„Nie zacząłem się masturbować, dopóki nie skończyłem 30 lat - i to całkowicie zmieniło moje życie”

thumbnail for this post


Zanim skończyłem 30 lat, dużo czytałem o tym, czego się spodziewać w nadchodzącej dekadzie. Cieszyłbym się większą pewnością siebie i wskazówkami, zapewniały mnie artykuły, a także mniejszym chaosem i silniejszym poczuciem siebie.

Ale nie spodziewałem się, że te przywileje pojawią się u mnie w ciągu kilku miesięcy. Żaden przewodnik „Czego się spodziewać po trzydziestce” nie przygotował mnie na jedną konkretną noc między prześcieradłami - a właściwie na wierzchu prześcieradeł z jasnoróżowym dildem w dłoni.

Wieczór zaczął się wyraźnie mniej ekscytujące. Byłem w domu z Zoe, moim amerykańskim buldogiem, przewijając Netflix i kontemplując dziwne poczucie pustki. Byłam szczęśliwym partnerem z moim rocznym mężem, który pracował poza domem. Kochałem moją nowo odkrytą karierę pisarską bardziej niż jakąkolwiek pracę, którą wykonywałem. A zaburzenia odżywiania, które siały spustoszenie przez moje dwudziestolatki, były już daleko za mną.

Pomyślałem, że miałem moc i każdy powód, by czuć się zadowolony, jeśli nie radosny. Jednak ta enigmatyczna tęsknota odwiedzała mnie zbyt często. Czułem się jak Bridget Jones, tylko bardziej zdesperowany.

Zamknąłem oczy, błagając bogów Netflix, aby zasugerowali coś absorbującego. Może nie powinienem był tak mocno błagać. Podniosłem głowę i zobaczyłem Diary of a Nymphomaniac, francuski film o młodej kobiecie z nienasyconym apetytem seksualnym. Ssanie, pieszczoty i penetracja wypełniły ekran wraz z odgłosami erotycznych jęków - wyjaśniając mi, czego chce moje ciało, czemu się opieram.

„Dlaczego po prostu nie użyjesz wibratora?” Przypomniałem sobie słowa mojej przyjaciółki Tracy, kiedy zasugerowała, żebym ograniczył swobodny seks podczas moich dni aktorstwa i modelowania. „Nie robię tego”, odpowiedziałem, że jest to masturbacja. Rzadko też byłam singlem, odkąd przeprowadziłam się do Los Angeles. Od liceum do dwudziestki przeskakiwałem od związku do związku. Kiedy definiujesz swoją seksualność w kontekście par ludzi, łatwo jest zapomnieć, że twoja seksualność jest przede wszystkim twoja.

Bez namysłu moja ręka przesunęła się między moimi nogami, lądując na wydatnej fali. czuć przez moje spodenki. Jako miłośniczka penetracji, pocieranie nigdy nie zrobiło dla mnie wiele. I tak przez frustrującą chwilę czułem się bardziej podekscytowany, ale mniej zdolny do zrobienia czegokolwiek z tym. Musiałem być wypełniony, a nie mizernymi palcami.

Czekaj.

Gorąco różowe dildo! Gagowy prezent ślubny został schowany w szufladzie w rubryce „może kiedyś”. Któregoś dnia nadszedł. Zrobiłbym to?

Z bijącym sercem pobiegłem do szafy w sypialni, aby go odzyskać, czując się jak nastolatek, który po raz pierwszy ma zaplątać się w moje ciało z kimś innym. Odsunąłem opakowanie i wpatrzyłem się w różowego fallusa, wyczuwając wielką przygodę.

Na łóżku ułożyłem poduszkę na drugiej i wdrapałem się na nią, ustawiając się tak, jakbym dosiadał kochanka. Kiedy powitałem wibrator, dzika przyjemność wypełniła moje ciało, zwiększając się, gdy kołysałem się w przód iw tył. Kołysałem się mocniej, łechtaczka przy poduszce iw ciągu kilku minut znajomy wybuch orgazmu przebiegł przeze mnie: zmysłowy wybuch wulkanu. To było jak kulminacja w powietrzu - soczyste, ale bez nikogo, kogo można by trzymać ani się złapać.

