Gwyneth Paltrow's Cleanse Made Me a Monster

thumbnail for this post


Nie miałbym nic przeciwko wyglądaniu jak Gwyneth Paltrow. Kto by tego nie zrobił? Kiedy więc zaczęła promować swój sukces w odchudzaniu za pomocą czegoś, co nazywa się Czystym oczyszczeniem, rzuciłem ostrożność - i pokarmy stałe - na wiatr.

Nigdy nie stosowałem diety oczyszczającej, która zasadniczo wymaga od ciebie spożywać głównie płyny przez kilka dni lub nawet tygodni. Szczerze mówiąc, trudno mi w ogóle trzymać się jakiejkolwiek diety.

Ale czułem się ospały i wzdęty po zbyt wielu szczęśliwych godzinach i obfitości meksykańskich posiłków i falafeli na wynos. Nawet moja normalnie czysta skóra była ziemista i pokryta pryszczami. Pomocy!

Wtedy zobaczyłem rave Paltrow w jej biuletynie Goop o programie Clean Alejandro Jungera. Wiedziałem, że muszę spróbować. Kto nie chciałby czuć się „czysty, szczęśliwy i dużo lżejszy”? Zarejestruj mnie!

Więc zmusiłem moją współlokatorkę, Erin, do przyłączenia się do mojego dążenia do czystości i światła. Potem zacząłem czytać o oczyszczaniu dr Jungera, które jest całkiem łatwe do naśladowania (jak na oczyszczenie). Podstawowe zasady to:

1. Płyny tylko na śniadanie i obiad - i pozostaw 12 godzin pomiędzy obiadem a śniadaniem, aby uzyskać optymalne trawienie.

2. Dozwolone są produkty stałe na lunch.

3. Bez soi, nabiału, glutenu, kofeiny ani alkoholu.

(Sprawdź tę pełną listę zasad programu Junger Clean).

Wydaje się proste, prawda? Cóż, lista zakazanych potraw jest onieśmielająca… - mój pierwszy problem z oczyszczaniem. Technicznie rzecz biorąc, pozwolono mi cieszyć się pikantnym daniem z kaczki, ale jestem wegetarianinem - więc to wyszło. Ścisłe przestrzeganie oczyszczania oznaczało, że byłem nie tylko wegetarianinem, ale także weganem bezglutenowym i bez soi. Ups.

Junger zaleca przestrzeganie oczyszczania do 21 dni. Wytrzymałem marne pięć.

Pierwszego ranka obudziłem się pewny siebie - i może trochę zarozumiały. To nie jest takie trudne, pomyślałem, kiedy Erin i ja popijaliśmy smoothies z jagodami, szpinakiem i masłem migdałowym. Były też całkiem smaczne. Podczas lunchu sytuacja wciąż wyglądała na złą, kiedy wrzuciłam sałatkę ze szpinaku z soczewicą, pieczonymi warzywami, orzechami włoskimi i octem balsamicznym, którą przygotowałam poprzedniego wieczoru. Ból głowy spowodowany kofeiną pojawił się o 4:30 i bardzo chciałem przekąsić coś, ale to nie było nic, z czym nie mogłem sobie poradzić.

Tej nocy Erin i ja piliśmy świeżo zrobiony sok - smaczne połączenie marchewek jarmuż, buraki i imbir - razem z kubkiem puree z zupy z dyni piżmowej. O 10:30 oboje leżeliśmy w łóżkach - najwcześniej od miesięcy uderzyłem w poduszkę. Czułam się zdrowa, zadowolona i na dobrej drodze do hollywoodzkiego piękna.

To uczucie nie trwało długo. W środku tygodnia czułam się wyczerpana, głodna i naprawdę zrzędliwa. W pracy trzymałem się siebie, żeby uniknąć warknięcia na niewinnych współpracowników. Otrzymałem e-maile z prośbą od Erin, która prosiła o naturalną ulgę w bólu głowy.

Junger zaleca drzemkę, gdy pojawi się ból głowy. Wydaje mi się, że trochę trudniej jest pracować w biurze.

