Jak odzyskać siły po utracie wymarzonej pracy

W tej trzyczęściowej serii, będącej częścią specjalnego artykułu poświęconego odporności we wrześniowym numerze magazynu Health, nasi pisarze dzielą się swoimi osobistymi doświadczeniami w pokonywaniu przeciwności losu.
Kiedy wyrzucono mnie o 22 po trzeciej tygodni w pracy, nie było delikatnych rozmów o „redukcji” lub „niewłaściwym dopasowaniu”. Nie, było dla mnie oślepiająco jasne, że zostałem zwolniony, ponieważ byłem do dupy przez duże SUCK.
Byłem asystentem redaktora w stylu très Devil Wears Prada w jednym z najlepszych magazynów o modzie - zamek -szczękająca kobieta w lampartach, która tak mnie przerażała, że schrzaniłem najprostsze zadania. To była moja pierwsza prawdziwa praca po college'u, moja wymarzona praca w wymarzonej publikacji. Moja porażka była dowodem na to, że nie byłem przygotowany do tego. - Czy myślisz, że jeszcze kiedykolwiek będę pracować w innym magazynie w firmie? Płakałem na dywanie w biurze HR. - Nie, kochanie - odpowiedziała cicho.
Byłem całkowicie spłaszczony, wtopiony w chodnik butem mojego szefa ze szpiczastymi noskami. Tak naprawdę nic ze mnie nie zostało.
Dziewięć lat później zostałem wprowadzony jako numer dwa w tym samym magazynie. To, co wydarzyło się w ciągu kilku tygodni po tym, jak byłem w puszce, miało wpływ na ten wynik. Kiedy przestałem płakać, powiedziałem każdemu, kto chciał słuchać, co się stało. Byłem zawstydzony, ale silniejsze od zażenowania było pragnienie, by mnie nie kontrolowało; umieszczając go we wszechświecie, pozwól mu się rozproszyć.
Powiązane linki:
Przyjaciele złamali się, gdy naśladowałem mojego byłego szefa i pomogli mi się śmiać, gdy naśladowałem moje spanikowane ja. pasować. Moja mama była szczególnie świetna. - Nie jesteś do niczego - powiedziała. „Wiemy o tym od 22 lat. Jak ktoś, z kim pracowałeś przez trzy tygodnie, może powiedzieć, że jesteś do dupy, a to wymazuje 22 lata nie ssania? To był doskonały punkt. Promienie perspektywy przebiły się przez mój wstyd i smutek. Wciąż bolało, ale w następnym tygodniu znów szukałem pracy. Opuściłem moją pierwszą pozycję w swoim życiorysie.
Jeden wywiad był dla małego, niskobudżetowego, nieistniejącego już magazynu telewizyjnego, niewiele więcej niż ulotka o supermarkecie. Ale kiedy rozmawiałem z kobietą, która miała być moim szefem, pomyślałem: „Ona i ja możemy być przyjaciółmi”. Nie, żebym się spodziewał, że tak się stanie, ale dotarło do mnie, że praca z kimś, z kim mógłbym być sobą, była o wiele ważniejsza w pracy niż to, jak prestiżowa lub czarująca. W ciągu kilku tygodni poczułem się doceniony. Nie mogę powiedzieć, że jestem wdzięczny za zwolnienie z pracy przez wredną kobietę, ale wyszło z tego wiele dobrych rzeczy, w tym przyjaźń z moim drugim szefem i kariera w większości z dobrymi, życzliwymi, przyzwoitymi ludźmi.
Oczywiście zdarzają się niepowodzenia. Ostatnio moje małżeństwo się rozpadło, strasznie i boleśnie. Znów znalazłem się na chodniku i ta sama podstawowa technika jest tym, co mnie zdrapało: otaczanie się ludźmi, którzy mnie rozśmieszają, co zapewnia perspektywę i przeczesywanie miejsc, w których nie słuchałem swoich doskonałych instynktów. Dzięki temu łatwiej nie będzie powtarzać tych samych błędów w kółko - a to daje mi więcej czasu na popełnianie nowych, na których mogę się czegoś nauczyć.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!