Miałem podwójną mastektomię w wieku 32 lat i zamieniłem moje blizny w dzieła sztuki tatuażu

Nasza nowa seria This Is Me opowiada o tym, kim jesteś i przeciwstawiać się śmiesznym społecznym oczekiwaniom dotyczącym piękna. Nie jesteśmy tutaj, aby spełniać Twoje standardy, jesteśmy tutaj, aby je łamać. Pokaż nam, jaka jesteś piękna! Oznacz nas na Instagramie: @healthmagazine #ThisIsMe
W styczniu 2017 roku przygotowywałem się na moje 32 urodziny i coś zauważyłem z moim ciałem. Wiesz, kiedy kładziesz ręce na piersiach jako miejsce odpoczynku, kiedy myślisz? Zrobiłem to, a potem zdałem sobie sprawę, że moja lewa pierś jest twardsza niż zwykle.
Natychmiast udałem się do mieszkania sąsiada po drugiej stronie korytarza. Jest pracownikiem socjalnym (i nadal moją bliską przyjaciółką), więc pomyślałem, że poznam jej opinię. „To może być dziwne, ale czy czujesz mój cycek? To nie wydaje się właściwe ”- zapytałem ją.
Poczuła to i swoim spokojnym, klinicznym tonem powiedziała:„ Wiesz, prawdopodobnie powinnaś iść do lekarza ”. To nie była odpowiedź, której się spodziewałam.
W marcu miałam odbyć coroczny zabieg fizyczny, więc czekałam do tego czasu, żeby sprawdzić piersi, myśląc, że upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Kiedy moja lekarz przeprowadziła badanie piersi, powiedziała mi, że potrzebuję pilnej mammografii. To niesamowite, jak czas zatrzymuje się w takich chwilach.
Moja mammografia miała miejsce dwa dni po mojej pierwszej kontroli. Pamiętam, że był taki moment, kiedy przyłapałem lekarza na badaniu. Spojrzał na mnie i rzucił mi to spojrzenie, a wtedy wiedziałem, że jestem chory.
Mój lekarz powiedział mi, że będę potrzebować biopsji na podstawie tego, co zobaczyli na mojej mammografii. Powiem ci, biopsje igłowe pod kontrolą USG nie są zabawne. Procedura sprawiała wrażenie, jakby ktoś wiercił mi lewą pierś. Po godzinach testów i czekania zobaczyłem ekran pokazujący wyniki biopsji w gabinecie lekarskim i pomyślałem, że widziałem to już na zajęciach z biologii. Tak wygląda rak.
Musiałem czekać trzy dni, aby ostateczny wynik wrócił. Powiedziano mi, że mam dwa typy raka piersi: rak przewodowy in situ lub DCIS i inwazyjny rak przewodowy, IDC, stadium 2. Jestem dość dynamiczną osobą, więc oczywiście nie mogę mieć tylko jednego rodzaju raka musiałem mieć dwa.
Po diagnozie skontaktowałem się z radiologiem, który wykonał mammografię, a ona zapytała, czy chcę dostać kawę. Siedząc w parku, powiedziała mi: „Słuchaj, wiele osób ma zamiar udzielić ci wielu informacji. W trakcie tego procesu musisz pamiętać, że te wybory należą do Ciebie ”.
Myślę, że to naprawdę zmieniło przebieg mojego leczenia. Przed rakiem byłam osobą dość niezdecydowaną. To, co powiedziała, pozwoliło mi być rzecznikiem własnej opieki zdrowotnej. Zdecydowałem, że chcę mieć podwójną mastektomię. Sześć tygodni po usunięciu piersi zdecydowałam się zebrać jaja. To była bardzo dziwna, emocjonalna rzecz, musieć podjąć decyzję tak szybko. To był kolejny poziom przetwarzania emocjonalnego, nałożony na kawałek raka.
Po pobraniu moich jaj przeszedłem dwa rodzaje chemioterapii: taksoter i cytoksan. Straciłam włosy i wiem, że wszyscy o tym mówią, ale to naprawdę straszne. Jest wiele trudnych rzeczy związanych z chorobą nowotworową, ale ta była szczególnie trudna - i wszystkie dzieje się jednocześnie.
Kiedy w końcu skończyłem chemioterapię, zrekonstruowano mi piersi. Podczas konsultacji otrzymałem druzgocącą wiadomość: chirurg powiedział, że nie może zrekonstruować moich sutków. Jeśli chodzi o wszystkie fizyczne elementy, które straciłem lub które zostały dotknięte - od utraty włosów, przez operację po zebranie jajek - to było najbardziej bolesne. Wróciłem do domu ze spotkania i godzinami leżałem w łóżku, załamany wiadomościami.
