Usunięto mi jajowody w wieku 38 lat, aby zmniejszyć ryzyko raka jajnika

thumbnail for this post


Jestem najstarszą z czterech dziewczynek, a moje siostry i ja mieliśmy tak bliskie relacje z moją mamą Colleen Drury. Była rdzeniem naszej rodziny. Nawet po przeprowadzce z mojego rodzinnego miasta Phoenix w Arizonie na studia w Iowa, a następnie do Dallas na studia prawnicze, moja mama była głęboko zaangażowana w moje życie. W końcu wróciłem do domu, do Phoenix, aby zapuścić korzenie. Przygotowywałam się do egzaminu adwokackiego w Tucson, kiedy mój mąż kicker z NFL był na obozie treningowym, a moja mama pojechała, żeby dotrzymać mi towarzystwa.

Byłem bardzo zestresowany, więc jedliśmy na wynos i oglądanie filmów w łóżku. Ale musiała wstawać, żeby iść do łazienki, i ledwo mogła jeść. Pomyślała, że ​​może to z powodu stresu lub jej niedawnego napiętego harmonogramu podróży. Pomyślała również, że może to mieć związek z jej wiekiem, odkąd przekroczyła pięćdziesiątkę. Postanowiła umówić się na kilka wizyt.

Jej objawy stopniowo się pogarszały, zwłaszcza wzdęcia. Zaczęła wyglądać tak w ciąży, jak ja w wieku siedmiu miesięcy. Opowiedziała lekarzom o wzdęciach i dyskomforcie, ale nikt o tym nie myślał. Nie było potrzeby pośpiechu. To było szalone, jak szybko jej zdrowie fizycznie i widocznie pogarszało się z tygodnia na tydzień. Odmówiła tak bardzo, że nie mogła nawet wstać z łóżka.

Moja mama miała doświadczenie w pielęgniarstwie i było jasne, że wie, że coś jest nie tak. Mamy znajomego, który pracuje na ostrym dyżurze szpitala św. Józefa i słyszał, co się dzieje z moją mamą. Zadzwonił do niej w swój wolny dzień. „To nie brzmi jak ty” - powiedział. „Spotkaj się ze mną na ostrym dyżurze, a ja przeprowadzę cię przez siebie i mam nadzieję, że dowiemy się, dlaczego nie czujesz się dobrze”.

Radiolog, z którym się przyjaźnił, wykonał tomografię komputerową skanowanie. Radiolog nigdy nie spotkał mojej mamy, ale płakał nad skanem. Był tam ogromny guz wielkości piłki nożnej, który zespalał jej jajniki.

Diagnoza raka jajnika w stadium 3C była szokująca. Moja mama wiedziała, że ​​coś jest nie tak, ale nigdy nie brała pod uwagę raka jajnika. Nie mieliśmy rodzinnej historii tego, a ona przeszła histerektomię 20-kilka lat temu. Nigdy nie przyszło jej do głowy, że może być coś ginekologicznego, co jest nie tak. Pomyślała, że ​​może to zapalenie trzustki, a nawet rak jelita grubego.

Fundacja Colleen's Dream

Przez kilka następnych dni i tygodni operacji, chemioterapii i wizyt w szpitalu, moje siostry i ja nigdy nie wychodziliśmy jej strona. To było w 2007 roku, a firmy ubezpieczeniowe nie były jeszcze zbyt przyjazne, jeśli chodzi o płacenie za testy genetyczne, ale zaczęliśmy dowiadywać się, że istnieją genetyczne powiązania z rakiem jajnika. Moja mama chciała, żebyśmy byli poinformowani. Chciała się upewnić, że nigdy nie przeszliśmy przez to, przez co przechodziła.

Na szczęście wynik testu na mutacje BRCA1 i BRCA2 był negatywny. Te geny naprawdę zwiększają twoje ryzyko, ale jest wiele innych, o których wciąż nie wiemy. Nasza mama zaczęła mówić takie rzeczy, jak: „Cokolwiek możesz zrobić, aby nie musieć przez to przechodzić, wy, dziewczyny, musicie to robić”. Z perspektywy czasu trochę żałowała; rak jajnika wydawał się tak oczywisty po postawieniu diagnozy, ponieważ wszystkie oznaki i objawy były obecne. Poszła do trzech lekarzy, a żaden z nich nie miał raka jajnika na radarze.

Moja mama miała świetną opiekę medyczną i system wsparcia w każdym z nas, ale zawsze tak bardzo martwiła się o inne kobiety, które tego nie zrobiły. nie mam tych rzeczy. Zaczęliśmy zbierać pieniądze na Centrum Onkologii Uniwersytetu Arizony, gdzie była leczona.

