Prawie umarłem od przypadkowego aktu przemocy z użyciem broni. Oto, co ludzie powinni wiedzieć

thumbnail for this post


Ostatniego lata 27-letnia Jessica Felder wpadła w strzał krzyżowy, kiedy została zatrzymana na znaku stop. Teraz dzieli się tym, co odkryła w chwilach, kiedy była pewna, że ​​umrze.

2 lipca 2018 r. Szedłem do pracy jako kierownik baru około 18:00. Spędziłem dzień spędzając czas z przyjaciółmi, a kiedy wyjeżdżałem z sąsiedztwa, wszystko wydawało się normalne. A potem nic się nie stało.

Zatrzymałem się przy znaku stop i jeden samochód zatrzymał się po lewej stronie mnie, a drugi po prawej. Zanim zdałem sobie sprawę, co się dzieje, ludzie w samochodach wysiedli i zaczęli do siebie strzelać. Zostałem złapany w środku. Nie było dokąd pójść.

Jak przygotowujesz się na coś takiego? Nie możesz. Zrobiłem jedyną rzecz, jaką mogłem: upadłem. Wiedziałem, że mój samochód został trafiony, ponieważ zostało postrzelone okno po stronie kierowcy. Potem strzelanina ustała i wszystko się uspokoiło.

Moja pierwsza myśl była taka: Musisz się stąd wydostać, więc wyskoczyłem. Ale znowu zaczęli strzelać i wtedy strzelono mi w twarz. Właściwie postrzelono mnie w oko, ale dowiedziałem się o tym dopiero później, w szpitalu.

Krew płynęła mi po twarzy. Zostałem też postrzelony w rękę i mogłem zobaczyć kulę wbitą w moje ciało. Jednak mimo całej adrenaliny nie było bólu. Wszystko działało w zwolnionym tempie. Pomyślałem, żeby wezwać pomoc, ale mój telefon się nie odblokował. Było zbyt przesycone krwią. Wziąłem oddech, zobaczyłem, że mogę wysiąść z samochodu i pojechałem. Nie mam pojęcia, czy w tym momencie ktoś był wokół mnie. Wiedziałem tylko, że po prostu muszę się stamtąd wydostać.

Nie miałem planu. Tutaj skręt w prawo. Tam skręt w lewo. Mam nadzieję, że gdzieś skończę , pomyślałem. Zobaczyłem stację benzynową i zatrzymałem się. Przerażająco była zamknięta. Teraz się bałem. Ciągle myślałem: krwawię z twarzy . Wykrwawię się . Umrę. W panice wybiegłem na ulicę, próbując wezwać pomoc samochodami. Minęło kilka minut i nikt nie wysiadł. Tutaj umrzesz pomyślałem . Nikt nie pomoże dziewczynie na zakrwawionej stronie ulicy .

Wtedy grupa ludzi podeszła i zebrała się wokół. To ostatnie, jakie pamiętam, dopóki nie obudziłem się w karetce.

Sanitariusze kazali mi mówić dalej. Powtarzałem: „Proszę, zachowaj mnie przy życiu dla mojej mamy”. Słyszałem, jak kierowcy dyskutowali, do którego szpitala mnie zabrać, bo moje rany były tak poważne.

Myślisz o wszystkim, co cenisz w życiu, a potem zaczynasz się targować, żeby przeżyć.

Następną rzeczą, o której pamiętam, jest przepychanie mnie przez szpital, kiedy odcięto mi koszulę, pasek i spodnie; moje buty zostały zrzucone; i wyjęto moje kolczyki. To było dokładnie tak, jak na filmach.

Poddali mi narkozę. Ale obudziłem się tuż przed wejściem na salę operacyjną. Pamiętam, że chciałem, aby moje kończyny się poruszały, więc lekarze wiedzieli, że nadal jestem przytomny. Na szczęście to zwróciło ich uwagę. Dali mi fentanyl i to wszystko. Po tym nie mam pamięci.

Kiedy się obudziłem, byłem w ciemnym pokoju. Była tam pielęgniarka, która była naprawdę wzruszona. Pierwszą rzeczą, jaką mi powiedziała, było to, że mam odcisk krzyża na piersi. To było dla mnie tak ważne, żeby to usłyszeć; ponieważ powiedział mi, że Bóg przeprowadził mnie przez to.

