Oto, co się dzieje, gdy za mało śpisz

Ponad jedna trzecia Amerykanów nie śpi wystarczająco. To może nie wydawać się wielkim problemem, ale uchylanie się od snu - nawet o godzinę - może mieć poważne konsekwencje dla zdrowia i gospodarki.
Każdego roku niewystarczająca ilość snu kosztuje gospodarkę USA nawet do 411 miliardów dolarów, zgodnie z nowym raportem grupy badawczej non-profit RAND Europe.
Naukowcy chcieli przyjrzeć się, w jaki sposób skrócenie snu oznacza uzyskanie mniej niż normalny zakres 7-9 godzin na dobę. noc — wpływa na gospodarki pięciu różnych krajów. Korzystając z danych ankietowych z National Sleep Foundation, wzięli pod uwagę trzy skutki niewystarczającej ilości snu: śmiertelność, ponieważ skrócony sen jest powiązany z około połową głównych przyczyn zgonów w Stanach Zjednoczonych, w tym z chorobami układu krążenia, wypadkami, cukrzycą i nadciśnieniem; produktywność, ponieważ śpiący pracownicy są mniej produktywni i istnieje większe prawdopodobieństwo, że się nie pojawią; oraz utrudniony rozwój umiejętności i osiągnięć edukacyjnych, co wpływa na zarobki w ciągu całego życia.
„Jak wyglądałyby te kraje - USA, Wielka Brytania, Niemcy, Japonia i Kanada - gdyby odsetek osób, które śpią krócej niż określony ilość czasu faktycznie się poprawi? ” zastanawiał się Marco Hafner, kierownik badań w RAND Europe i główny autor raportu.
Stany Zjednoczone tracą najwięcej na sennych obywatelach. Naukowcy obliczyli, że pracownicy pozbawieni snu kosztują gospodarkę kraju około 1,2 miliona dni roboczych rocznie i do 411 miliardów dolarów, czyli około 2% PKB. Japonia była drugim najbardziej dotkniętym, tracąc mniej więcej ten sam procent PKB, za Niemcami i Wielką Brytanią Najlepsze śpiochy miała Kanada, ale nadal straciła 1,4% PKB z powodu zbyt małej ilości snu.
autorzy badania stwierdzili również wyraźny wpływ zbyt małej ilości snu na zdrowie. Spanie około sześciu godzin na dobę wiąże się z 7% wyższym ryzykiem śmiertelności, a sen krótszy niż sześć godzin wiąże się z 13% wyższym ryzykiem. „To nie jest mały problem” - mówi Hafner. „Wydaje się, że jest to nie tylko kwestia zdrowia publicznego, ale także ekonomiczna”.
Chociaż wydają się ponure, wyniki wskazują również na rozwiązania. W badaniu zwiększenie aktywności fizycznej wiąże się z lepszym snem, podobnie jak niepalenie. I chociaż badanie nie zawierało wystarczających informacji na temat urządzeń elektronicznych, rzadsze używanie ich w nocy może poprawić czas i jakość snu, mówi Hafner.
„Jako społeczeństwo musimy coraz częściej myśleć o śnie - mówi Hafner. „Kiedy słyszysz od liderów biznesu lub przywódców politycznych, że mogą spać około czterech godzin i czuć się dobrze, a każdy, kto potrzebuje więcej snu, to mięczak, coraz częściej okazuje się, że się myli”.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!