Na szczęście miałem Erin do wsparcia. Gdybym musiał znosić współlokatora jedzącego pokarmy stałe na obiad, prawdopodobnie wepchnąłbym hot doga do mojego wegetariańskiego gardła.

Problem z zrobieniem z kimś płukania polega jednak na tym, że to utrudnia oszukiwać.

Próbowałem. Naprawdę. Z powodzeniem zjadłem obiad składający się wyłącznie z płynów, kiedy wyszedłem ze starym przyjacielem. Przez cały tydzień omijałem moją ulubioną kawiarnię. Potem upadłem - na marne pół szklanki soczewicy.

Byłem pięć dni na oczyszczaniu i po prostu nie mogłem znieść myśli o kolejnej kolacji bez pokarmów stałych. To nie było tak, jakbym chciał pożreć Whoppera i frytki. Po prostu pragnąłem zdrowego jedzenia, którego nie musiałem sączyć przez słomkę. Kiedy więc Erin wyszła z pokoju, szybko wrzuciłam pół szklanki soczewicy do mojej wieczornej zupy. Jakby to nie było wystarczająco wstydliwe, posypałam małą fetą. Ciała stałe były wystarczająco złe, ale nabiał był wyraźnie zabroniony.

„Co tam jest?” Zapytała Erin, podejrzliwie spoglądając na moją grudkowatą zupę.

Wtedy się załamałem. Poczułem, jak ogarnia mnie wstyd, kiedy wyznałem swoje dewiacyjne zachowania. Nie mogłem wytrzymać nawet tygodnia na najłatwiejszym z oczyszczeń. Byłem nieudacznikiem diety.

Nagle poczułem się dużo bardziej radosny. Widzisz, trzymanie się z daleka od niektórych moich ulubionych zdrowych potraw - całe mnóstwo stałych pokarmów - i konieczność sprawdzania listy przed każdym posiłkiem sprawiało, że czułem się nieszczęśliwy.

I wreszcie było po wszystkim! Alleluja!

Nie było to dużo śmiechu, ale nauczyłem się kilku przydatnych rzeczy o swoim ciele i sobie podczas tygodnia z piekłem soków.

Dowiedziałem się, że oczyszczanie może ci pomóc ...

Jednym z najciekawszych aspektów oczyszczania było obserwowanie, jak różnie reagowaliśmy z Erin na różne grupy pokarmowe. Erin ma łagodną nietolerancję glutenu, więc tydzień bez węglowodanów był dla niej idealny. Zauważyła jednak, że po dwóch dniach bez mięsa naprawdę marzy o grillowanym kurczaku - a kiedy już się poprawiła, poczuła się nieskończenie bardziej podekscytowana.

Ja natomiast rzadko brakowało mi mięsa, kiedy zrezygnowałem z niego prawie rok temu - w rzeczywistości i tak nigdy go nie jadłem. I szybko zdałem sobie sprawę, że potrzebuję węglowodanów do działania. Zajęło mi półtora dnia, zanim zdałem sobie sprawę, że muszę jechać do supermarketu po brązowy ryż, jeśli chciałem mieć przyjaciół przed końcem oczyszczania.

Byłem zszokowany tym, jak nasze ciała tego potrzebują. różne rzeczy. Więc idąc dalej, wiem, że modne diety po prostu nie są dla mnie. Wszystko, co wymaga ode mnie rezygnacji z pewnych grup żywności, jest ryzykownym hazardem. Mimo to uwielbiałem uczucie jedzenia tak wielu pełnowartościowych potraw, a zwłaszcza popijania świeżo przygotowanych soków - chociaż było to znacznie łatwiejsze dzięki mojej ratującej życie wyciskarce Breville. Jeśli chcę schudnąć, to oczywiście trzymam się pełnowartościowych pokarmów, ale nie będę uważał niczego za zabronione.

Zawsze byłem całkiem zdrowym jedzeniem i jestem wielkim fanka planowania posiłków - zarówno dlatego, że jest to dobre dla mojego ciała, jak i budżetu. Ale konieczność wzięcia pod uwagę pewnych potraw jako zakazanych i świadomość, że nie wolno mi podjadać, gdy czuję się głodny, sprawiła, że ​​zacząłem myśleć o swojej diecie trochę za dużo.

