Uderzenie w ścianę: nie możesz się z tego wyrwać

Minął kolejny tydzień i im bliżej końca tej przygody, tym bardziej się smucę. Zwykle nie radzę sobie tak dobrze ze smutkiem (obejmuje jedzenie słodkich smakołyków), ale zdecydowałem się trzymać rzeczy w porządku. Po raz kolejny próbowałem skupić się na cardio, chodzeniu na zajęcia spinningu i kickboxing cardio.
Chciałbym powiedzieć, że moje kopnięcia okrężne i deski z walcami (wykonane w tempie optymistycznej muzyki) poprawiły się , ale to by rozciągnęło prawdę. Trudno mi się nie śmiać, kiedy widzę siebie machającego się w lustrze. Ale to nie ma znaczenia! To mnóstwo zabawy i cholernie dobry trening. Moje gruczoły potowe znów są aktywne, co zwykle oznacza dobre rzeczy na oddziale funtów.
Poza siłownią spędziłem tydzień będąc super produktywnym, będąc super zepsutym. Nie ma nic lepszego niż niewielka dawka jet lagu, która zmieni świat w drugą stronę. W środę (tydzień po moim powrocie) uderzyłem w ścianę. Po raz pierwszy, odkąd zacząłem tę przygodę, poszedłem na siłownię spotkać się z Nichole i poczułem, że nie mam nic do dania. Po trzech czwartych chciałem po prostu rzucić palenie i wyjść.
Powiedziałem Nichole, jak się czuję, i chociaż była współczująca, nie zamierzała pozwolić mi przestać. W środku spanikowałem. Ponieważ jestem pracowity i wymagam dużo od siebie w „prawdziwym życiu”, przyjaciele i koledzy zwykle pozwalają mi rzucić palenie, kiedy mówię im, że nie mogę czegoś zrobić. Rozpoznałem ten wzór kilka lat temu i strasznie się go wstydzę, ponieważ czuję, że zbyt wiele razy odpuszczałem sobie w trudnych sytuacjach.
Powiedziawszy to, szczerze myślałem, że Mogłabym skłonić Nichole, by pozwoliła mi odpłacić się za resztę treningu, gdybym jej tylko wyjaśniła, jak bardzo się czuję wyczerpana i pokonana. Nie kupowała tego i po prostu stała tak, kiedy miałem napad złości w głowie. Byłem tak oszołomiony, że wyrzuciłem z siebie: „Ale zwykle potrafię się wyrwać ze wszystkiego!”
Nie był to mój najwspanialszy moment, delikatnie mówiąc, ale zdecydowanie jeden z moich najbardziej szczerych. Ale kiedy zdałem sobie sprawę, że nie zamierza się ruszyć, zebrałem to w całość i po cichu skończyłem ćwiczenia. Pomimo wszystkich okropnych-nie-dobrych-bardzo-złych wymówek, które recytowałem w mojej głowie, byłem w stanie wyciszyć głosy, skupić się i po prostu to zrobić. I wiesz co? Przejście przez to i dokończenie było o wiele mniej bolesne, niż przeżycie tortury rzucenia palenia narzuconej przez siebie.
Myślałem o tym odcinku przez cały tydzień i użyłem go, aby kontynuować pomimo zmęczenia ( i ciężki PMS… ugh). Nie wiem, czy kiedykolwiek będę w stanie wytłumaczyć Nichole, jak wielki był dla mnie ten moment i jak szczęśliwa i wdzięczna jestem, że położyła kres dramatowi w mojej głowie. Czułem się bardziej uziemiony niż przez długi czas, pewien, że jest we mnie coś, na czym mogę polegać. Coś, co jest mocne i solidne i na czym mogę polegać. Jestem zadowolony.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!