Jak doszedłem do siebie po upadku podczas półmaratonu

thumbnail for this post


To najgorszy koszmar każdego biegacza - upadek podczas wyścigu. I jako pretendent do najsurowszego sportowca na świecie, myślę, że powinienem być zaskoczony, że wcześniej się to nie zdarzyło. Oto jak zmieniłem potencjalną katastrofę w osobisty rekord.

Gdy tylko wystrzelił pistolet startowy, poczułem, jak podnosi się adrenalina. Mimo że trenowałem przez 10 tygodni, aby ustawić tempo 7: 42 / na milę (5 sekund szybciej niż średnie tempo mojego ostatniego półmaratonu), nie byłem pewien, czy uda mi się utrzymać tę prędkość na wzgórzach w Central Parku .

Zatrzymałem się na pierwszym kilometrze, osiągając nieco mniej niż 8 minut i powoli zwiększyłem prędkość. Wzgórza wokół mili 5 były trudne, ale kiedy dotarłem do szczytu ostatniej skoczni, wiedziałem, że jestem w tempie, aby pobić mój stary rekord. To znaczy, dopóki nie trafię na Mile 6.

Zwykle przejście kilku kroków nie jest wielkim wyczynem, ale tym razem nie zdawałem sobie sprawy, jak blisko barykady byłem. Zanim się zorientowałem, złapałem stopę w nogę barykady i zacząłem spadać do przodu. W ciągu kilku sekund przeszedłem od pionu do całkowicie poziomego. Na szczęście wszystkim biegaczom za mną udało się skakać w lewo i prawo, aby uniknąć całkowitego deptania mnie (i spowodowania większej liczby obrażeń).

Szybko podskoczyłem i wznowiłem bieg, gdy setki myśli przeszły mi przez głowę, począwszy od siebie - szkoda porażki: O sh @! Naprawdę schrzaniłem ten wyścig. Nie ma mowy, żebym spędził czas. Co za idiota! Powinienem teraz rzucić.

Ale biegałem dalej, myśląc, że bardziej prawdopodobne jest, że będę żałować rezygnacji z wyścigu, niż kończę go w wolniejszym czasie, niż trenowałem.

Po zmaganiu się z pomysłem zwolnienia i po prostu biegania przez resztę, przypomniałem sobie o biegach tempowych o 6 rano i weekendowych godzinach policyjnych, które ustawiłem, więc budziłem się, aby ukończyć długi bieg w niedzielny poranek. W tym momencie przekonałem się, że nie ma sposobu, abym teraz mógł się poddać. Ominąłem nawet następny stół pierwszej pomocy, decydując, że zatrzymanie się choćby na kilka sekund może sprawić różnicę między osobistym rekordem a kolejnym wyścigiem.

Przejechałem przez Milę 8, opuściłem park i kontynuowałem przez Times Square. Muzyka zespołów i dreszczyk emocji związany z bieganiem po pustych ulicach sprawiły, że kolejna mila przeleciała obok mnie, a ja poczułem, jak moje nogi znów odzyskują tempo.

Zanim podbiegłem do West Side Highway , Odzyskałem rytm i pokonałem następne dwie mile. Ponieważ mieszkam w zachodniej części miasta, czułem się jak w moim domu. Czułem się zmęczony, ale gdy tylko przekroczyłem znacznik 12 mil, wiedziałem, że jestem gotów pobić swój rekord i prawie zapomniałem o pulsowaniu w kolanach.

Kiedy przekroczyłem na linii mety 1:40:15, podniosłem ręce do góry. Nie tylko pobiłem swój rekord o dwie minuty, ale pobiłem go po rozlaniu!




Gugi Health: Improve your health, one day at a time!


A thumbnail image

Jak dostać E. coli?

Większość typów bakterii E. coli żyje spokojnie w nas i wokół nas przez cały …

A thumbnail image

Jak dowiedzieć się, ile snu jest dla Ciebie odpowiednie

Zoptymalizuj swój sen, aby dostarczał dokładnie tego, czego potrzebujesz. …

A thumbnail image

Jak dowiedzieć się, która metoda kontroli urodzeń jest odpowiednia dla Ciebie

Zacznij tutaj Gdzie szukać Zmiany stylu życia Używaj w razie potrzeby Używaj …