Upadłem na łóżko, łzy płynęły po moich policzkach, obserwując rumieniec mojej skóry. Nie mogłem w to uwierzyć. Zmusiłem się do przyjścia. Potem zrobiłam to, co zrobiłby każdy racjonalny człowiek - zadzwoniłam do męża do pracy, żeby podzielić się wiadomościami. Choć moment mógł być niezręczny, biorąc pod uwagę, że był otoczony przez kolegów, jego wdzięczności nie można było przegapić.

Spędziłem kolejne godziny i dni, zastanawiając się nad pytaniami, których nigdy bym nie rozważał. Dlaczego wcześniej się nie masturbowałam? Być może gdybym nie dowiedział się od członka dalszej rodziny, że jako dziecko nigdy nie powinienem dotykać „tam” podczas kąpieli i że może to wylądować w piekle za pośrednictwem wspólnoty kościelnej, podążałbym za tym. A może przyswojenie sobie przesłania, że ​​seks jest zarezerwowany dla poważnych (idealnie małżeńskich) związków i nie dowiedziałem się niczego o kobiecej przyjemności seksualnej na lekcjach edukacji seksualnej w szkole, stanęło mi na drodze.

Jak wcześniejsza masturbacja wpłynęłaby na moje życie? Wiedziałem, że nie zastąpi partnera, ale czy zdarzyłyby się trudne relacje numer jeden, dwa i trzy (dobrze, i cztery), gdybym udoskonalił sztukę samozadowolenia? Czy walczyłbym tak głęboko emocjonalnie?

Patrząc wstecz, nie mam wątpliwości, że wiele aspektów mojego życia byłoby mniej trudnych i bardziej dynamicznych. Od okresu dojrzewania do dwudziestki, kiedy czułem się równie niepewnie i desperacko za zainteresowaniem faceta, gra solo mogła być potężnym balsamem, pozwalającym na uwolnienie od stresu, bardziej pozytywny obraz ciała i poczucie niezależności. Mogło nawet przeszkodzić mi w głodzeniu się do punktu bliskiego śmierci.

Tamta noc była dla mnie zmianą, nie tylko dlatego, że masturbacja szybko stała się praktyką samoopieki, którą objąłem, i teraz zachęcam innych właścicieli sromów do kontynuowania. Powitanie gry solowej w moim życiu odkurzyło warstwę wstydu i zwątpienia, które utrzymywały się po latach terapii i samodzielnej pracy. Pozwoliło mi to lepiej szanować i zrozumieć swoje ciało, skłoniło mnie do traktowania priorytetowo przyjemności w innych dziedzinach życia, wzmocniło moje relacje i sprawiło, że wiele trudnych dni stało się trochę łatwiejsze.

Zbliżam się do czterdziestki, i nie jestem pewien, co przyniesie ta dekada. Wiem jednak, co do tego przyniosę: jeszcze większe poczucie własnej wartości i pewności siebie, które wykraczają poza sypialnię. Przede wszystkim ta podróż nauczyła mnie, że kiedy akceptujemy naszą seksualność i poświęcamy czas na przyjemność, możemy wieść bogatsze i bardziej celowe życie.




Gugi Health: Improve your health, one day at a time!


A thumbnail image

„Myślałem, że moja ciemna skóra chroni mnie przed czerniakiem - myliłem się”

Dorastająca na Karaibach Amelia St. Ange spędziła godziny na słońcu, grając w …

A thumbnail image

„Nigdy nie miałem orgazmu, ale kocham swoje życie seksualne”

To nie powinno przypominać wyznania, ale tak jest: kiedy uprawiam seks, nie …

A thumbnail image