może powodować wszystko, od przyspieszonego bicia serca po wyłupiaste oczy i niepokój (wszystko to trzy z nich miałem). Gravesa jest uleczalna, ale nieuleczalna. Graves'a będę mieć do końca życia.

Mój endokrynolog przepisał mi leki regulujące produkcję hormonów tarczycy i prawie natychmiast mój poziom wrócił do normy. Ale nadal czułam niepokój i nadal budziłam się z bólami głowy. Zacząłem więc spotykać się z akupunkturzystą i postanowiłem pracować z naturopatą, aby dowiedzieć się, jakie zmiany mogę wprowadzić, aby czuć się lepiej na co dzień.

Zgodnie z jej radą, teraz jem jak najwięcej warzyw Unikaj nadmiaru cukru i alkoholu, unikaj glutenu i śpij znacznie dłużej niż przeciętny 20-letni pracownik startupu. Kiedy odchodzę od tych wytycznych (co wprawdzie robię), objawy Gravesa-Basedowa zaczynają powracać.

Choroba autoimmunologiczna niezaprzeczalnie kształtuje moje życie. Po czterech latach od diagnozy każdy dzień jest balansowaniem między tym, co chcę robić (całą noc tańczyć z przyjaciółmi) a tym, co muszę umieć (ciężko pracować w pracy, którą kocham). Skupiam dużo energii na dbaniu o siebie, a to oznacza, że ​​często muszę odmawiać zaproszeniom i prośbom o przychylność lub kaucję za wcześniejsze zobowiązania. Czasami czuję się winny i muszę sobie przypominać, że nawet w moje dobre dni mój Graves jest prawdziwy i nie jestem leniwy ani samolubny, wyznaczając granice i traktując priorytetowo swoje zdrowie.

Jestem głęboko wdzięczny moim przyjaciołom i rodzinie, którzy rozumieją, że są chwile, kiedy po prostu nie mogę iść na to wydarzenie, zjeść kolację w nowej włoskiej restauracji lub zostać na jeszcze jednej rundzie. Chociaż Graves jest nieuleczalny, mam wielkie szczęście, że dzięki mojemu zespołowi opieki zdrowotnej i silnemu systemowi wsparcia jestem w stanie żyć tak, jak chcę przez 95% czasu.




Gugi Health: Improve your health, one day at a time!


A thumbnail image

Mam botox w wieku 22 lat - oto dlaczego tego nie żałuję

Dorastając zmagałem się z niską samooceną i wydałem dużo pieniędzy na makijaż, …

A thumbnail image

Mam gorączkę denga po wakacjach na surfingu w Kostaryce. Oto, jakie to naprawdę uczucie

Komary zawsze były moim śmiertelnym wrogiem - jedyną rzeczą, której nie lubię w …

A thumbnail image

Mam katatrenię, rzadkie zaburzenie snu, które brzmi jak „najgorszy na świecie hałas seksualny”

Pewnej nocy spałem na dworze w namiocie z kilkoma przyjaciółmi, kiedy nieziemski …