Przewodnik po sprzęcie: Sierra Designs Lightning XT 3 Ultralight Tent

Autor: Su Reid-St. John
Uwielbiam spać pod gwiazdami. Chociaż wypadłem z praktyki w dorosłym życiu (coś, co mam nadzieję wkrótce naprawić), spędziłem wiele letnich nocy w namiotach na różnych obozach. Mojemu mężowi, Ericowi, nie są obce wędrówki z plecakiem i biwakowanie, i chcemy, aby nasza córka Zoe podzielała naszą miłość do Great Outdoors. Dlatego testowanie nowego trzyosobowego namiotu Sierra Designs Lightning XT, trzysezonowego, było wspaniałą perspektywą.
Kiedy pierwszy raz podniosłem namiot, zapakowany w torbę mniej więcej wielkości mojego zwiniętego spania. worek, byłem zdumiony, jak to było lekkie. Tylko około 6 funtów na namiot i lot dla trzech osób? Imponujące i coś, co mógłbym łatwo wyobrazić sobie nosząc w plecaku bez narzekania.
Zoe, w wieku 3 lat, nie jest jednak jeszcze gotowa na wędrówki z plecakiem, więc zrobiliśmy to, ustawiając go w podwórko. Chociaż minęły wieki, odkąd ostatni raz rozbiłem namiot, Eric jest w tym stosunkowo biegły. Pracując razem, rozpakowanie i rozstawienie namiotu po raz pierwszy zajęło nam około 20 minut - a teraz, kiedy już wiemy, co robimy, następnym razem powinno być jeszcze szybciej. Pomimo dość skąpych instrukcji (uwaga, nowicjusze rozbijający namioty), cały proces był płynny i szybki.
Sam namiot, bez latania, jest wykonany z siatki, z dwoma wejściami i dużą ilością miejsca dla trzech osób do spania torby. Pomysł używania go latem, przy wietrze, jest po prostu pyszny. Przy złej pogodzie pada deszcz; to oczywiście trochę zamyka, ale wysokość namiotu sprawia, że jest on przewiewny, a rozporek zapewnia mały przedsionek z przodu do zdejmowania mokrych butów i kurtek - miły akcent.
Z wyjątkiem nieregularnych instrukcji, jedyny problem z tym namiotem pojawił się, gdy próbowaliśmy zabezpieczyć muchę przed deszczem; bez względu na to, co zrobiliśmy, nie mogliśmy dobrze zamocować klipsów. Kiedy zapytałem o to Sierrę, mój kontakt zasugerował wykonanie lekkiego ruchu obrotowego. To trochę pomogło, ale nie na tyle, żebym ufał, że klipsy utrzymają muchę przy silnym wietrze. Eric i ja zabezpieczyliśmy go, zawiązując kilka węzłów sznureczkami dołączonymi do namiotu.
Kwestionuję też sens używania tego jako namiotu „na trzy sezony”. Z pewnością mucha dobrze chroni przed wiatrem i deszczem, ale nadal jest tam dość zimno. To nie jest namiot, który wybrałbym na wczesną wiosnę lub późną jesień. Więc może jest to raczej namiot typu sezon plus dwa półsezony.
Złożyłem namiot po kilku dniach (zajęło to około 10 minut samodzielne zrobienie tego), ku wielkiemu konsternacji Zoe. „Nie martw się” - pocieszyłem ją. „Użyjemy go ponownie na wiosnę”. A latem. O tak, latem. Nie mogę się doczekać!
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!