Zacząłem się zastanawiać: OK, co zamierzasz zrobić? Wiedziałem, że mogę zrobić tatuaże sutków w 3D, tak jak robią to niektóre osoby, które przeżyły raka piersi, ale nie sądziłem, że to jest odpowiedź. Moje ciało nigdy nie byłoby takie samo jak wszystkich innych, więc dlaczego miałbym mieć tatuaż 3D, który tworzy iluzję bycia jak wszyscy inni?
Przypomniałem sobie, jak przyjaciel opowiadał mi o tatuatorze Davidzie Allenie i jego pracy z tatuażami po mastektomii. Pracował z innymi osobami, które przeżyły raka piersi, aby ukryć blizny na ich piersiach, pokrywając je pięknymi dziełami sztuki. Niedawno współpracował z ghd, sprzedawcą gorących narzędzi do włosów i akcesoriów do włosów, aby stworzyć oryginalne projekty tatuaży dla kobiet, które przeżyły raka piersi. To partnerstwo jest częścią kampanii, która przekazuje 10 dolarów na rzecz Living Beyond Breast Cancer za każdą sprzedaż ich kolekcji gorącego żelaza Ink on Pink.
Wiedziałem, że to jest rozwiązanie, którego szukałem. Mój przyjaciel połączył mnie z Allenem, który pomógł mi ułożyć wspaniały kwiatowy wzór na każdej stronie klatki piersiowej, który był unikalny dla mojej osobowości i gustu.
Od czasu moich tatuaży zyskałem nowe uznanie dla swojego ciała po raku piersi. Jego praca pomogła mi odzyskać pewność siebie po wszystkich zmianach ciała, które musiałem przejść, aby walczyć i leczyć raka piersi. Mogłam stać się częścią tej kampanii, w której jestem teraz jedną z twarzy Ink on Pink. Chociaż moje tatuaże nie były darmowe, kobiety mają możliwość uzyskania wsparcia finansowego na pokrycie kosztów swoich tatuaży od organizacji Living Beyond Breast Cancer.
Tatuowanie zmieniło moje życie i sposób, w jaki patrzę na swoje ciało. Po operacji, ale przed tatuażami, ubierałem się plecami do lustra, a następnie sprawdzałem, czy blizny widać jak najmniej ze wszystkich stron. Poczucie wstydu i straty obmywało mnie za każdym razem, gdy widziałem faliste linie blizn w kształcie kotwic.
Kiedy David mnie wytatuował, łupek, który jest moim ciałem, został dosłownie wytarty do czysta ze zniszczenia. Teraz nie boję się już patrzeć w lustro. Mogę przejść przez swoje życie, nosząc i będąc dziełem sztuki, zamiast czuć się zdeformowanym. Zawsze chcę, aby tatuaże wychodziły z mojego ubrania!
Kiedy je widzę, zamiast pamiętać, co straciłem - włosy, piersi, czas spędzony na leczeniu - mogę po prostu być tym, kim jestem teraz i gdzie jestem w obecnym czasie. Mogę żyć własną nową narracją, zamiast na nowo przeżywać to, co mi się przydarzyło.
Ilość miłości, wsparcia i życzliwości, jaką okazali mi na każdym etapie tego procesu moja rodzina, przyjaciele, lekarze , David i wszyscy w ghd nadają nową definicję inspirującego. Dowiedziałem się, że nikt nie przechodzi przez to życie sam. Jeśli więc podzielenie się moją historią może pomóc choćby jednej osobie, to ta szalona kolejka górska, którą jest rak, byłaby tego warta.
Motywacyjny mówca i badacz Brene Brown powiedział kiedyś: „Kiedy znajdziemy odwagę, by podzielić się naszym doświadczenia i współczucie, by usłyszeć, jak inni opowiadają swoje historie, wymuszamy wstyd z ukrycia i kończąc ciszę ”. Moje tatuaże są drzwiami do pokazania tej odwagi i tej historii. Często nieznajomi mówią: „Och, lubię twoje tatuaże”, kiedy widzą, jak wystają z mojej koszuli. I właśnie w tym momencie mam wybór, czy powiedzieć „Dziękuję” i przejść dalej lub „Cóż, właściwie mam je, ponieważ…”
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!