Przewodnik po sprzęcie: spaceruj podczas pracy

Kiedy to piszę, spaceruję z prędkością około 2 mil na godzinę. Tak, to wszystko co najlepsze w wielozadaniowości - pracy i treningu. Od dawna byłem ciekawy tego trendu na bieżni, więc gdy nadarzyła się okazja, aby wypróbować jeden z nich, nie mogłem się oprzeć.
Biurko bieżni LifeSpan TR1200-DT od razu zrobiło na mnie wrażenie. Jest płynnie i cicho, co jest dobre, biorąc pod uwagę bliskość sąsiadów z mojego biura. Jest również bardzo wytrzymały - szerokie, płaskie biurko (miejsce na komputer, pliki, telefon, drukarkę, do cholery, nawet roślinę lub dwie) nie chwieje się ani na jotę, nawet gdy jest złapane i dobrze potrząśnięte. Co więcej, wysokość jest regulowana, a z przodu biegnie piankowa podpórka pod nadgarstki.
Sama bieżnia jest dość szeroka i długa (ta nie została stworzona dla małej przestrzeni uwaga). Konsola jest prosta: sterowanie startem, stopem i prędkością oraz przycisk trybu pokazujący czas, kroki, spalone kalorie i dystans. Innymi słowy, nie ma tu wymyślnych programów górskich lub interwałowych - ta maszyna oznacza, no cóż, biznes. Służy do pocenia się nad terminami pracy, a nie do pocenia się przez koszulkę treningową.
Trzeba się do tego przyzwyczaić. Podczas mojego pierwszego WWT (chodzenia podczas pisania) mogłem jechać tylko około 1,2 mph. Ale szybko się przystosowałem; Następnym razem moja prędkość WWT wzrosła do 1,8 mil / h, a potem 2 mil / h - rozumiesz.
To wspaniały sposób, aby wkraść się w sprawność w ciągu dnia - i pomóc w walce z rosnącym trendem otyłości spowodowanym częściowo przez całe posiedzenie, które robimy. Jedną z części mojej pracy jest przeglądanie innych magazynów, aby mieć oko na to, co robią konkurenci Health, więc na początku tego tygodnia wskoczyłem na bieżnię, aby trochę przeglądać; 20 minut później przeszedłem około 2000 kroków… prawie tego nie zauważając. Świetnie!
Mam dwa małe spory: jeśli zatrzymasz bieżnię na dłużej niż kilka sekund, prędkość przełączy się z powrotem na super wolną. Nie ma też regulacji głośności, więc dźwięk towarzyszący naciśnięciu dowolnego przycisku jest wystarczająco głośny, aby potencjalnie zirytować tych sąsiadów z biura, o których wspomniałem.
Ale to są, jak powiedziałem, spory. Ogólnie rzecz biorąc, biurko do bieżni LifeSpan to wyjątkowa realizacja genialnego pomysłu. I chociaż nie chciałbym, żeby to było moje jedyne biurko - czasami potrzebuję spokoju, żeby się skoncentrować, i tak, nawet redaktor ds. Fitness lubi od czasu do czasu siadać - to będzie smutny dzień, kiedy facet z LifeSpan przyjedzie do odzyskaj mojego nowego przyjaciela.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!