Erotica nauczyła mnie (prawie) wszystkiego, co wiem o seksie

W ostatniej dekadzie nastąpił gwałtowny wzrost liczby kobiet szukających historii tak gorących, że nawet Christian Grey się zarumienił.
Nie można mówić o książkach erotycznych bez wspominania o roli Pięćdziesiątki. Seria Shades of Grey normalizowała strony porno. Książki, a potem filmy, zmusiły wszystkich do przyznania, że tak, kobiety fantazjują o seksie. Dali nam pozwolenie na kontakt (i dotyk) z naszymi seksualnymi jaźniami i pomogli nam zrozumieć, że ludzkie pragnienia są o wiele bardziej skomplikowane, niż sugerowałyby nasze lekcje zdrowia w gimnazjum.
Teraz, jeśli przespacerujesz się po sekcji erotycznej dowolnego sklepu Barnes & amp; Szlachetnie, prawdopodobnie zobaczysz na okładkach książek podobne do Channinga Tatuma, ale także zabawki i rekwizyty, takie jak kajdanki, bicze i wibratory, które sugerują znacznie bardziej kuszące i nienormatywne treści seksualne niż nawet Fifty Shades. Ujmijmy to w ten sposób: erotyką zdobiącą dzisiejsze półki z książkami nie są historie twoich rodziców o ptakach i pszczołach.
Zamiast tego, dzisiejsi najlepsi pisarze erotyki piszą scenariusze historii, od słodkich po obrzydliwe. Opowiadają o heteroseksualnych kobietach, lesbijkach, kobietach biseksualnych, mężczyznach, którzy sypiają z mężczyznami i o różnych tożsamościach płciowych. To z kolei daje czytelnikom dostęp do szerszego i szerszego zakresu seksualności niż kiedykolwiek wcześniej.
Od dawna czytam erotykę. Wraz z ewolucją gatunku erotyki ja również: przystający, symultaniczny, a nawet nieoczekiwany.
Po raz pierwszy znalazłem erotykę w piątej klasie, w roku, w którym moi rodzice pozwolili mi przejść milę do naszej lokalnej księgarni, zdając sobie sprawę woleliby nie udawać szofera na moje książkowe sposoby. Zgodnie z planem wróciłem do domu z następną książką z serii Beacon Street Girl. Ale za tym zakupem kryła się książka, którą wybrałem z romantycznej alejki ze względu na skromną okładkę Lori Foster. Jasne, kiedy właściciel sklepu dzwonił do moich zakupów, poczuł ulgę wstydu. Ale był też inny rodzaj pośpiechu, który trwał znacznie dłużej.
Moje rozwijające się seksualne ja nadal wracało później do sprośności. Czytelnik erotyki od ponad 15 lat, mogę z całą pewnością powiedzieć, że chociaż znający się na rzeczy i doświadczeni partnerzy przychodzili i odchodzili, to właśnie erotyka nauczyła mnie (prawie) wszystkiego, co wiem o seksie i przyjemności.
Kiedy fabuła zapala iskrę zainteresowania, czytam i ponownie czytam sekcję, gdy moja erotyczna jaźń rozkwita swobodnie. Serce mi przyspiesza, twarz się rumieni, mięśnie drżą, a palce przewracają strony. Oświetlając naszą wyobraźnię, erotyka daje nam narzędzia do swobodnego fantazjowania, aktywnego uczenia się i łączenia (lub ponownego łączenia) zarówno z naszymi seksualnymi pragnieniami, jak i fantazjami.
I chociaż jestem za porno, które możesz oglądać, Wolę porno, które możesz przeczytać. Ustawiam tempo, wybieram części do przejrzenia i używam wyobraźni, aby dokładnie wyobrazić sobie, co się dzieje. Historia tworzy zarys fantazji, podczas gdy moja wyobraźnia wypełnia luki. Mogę sobie wyobrazić siebie jako głównego bohatera lub po prostu działać jako podglądacz sceny.
Tak jak ludzie mogą czerpać przyjemność z oglądania porno, których nie chcą próbować lub nie mogą próbować w prawdziwym życiu (na przykład lesbijka podniecona przez gejowskie męskie porno), ta sama wolność istnieje dla czytelników erotyki. Jestem queerową kobietą, ale czytanie gejowskiej męskiej erotyki to jedna z moich przyjemności, bez poczucia winy. Fantazjowanie w ten sposób jest równie ekscytujące, jak eskapistyczne.
Jednak chociaż erotyka to fantazja, może to być coś więcej. Erotyka może być świetną przestrzenią do poznania naszego ciała i naszej przyjemności w afirmującym miejscu. Na przykład sceny graficzne Lori Foster nauczyły mnie o potencjalnej przyjemności seksu oralnego. Kiedy ukończyłem Lori Foster, przeniosłem się do Maya Banks, EL James i Sylvia Day, gdzie nauczyłem się intrygi (konsensualnej) gry o władzę.
Kiedy odkryłem swoją tożsamość jako queerowa kobieta, erotyka, po którą sięgałem, stawała się coraz bardziej nienormatywna, od takich pisarzy jak Gabby Rivera, Leslie Feinberg, Abigail Barnette i Fiona Zedde, by wymienić tylko kilka. Ich historie nauczyły mnie erotycznego potencjału w czymkolwiek, od queerowego seksu i różnic wiekowych po obowiązki domowe i randki przy kolacji.
Formalne zajęcia z edukacji seksualnej po prostu nie uczą pełnego zakresu ludzkiej seksualności tak, jak te książki. Również zajęcia z edukacji seksualnej nie uczą zawiłości seksu i bezpieczeństwa. Jasne, nauczyłem się, jak założyć prezerwatywę na banana, ale nie dowiedziałem się, przed którymi prezerwatywami przenoszonymi drogą płciową chronią ani jak używać prezerwatywy dla kobiet. I chociaż moja mama robiła wszystko, co w jej mocy, aby uzupełnić moją edukację seksualną ilustrowanymi graficznie książkami do nauki, to naprawdę erotyka poznałem znaczenie bezpiecznego seksu.
Erotyka w żadnym wypadku nie jest odpowiednikiem bezpiecznego seksu. podręcznik seksu. Ale to właśnie tam po raz pierwszy zetknąłem się z prezerwatywami, bez ogródek rozmawiałem o chorobach przenoszonych drogą płciową i stosowałem pigułki antykoncepcyjne. Kiedy bezpieczny seks pojawia się w erotyce, jasno widać, że „bezpieczny” nie oznacza „nudny”.
Erotyka dała mi niezagrażającą przestrzeń do odkrywania i uczenia się o seksie. Ale kiedy do tego dochodzi, nie czytam erotyki, żeby studiować seks - czytam, bo to fajne.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!