Jak Emily Skye przezwyciężyła problemy związane z wizerunkiem ciała i nauczyła się kochać swoje ciało jeszcze bardziej po porodzie

Emily Skye jest ikoną pozytywnego nastawienia do ciała. Nie boi się pokazywać luźnej skóry i rozstępów od urodzenia swojej 6-miesięcznej córki Mii. W rzeczywistości mówi Zdrowie, że nawet nie uważa ich za wady, które wymagają naprawy.
„Po prostu mam o wiele więcej szacunku i uznania dla tego, do czego zdolne jest moje ciało” - mówi. „Nie rozumiałem tego wcześniej, ale dosłownie wrósł na życie, co jest niesamowite. Więc małe rzeczy, które wcześniej mogły mnie dosięgnąć, już nie. Nie obchodzą mnie rozstępy; Mam zwiotczałą skórę i cellulit. Uwielbiam też sposób, w jaki teraz wyglądam ”.
Skye mówi, że kiedy była młodsza, zajmowała się problemami z obrazem ciała. Teraz wykorzystuje swoją platformę, aby być wzorem do naśladowania, którego nigdy nie miała. „Postanowiłam być tym dla innych ludzi” - mówi. „Szczerze mówiąc i miejmy nadzieję, że pomożemy ludziom objąć siebie i pokochać swoje ciała”.
Na początku nie było to dla niej łatwe. Kiedy Mia się urodziła, Skye mówi, że prawie nie rozpoznała siebie, kiedy spojrzała w lustro.
„Ale musiałam sobie przypomnieć, przez co właśnie przeszłam” - wyjaśnia. „To też nie jest trwałe. Masz moc, by odzyskać formę i wyzdrowieć - i odpuścić to, czego nie możesz ”. Mówi sobie: „Jeśli patrzysz w lustro i nie podoba ci się to, co widzisz, pamiętaj, że masz piękne dziecko i nie daj się zbytnio wciągnąć w to, czego nie masz”.
Z jej nowo odkrytą wdzięcznością, Skye mówi, że zaczęła wracać do reżimu fitness.
„Zacząłem chodzić i skupiałem się tylko na swojej postawie” - mówi. „Kiedy rodzisz dziecko i wychowujesz w sobie człowieka, Twój rdzeń nie jest tak zaangażowany ani tak silny, jak kiedyś. Musisz go ponownie wyszkolić, aby ponownie przełączyć się z powrotem i pracować nad dnem miednicy. ”
Dla Skye oznacza to stanie wyprostowanym i trzymanie napiętego rdzenia, z ramionami do tyłu i do dołu. Włączyła również ćwiczenia o niskim wpływie i używała ciężarów do przysiadów, martwego ciągu, loków na biceps, wyciskania ramion i innych podstawowych ruchów. Ale jak pokazano na Instagramie, nie była to zmiana z dnia na dzień.
„Nie od razu się cofniesz” - mówi. „Bądź konsekwentny i cierpliwy. Spokojnie i dbaj o siebie ”.
Dzięki jej szczerości i zachętom można śmiało powiedzieć, że Skye to nowe cele mamy. Niezależnie od tego, czy powitałeś malucha w swoim domu, czy po prostu próbujesz wrócić do rutyny fitness, pamiętaj o jej realistycznych radach.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!