Przejechała mnie ciężarówka - dosłownie. Oto, czego nauczyłem się od prawie śmierci

thumbnail for this post


Moi rodzice zawsze powtarzali mi, że chwalenie się czymś nie jest dobrym pomysłem, chyba że jestem w tym naprawdę wyjątkowy. Ta rada utrzymywała mnie w pokorze i ugruntowaniu, i od tamtej pory tak żyję. Więc kiedy mówię to, mam nadzieję, że mi uwierzysz: jestem ekspertem w powracaniu z martwych - ponieważ kiedy miałem 24 lata, przejechało mnie 8 kół 18-kołowej ciężarówki.

Stało się to wczesnym jesiennym porankiem. Wskoczyłem na rower na 10 milową przejażdżkę, żeby spalić trochę kalorii z nadmiernie pobłażliwego weekendu. Był piękny poranek, jasny i rześki. Liście na moim Brooklynie właśnie zaczynały żółknąć. Kończyłem jazdę, kiedy zobaczyłem, jak słońce zaczyna wschodzić nad niskimi, ceglanymi budynkami przemysłowymi na bardziej ruchliwej ulicy w pobliżu mojego mieszkania. Myślałem, że złapanie tego wschodu słońca sprawi, że poranek będzie tak niesamowicie doskonały.

Wpatrywałem się prosto w niego, kiedy zatrzymałem się na czerwonym świetle i nie zwróciłem zbytniej uwagi na ciężarówkę obok mnie. Kierowca nie włączył kierunkowskazu, a ja zasygnalizowałem, że skręcam. Byłem pewien, że był o mnie świadomy i byłem bezpieczny, aby ścigać tego porannego kreatora wschodu słońca.

Skręciłem szeroko i łatwo, a potem zauważyłem, że ciężarówka nie jedzie prosto . On także skręcał i nasze ścieżki miały się zderzyć. Zanim zdążyłem zarejestrować, co się dzieje, poczułem się, jakbym się przewracał, i znalazłem się przyszpilony pod pierwszymi kołami ciężarówki. Słyszałem, jak pękają mi kości i patrzyłem, jak opony toczą się po moim ciele. Miałem oczy otwarte, gdy następny zestaw kół podjechał po mój już zgnieciony środek. Byłem zbyt przerażony, by mrugnąć.

Umysł to cudowny organ. Mój wszedł w pełny tryb psychologicznej selekcji. Pomyślałem, że nie mogę zamknąć oczu, bo gdybym to zrobił, to jakoś wpadłbym w głęboką ciemność, nad którą nie miałem kontroli. Więc trzymałem je szeroko otwarte. Zdumiewająco zapamiętałem również numer telefonu komórkowego mojej mamy i numer domowy, więc osoby postronne, które były świadkami wypadku, mogły zadzwonić do moich rodziców.

Ale najbardziej niesamowitą rzeczą, jaką zrobiłem, było zapamiętanie czegoś mojego najlepszego przyjaciela, który jest pielęgniarką, powiedział mi: że gdybym kiedykolwiek potrzebował karetki, a najbliższy szpital nie był zbyt dobry, miałem prawa pacjenta i mogłem poprosić o zabranie mnie w inne miejsce.

Kiedy przybyli EMT, oni rozmawiali z kobietą ze śladami opon na brzuchu, prosząc, aby nie iść do pobliskiego szpitala, ale zamiast tego do najlepszego szpitala. Patrzyłem, jak patrzyli na siebie oniemiali, pewni, że umrę, zanim dotrę do jakiegokolwiek szpitala. Ale ja nalegałem. Mój mózg chciał, aby moje ciało żyło i był skłonny być natarczywym, aby tak się stało.

Pokonując oczekiwania ratowników, byłem świadomy podczas jazdy karetką do „najlepszego” szpitala. Kiedy wożono mnie na ostry dyżur, zapytałem najbliższego lekarza, czy umrę. Spojrzała na mnie ze smutkiem i powiedziała, że ​​nie wygląda dobrze, ale zamierzała spróbować.