Sprawdzałem zegar niezliczoną ilość razy każdego ranka, czekając na w porze lunchu, a potem, kiedy skończyłem z moim solidnym posiłkiem, ubolewałem nad faktem, że nie mogę ponownie jeść stałych pokarmów przez 24 godziny. Cała ta obsesja doprowadziła do mojego ostatecznego poślizgu soczewicy.

Z drugiej strony Erin ma tendencję do układania przypadkowych posiłków na podstawie tego, co ma w szafce - albo pójdzie do hot doga sprzedawca na szybki i tani obiad. Dla niej najbardziej pouczającą częścią oczyszczania było włożenie większego wysiłku w wybór posiłków. Codzienne przynoszenie lunchu do pracy pomogło jej ograniczyć ilość dodanego sodu w przetworzonej żywności i pozwoliło jej mieć całkowitą kontrolę nad tym, co jest w jej posiłku.

Zawsze wiedziałem, że w głębi duszy pasę, ale Myślałem, że poczułem się lepiej. Trzymam rękę z dala od biurowego naczynia z cukierkami i dzielę przekąski zamiast jeść płatki prosto z pudełka. Ale każdego wieczoru oczyszczania, Erin i ja przygotowywałyśmy nasze wieczorne soki i obiady na następne popołudnie. Każdej nocy łapałem się na tym, że chciałem włożyć do ust zapasową brukselkę - i to nie raz czy dwa, ale może nawet dziesięć razy. Jasne, brukselka nie jest najgorszą rzeczą, na którą można się nudzić, ale z pewnością podjadam więcej, niż sobie wyobrażałam.

Od czasu mojego małego załamania się soczewicy bardziej się staram, żeby patrzeć na to, co robię. Nieumyślnie jem, w wyniku czego moje dżinsy są trochę luźniejsze.

Dowiedziałem się, jak ważni mogą być przyjaciele, jeśli chodzi o utratę wagi. Nigdy nie wytrzymałbym tak długo, jak to zrobiłbym bez wsparcia Erin i jestem pewien, że przekradłabym soczewicę cztery dni wcześniej, gdyby nie patrzyła na mnie.

Teraz wiem, że jeśli kiedykolwiek muszę przejść na poważną dietę, zdecydowanie zatrudniam przyjaciela lub członka rodziny. Badania wykazały, że ludzie, którzy próbują programu odchudzania z kumplem, tracą na wadze więcej - i utrzymują go dłużej - niż ci, którzy robią to samodzielnie.

Wiem, że nie powinienem polegać na filiżance joe na rozpoczęcie dnia, ale delektuję się swoim spacerem do pracy z parującą filiżanką orzechowej kawy. Nadal zaczynam dzień od kawy, ale zmniejszyłem się do mniejszej filiżanki. To samo dotyczy dobrego kieliszka czerwonego wina do kolacji.

Jasne, nie potrzebuję tego, ale uwielbiam rytuał dzielenia się posiłkiem i butelką dobrego Merlota z przyjaciółmi. Życie jest zbyt krótkie, by pozbyć się wszystkich moich wad, tylko po to, by zobaczyć, jak waga spada o funt lub dwa. Więc chociaż nadal nie miałbym nic przeciwko wyglądaniu jak Gwyneth, w najbliższym czasie nie zrezygnuję z moich ulubionych smakołyków.




Gugi Health: Improve your health, one day at a time!


A thumbnail image

Gwiazdy uwielbiają legginsy z nadrukiem tej zrównoważonej marki - i teraz są w wyprzedaży

Większość celebrytów ma wiele talentów, a jednym z nich jest umiejętność …

A thumbnail image

Gwyneth Paltrow’s Goop Detox obejmuje domową lewatywę z kawy. Oto dlaczego to zły pomysł

Stylowa marka Goop, należąca do Gwyneth Paltrow, znana jest z wątpliwych porad …

A thumbnail image

Halle Berry przyznaje, że robi to bardzo wątpliwe za każdym razem, gdy pracuje

Posty Halle Berry na Instagramie #FitnessFriday to bez wątpienia jedna z …