Jak schudnąć po uderzeniu w przeszkodę

Autor: Tina Haupert
Ćwiczenia były integralną częścią mojej utraty wagi, ale są jeszcze ważniejsze w mojej obecnej fazie utrzymania wagi. Możesz więc sobie wyobrazić, jak się czułem, kiedy dowiedziałem się, że być może będę musiał trzymać się z dala od siłowni. Od początku maja mam do czynienia z kontuzjami związanymi z ćwiczeniami. To było stresujące i frustrujące, a ja walczyłem z utrzymaniem formy.
Dorastając grałem w piłkę nożną, tenisa, koszykówkę i bieżnię, ale nigdy nie doznałem kontuzji. Zasadniczo moje ciało było niezwyciężone. Przestałem uprawiać sporty zespołowe, kiedy poszedłem na studia, więc zacząłem biegać, aby złagodzić stres związany z rygorystycznym harmonogramem akademickim. Bieganie stało się formą ćwiczeń, na którą mogłem liczyć, a przez następną dekadę biegałem dwa do czterech razy w tygodniu. Większość moich biegów miała długość od 3 do 4 mil i nigdy nie biegałem więcej niż 5 lub 6 mil na raz.
Kiedy zadzwoniłem w Nowy Rok w styczniu zeszłego roku, postanowiłem wyznaczyć sobie kilka celów zdrowotnych na nadchodzący rok - jak przebiegnięcie półmaratonu. Znalazłem program szkoleniowy w Internecie, zacząłem go śledzić i wypuściłem moje małe serce. Zrobiłem kilka krótkich biegów w ciągu tygodnia i długi bieg w weekend. Biegałem na dystansie 20–25 mil tygodniowo, czyli znacznie więcej niż mój zwykły tygodniowy przebieg, więc to tylko kwestia czasu, zanim poczuję ból w lewym biodrze. Ale byłem już ponad połowę mojego programu treningowego, a do półmaratonu zostało zaledwie kilka tygodni, więc co zrobiłem? Zrobiłem sobie krótką przerwę, ale potem biegałem dalej. Ponieważ w przeszłości nie miałem do czynienia z kontuzjami, doszedłem do wniosku, że moje ciało w końcu dostosuje się do obciążenia, jakie powodują ciągłe ćwiczenia. Poza tym byłem tak blisko celu, że po prostu musiałem to zrobić!
W maju przebiegłem przez 13,1 mil bólu i ukończyłem mój pierwszy (i ostatni) półmaraton w dwie godziny. Nacisnąłem się mocno, co ostatecznie spowodowało dalsze uszkodzenie biodra. Kilka miesięcy później wciąż zadaję sobie pytanie, czy to było tego warte? Absolutnie! Misja zakończona! Ale nauczyłem się bardzo cennej lekcji: moje ciało nie jest już niezwyciężone.
Nawadnianie się z mężem po moim pierwszym - i ostatnim - półmaratonie.
Po wyścigu, bólu w biodrze nie można było zignorować i wiedziałam, że w końcu nadszedł czas, aby cofnąć się o krok i odpocząć. Dwa razy w tygodniu chodziłem na fizjoterapię, aby poluzować opaskę IT i wzmocnić biodro. Jest coraz silniejszy, ale wciąż mam dużo pracy do wykonania, zanim będę mógł ponownie biegać.
Bieganie było moją ulubioną formą ćwiczeń przez ponad dekadę, a kiedy już zdecydowałem się na zdrowy dieta pomogła mi osiągnąć - i utrzymać - moją Wielką Wagę. Obawiałem się, że bez niego ciężar zacznie się cofać i wkrótce będę z powrotem w moich grubych dżinsach. Zacząłem więc szukać innych sposobów na włączenie ćwiczeń do mojej cotygodniowej rutyny, takich jak jazda na rowerze, pilates, joga i różne zajęcia gimnastyczne oferowane na mojej siłowni. Szczególnie lubię zajęcia z treningu siłowego - najbardziej lubię Body Pump - ponieważ stanowią dla mnie wyzwanie, ale nie obciążają mojego biodra.
Po dwóch miesiącach zmiany treningów byłem zaskoczony, gdy odkryłem, że moja sprawność fizyczna nie słabło zbytnio. Zamiast tego stałem się znacznie silniejszy, niż się spodziewałem - i zdecydowanie wyglądam na bardziej stonowanego. Bieganie mogło być moim ulubionym ćwiczeniem, ale eksperymentowanie z nowymi formami sprawiło, że stałem się bardziej stonowany i szczupły. I miejmy nadzieję, że kiedy będę mógł znów zacząć biegać, ta nowo rozwinięta siła pomoże mi zwiększyć szybkość i wytrzymałość.
Chociaż mogę nie być w stanie przebiec maratonu za mojego życia, cieszę się, że Wciąż mogę grać w tenisa z mężem, jeździć na nartach z przyjaciółmi i dołączyć do gry w piłkę nożną. Półmaraton, który przebiegłem zeszłej wiosny, będzie prawdopodobnie moim ostatnim biegiem długodystansowym, ale nauczyłem się, że muszę słuchać swojego ciała i dbać o siebie. W końcu bezbolesne ćwiczenia są dla mnie tego warte.
Jaka jest Twoja ulubiona forma ćwiczeń?
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!