Nie wiem, dlaczego moje ciało nie poddało się w tym momencie. Albo we wszystkich momentach, które nastąpiły podczas 10-godzinnej operacji, przez którą przeszedłem. O dziwo, tak się nie stało. Chociaż było niewiarygodnie blisko.

Po czterech godzinach od zabiegu dostałem około 8 litrów krwi, ale moja krew nie krzepła, więc nadal krwawiłem. Lekarze powiedzieli mojej rodzinie, że jeśli nie zacznę krzepnąć w ciągu najbliższej godziny, będą musieli pozwolić mi umrzeć. O dziwo, gdy do mojego dosłownego „terminu” pozostało 15 minut, zacząłem krzepnąć.

Kiedy obudziłem się po operacji, moje życie było dla mnie nie do poznania. Złamałem wszystkie żebra, złamałem miednicę w pięciu miejscach, przebiłem płuca i wyrwałem dziurę w pęcherzu. Nie mogłem poczuć swojego ciała od klatki piersiowej w dół, a dźwignia zmiany biegów w moim rowerze wbiła się w mój prawy mięsień skośny, tworząc dziurę w miejscu, gdzie kiedyś znajdował się brzuch.

Spędziłem następne dwa miesiące w szpitalu, pracując nad uzdrowieniem mojego złamanego ciała. Kiedy zostałem wypisany ze szpitala pod opiekę rodziców, mieszkałem w pokoju rodzinnym domu, w którym dorastałem, spałem na wynajętym szpitalnym łóżku przez kolejne cztery miesiące. Codziennie wykonywałam intensywną fizjoterapię. Po niewiarygodnej ilości ćwiczeń i dzięki niekończącej się cierpliwości moich przyjaciół i rodziny, w końcu osiem miesięcy po wypadku szedłem sam.

We wczesnych etapach powrotu do zdrowia większość czasu spędziłem czas chwytania się osoby, którą byłem przed katastrofą, tak bardzo starając się ponownie stać się nią. Ale w pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że ona już nie istnieje. Nie byłem tak beztroskim 24-latkiem, który nie rozumiał, jak trudne i cenne było moje życie.

Wtedy przestałem skupiać się na tych częściach mojego życia, które straciłem, i zacząłem skupiać się na tym, co zyskałem: głęboką wdzięcznością za życie, którego prawie nie miałem szansy przeżyć. Zacząłem odczuwać chwile wszechogarniającej radości, jak wtedy, gdy mama wywoziła mnie na podwórko, abym poczuł, jak pierwsze płatki śniegu spadają mi na język; albo dzień, w którym moje stopy dotknęły podłogi po raz pierwszy od tygodni; i kiedykolwiek zdecydowałem się na szampana tylko dlatego. Piękno tych małych chwil zagubiłoby się we mnie zaledwie kilka miesięcy wcześniej.

Nie nazywam siebie ekspertem od przetrwania tylko dlatego, że moje ciało znalazło sposób na utrzymanie się przy życiu - ale także dlatego, że Walczyłem, aby przenieść swoje życie z miejsca złamania do miejsca radości. Dla mnie przetrwanie to nie tylko śmierć. To także dar prawdziwego życia.




Gugi Health: Improve your health, one day at a time!


A thumbnail image

Przejadanie się związane z utratą pamięci, upadkiem psychicznym

Starsi ludzie, którzy stosują dietę bardzo bogatą w kalorie, mogą zwiększać …

A thumbnail image

Przekazywanie plazmy pacjentom z COVID-19: wszystko, co musisz wiedzieć

Dla tych z nas, którzy nie znajdują się na pierwszej linii frontu pandemii …

A thumbnail image

Przełyk Barretta

Omówienie Przełyk Barretta to stan, w którym płaska różowa wyściółka przewodu …