Przenieśmy się kilka lat do przodu, a mój mąż grał w piłkę nożną dla Baltimore Ravens. Zespół dał graczom możliwość założenia własnej organizacji non-profit. Zdecydowaliśmy się założyć Colleen's Dream Foundation, aby udzielać młodym badaczom grantów na badania nad rakiem jajnika. Nasz prawnik pomyślał, że uzyskanie przez nas tytułu 501 (c) (3) organizacji non-profit może zająć rok lub dwa, ale to tylko kwestia tygodni, zanim otrzymaliśmy zielone światło. Zaledwie tydzień później dowiedzieliśmy się, że tak naprawdę lekarze nie mogą już nic zrobić dla mojej mamy.

Zdecydowała się rzucić pracę i przez kilka następnych miesięcy prowadziliśmy burzę mózgów na temat fundacji. Pomogła wybrać logo i napisać misję. To sprawiło, że poczuła się, jakby zostawiła dziedzictwo i zrobi różnicę dla innych kobiet. Wiedzieliśmy, że w tamtym momencie jej czas był krótki, więc nie zagłębialiśmy się zbytnio w pracę. Zmarła w 2013 roku, a wtedy fundacja stała się dla nas wszystkim. Dało nam to sposób na skierowanie tego smutku na coś pozytywnego.

Podczas kłótni mamy chodziłam do własnego ginekologa, który pytał o mamę. Wiedziałem, że już nigdy nie oderwie ode mnie oczu; Miałam podwyższone ryzyko raka jajnika, ponieważ miała go moja mama. Mój lekarz przeprowadzał USG, badania krwi lub po prostu dawał mi dodatkowy czas na rozmowę o tym, co się dzieje z moim własnym ciałem. Wiedziałem, że w pewnym momencie będę chciał spróbować zrobić coś, co zmniejszy moje ryzyko, więc to zawsze było częścią naszej rozmowy. Zawsze chodziło o to, co zamierzam zrobić i kiedy to zrobić.

Mam 38 lat i troje dzieci. Nie widzę, żebyśmy mieli inny. Zaczęło się wydawać, że nadszedł czas, aby poważniej przyjrzeć się moim opcjom. Moja mama wiele razy powtarzała nam, żebyśmy byli proaktywni. Któregoś ranka obudziłam się przerażona tym, ile czasu minęło, odkąd spotkałam się z ginekologiem i od razu umówiłam się na wizytę.

Mogłam usunąć jajniki, wykonać częściową histerektomię lub usunąć jajowody— lub wszystkie trzy. Myślałam o zrobieniu tego wszystkiego, ale czułam się nieswojo z powodu histerektomii i jeśli zostawiłam swoje jajniki i mojego męża i rzeczywiście wpadłbym na szalony pomysł na kolejne dziecko, moglibyśmy zrobić to in vitro. Usunięcie moich jajowodów - w miejscu, w którym obecnie eksperci uważają, że wiele nowotworów jajnika faktycznie zaczyna się - było pewnym sposobem na utrzymanie płodności i zmniejszenie ryzyka.

Martwiłam się o operację i powrót do zdrowia ponieważ jestem dość zajętą ​​osobą, ale to było takie łatwe. Wróciłem do domu po operacji w czerwcu na Motrinie i czułem się dobrze. Wciąż leżałem przez chwilę - lekarze sugerują około dwóch tygodni - ale ból był minimalny. Czułem się, jakby ktoś zrzucił z moich ramion ciężar. Coś, co wisiało nad moją głową przez długi czas, teraz zniknęło i wiedziałem, że moja mama byłaby z tego powodu szczęśliwa. Moja siostra Michelle przejdzie tę samą operację jeszcze w tym miesiącu.

Aby otrzymywać nasze najważniejsze artykuły do ​​skrzynki odbiorczej, zapisz się do biuletynu Zdrowy tryb życia

Fundacja Colleen's Dream właśnie przyznała największy dotychczas grant. To badanie kliniczne, które zostanie nazwane imieniem mojej mamy i będzie miało wpływ na młode kobiety z agresywną postacią raka jajnika.

Chcę, aby inne kobiety znały historię swojej rodziny; po prostu zapytaj babcię w Święto Dziękczynienia, jak zmarli jej rodzice. Zrozum zdrowie ludzi w swoim drzewie genealogicznym i bądź świadomy oznak i objawów raka jajnika. Gdybyśmy wiedzieli, moja mama wychowywałaby raka jajnika podczas wizyt u lekarza. Chcemy mieć pewność, że to, co stało się z moją mamą, nie przytrafi się innym kobietom.




Gugi Health: Improve your health, one day at a time!


A thumbnail image

Uśmiech! Zmarszczki wokół naszych oczu sprawiają, że wydajemy się bardziej szczerzy

Odłóż ten korektor: nauka dała nam nowy powód, by doceniać drobne linie i …

A thumbnail image

Usunięto mi szyjkę macicy w wieku 29 lat - i nadal mogę zajść w ciążę

Wiosną 2017 roku zdiagnozowano u mnie HPV po rutynowej wizycie położniczej. Nie …

A thumbnail image