Masz poczucie winy, że porzuciłeś Fitbit? Nie jesteś sam

Jeśli zdarzyło Ci się zdjąć monitor aktywności „tylko na kilka godzin” i znaleźć go kilka miesięcy później z tyłu szuflady, z pewnością możesz się do tego odnieść: naukowcy badają, dlaczego ludzie przestają używać Fitbits, a emocje, których doświadczają - od poczucia winy po wolność - kiedy z nich rezygnują. Naukowcy mają nadzieję, że ich odkrycia pokażą, że nie ma „właściwego” sposobu śledzenia danych dotyczących zdrowia i kondycji i pomogą programistom w tworzeniu urządzeń, które ostatecznie będą bardziej przydatne dla konsumentów.
W ramach nowego badania informatycy z University of Washington przebadał 141 osób, które wcześniej używały Fitbit, ale od tego czasu przestały. Połowa stwierdziła, że czuje się winna lub sfrustrowana z powodu nieaktualnego użycia, a prawie wszyscy, którzy czuli się w ten sposób, powiedzieli, że chcieliby wrócić do śledzenia.
Około połowa z tych, którzy czuli się winni, powiedziała, że przestali śledzenie, ponieważ zgubili Fitbit lub nie wymienili go po zerwaniu. Reszta stwierdziła, że brakowało im motywacji, by się tego trzymać lub zapominali o użyciu swojego urządzenia.
Co do drugiej połowy - tych, którzy nie czuli się winni porzucenia swoich Fitbitów - 45 uczestników stwierdziło, że „ sprzeczne uczucia ”dotyczące zaprzestania działalności i mieli ambiwalentne podejście do perspektywy ponownego rozpoczęcia. Pięć osób stwierdziło, że nauczyło się wystarczająco dużo o swoich nawykach w czasie, gdy używali Fitbitów, a 21 stwierdziło, że śledzenie nie przyniosło żadnej korzyści, uznało to za denerwujące lub z trudem łączyło dane z rzeczywistymi zmianami zachowania.
Kiedy badacze wydali różne zalecenia dotyczące powrotu do tropienia, osoby, które czuły się winne, były na nie bardzo otwarte. Ale ci, którzy już osiągnęli to, czego chcieli dzięki samokontroli, uważali, że te same sugestie były osądzające i nieprzydatne.
Poprzednie badanie tej samej grupy naukowców wykazało, że wiele osób, które zrezygnowały z monitorowania sprawności, doświadczyło nie ma prawdziwej różnicy w ich życiu. Niektórzy jednak doświadczyli poczucia winy, że nie nadążali za swoim nałogiem, podczas gdy inni odczuwali „ulgę od tyranii samodzielnego śledzenia” - powiedzieli naukowcy.
Nowe wyniki, zaprezentowane w tym tygodniu w Association for Naukowcy twierdzą, że międzynarodowa wspólna konferencja Computing Machinery w 2016 r. Na temat wszechobecnego i wszechobecnego przetwarzania danych pokazuje, że jeden rozmiar dla wszystkich urządzeń śledzących prowadzi do utraty okazji do obsługi różnych typów użytkowników.
„W tej chwili samodzielnie Aplikacje śledzące zwykle zakładają, że każdy będzie śledził w nieskończoność, a tak nie jest ”- powiedział współautor, dr James Fogarty, profesor nadzwyczajny informatyki i inżynierii, w komunikacie prasowym. „Biorąc pod uwagę, że niektórzy ludzie odczuwają ulgę, gdy rezygnują, mogą istnieć lepsze sposoby, aby pomóc im uzyskać lepszą wartość z danych po ich zakończeniu lub ponownie połączyć ich z aplikacją w celu tygodniowego zameldowania lub okresowego dostrajania -ups. ”
Większość porad badaczy jest skierowana do programistów i sprzedawców tych narzędzi śledzących. Badanie nie miało na celu określenia najlepszych sposobów wykorzystania narzędzi, które są obecnie dostępne na rynku, mówi współautor dr Sean Munson, adiunkt w dziedzinie projektowania i inżynierii zorientowanej na człowieka. Jednak na podstawie jego ustaleń ma pewne przemyślenia dla konsumentów.
Kupując technologię śledzenia, Munson zachęca ludzi do rozważenia równowagi między „korzyściami i obciążeniami”. Na przykład niektóre narzędzia mają mniej funkcji, ale łatwiej je naładować.
Jeśli często zapominasz o zabraniu ze sobą dodatkowych urządzeń (lub nie chcesz nosić ich jako akcesoriów) każdego dnia , aplikacje na smartfony - takie jak wbudowany licznik kroków iPhone'a - mogą być dla Ciebie dobrym wyborem. „Jest to szczególnie ważne, jeśli chcesz po prostu sprawdzić swój poziom aktywności i nie uważasz, że do motywacji potrzebujesz odznak lub konkursów społecznych” - mówi.
Osoby, które chcą lepiej zrozumieć i dobrze - z drugiej strony dostrojenie ich rutyny może rozważyć narzędzie śledzące, które łączy dane dotyczące aktywności z innymi informacjami, takimi jak lokalizacja GPS. (Munson zaleca aplikację Moves na smartfony, aby śledzić oddzielne podróże w ciągu dnia). „To jest fajne, jeśli zastanawiasz się, jak:„ Ile chodzę w drodze do pracy? ” lub „Jak daleko idę pieszo, aby dostać się między różnymi budynkami w pracy?” - mówi.
Jeśli porównywanie się z przyjaciółmi lub członkami rodziny jest ważne, mówi, że może pomóc dołączyć do sieci śledzenia ( jak Fitbit lub Strava), z którego Twoi znajomi i rodzina już korzystają.
A jeśli chcesz śledzić więcej niż tylko chodzenie i bieganie - lub zwykle nie masz przy sobie telefonu podczas ćwiczeń - Prawdopodobnie będę potrzebować dedykowanego urządzenia śledzącego. Od pływania po podnoszenie ciężarów, na rynku dostępne są opcje, które śledzą wszystkie rodzaje ruchów, więc przed zakupem zastanów się, jakie czynności będziesz wykonywać.
Wreszcie, mówi Munson, postaraj się nie czuć się źle jak - lub jak często - używasz trackera. „Widzimy, że różne strategie sprawdzają się dla różnych ludzi” - mówi. Na przykład niektórzy ludzie lubią używać trackerów przez krótki czas, aż do osiągnięcia celu, podczas gdy inni lubią się sprawdzać od czasu do czasu.
„Na co dzień nie zwracam zbytniej uwagi na moje dane dotyczące kroków”, dodaje, „ale czerpię korzyści ze sprawdzania jesienią, kiedy moja praca robi się najbardziej zajęta, kończy się sezon wędrówek i deszcz wraca do Seattle ”.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!