Pielęgniarka powiedziała mi, że moja rodzina jest w szpitalu. Widzenie ich było czystym szczęściem. Wszystko, czego pragnąłem io co prosiłem w chwili śmierci, znajdowało się w pokoju ze mną.

To zabawne, ponieważ nie pamiętam, kiedy po raz pierwszy dowiedziałem się, że straciłem oko, Zareagowałem na wiadomości. Dopiero gdy wróciłem do domu, wszystko się u mnie zaskoczyło. Nawet wtedy strata nie była czymś, na czym się skupiałam, chociaż nie patrzyłam w oczy przez około dwa tygodnie. Byłem po prostu przytłoczony miłością i wsparciem, jakie czułem od rodziny i przyjaciół, a nawet dawnych przyjaciół, których nie widziałem od podstawówki. Wiedziałem, że zyskałem o wiele więcej niż cokolwiek straciłem.

Podczas przesłuchania przez policję nie byłem w stanie udzielić im żadnych informacji o strzelcach. Policja miała podejrzenia co do strzelców, ale nie potrafili udowodnić, że byli tam w tym czasie. Strzelcy nigdy nie zostali złapani.

Miesiąc po incydencie w końcu podzieliłem się swoją historią w mediach społecznościowych. Tak wiele osób przesłało mi wiadomości i napisało komentarze. To był szok - wiedzieć, że jest tak wielu ludzi, którzy mogą się odnieść. Chociaż nie mówiłem zbyt wiele o przemocy z użyciem broni, chcę pokazać ludziom poprzez moją historię, że niewinne ofiary zbierają kawałki. Mam ponad 70 000 dolarów na rachunkach medycznych. W końcu wróciłem do pracy po sześciu miesiącach. Nadal nie prowadzę. Mój samochód został podliczony.

Dzielenie się moją historią pokazało innym, że życie toczy się dalej i nadal możesz czuć się świetnie ze sobą. Dlatego publikuję zdjęcia, które robię na Instagramie. Ludzie powinni zobaczyć, że jestem uśmiechnięta i szczęśliwa, ale powinni też zrozumieć, że dużo przechodzę. Nigdy nie chcę przedstawiać, że wszystko jest w porządku. Chodzi o bycie realistą. Mogę więc udostępnić zdjęcie wraz z podpisem: „To tylko zły dzień, niezłe życie”.

Mam nadzieję, że moje posty są również źródłem inspiracji. Nikt nie spodziewa się, że na Instagramie zobaczy dziewczynę z brakującym okiem, ale nie ma sprawy. Osobom, które czują się jak ja, chcę im pokazać, że wciąż można wyjść i dobrze się bawić. Możesz wyglądać i czuć, że nie jesteś normalny, ale jesteś dokładnie tym, kim powinieneś. Kochaj i chwyć to tak bardzo, jak tylko możesz.

Uwielbiam rozmawiać z ludźmi o tym, że w chwili, gdy myślałem, że moje życie skończy się bezsensownym aktem przemocy z użyciem broni, byłem tylko modląc się o pozostanie tutaj dla moich bliskich. Na tym właśnie chcę, abyś się skupił, gdy nadejdą ciężkie czasy. Zastanów się, o co byś poprosił, gdybyś był w tym momencie? Większość ludzi chciałaby komuś powiedzieć „kocham cię”. Masz teraz taką możliwość. Skoncentruj się na tym, co masz, a nie na tym, czego nie masz.

Dlatego zdecydowałem się stworzyć Jessica's Safe Space, źródło zdrowia psychicznego i wspierającą społeczność dla osób, które przeżyły przemoc lub traumę lub które po prostu przeżywają ciężkie chwile w życiu. Moim celem jest pomóc ludziom radzić sobie ze sobą w każdych przeciwnościach. Wiedz, że nie jesteś sam. Razem możemy przez to przejść.




Gugi Health: Improve your health, one day at a time!


A thumbnail image

Prawie połowa pieniędzy, które wydajemy na jedzenie, trafia do restauracji

Jeśli nie masz abonamentu Blue Apron, pomysł regularnych, domowych posiłków jest …

A thumbnail image

Prezentacja jesiennej superżywności: dynia

Jasne, dynie mogą wydawać się straszne w stanie dyni, ale nie daj się zwieść - w …

A thumbnail image

Prezenty, które oddają - gdzie i co kupić dla całej rodziny

Uważamy jednak, że idealny prezent to nie tylko to, co dajesz, ale prezent, …