Emily Skye ujawnia, że zmieniła cele swojego ciała po urodzeniu dziecka na swoim najnowszym zdjęciu z transformacji

Od czasu urodzenia córki Mii cztery miesiące temu Emily Skye odbyła fizyczną i emocjonalną podróż. W środę influencerka fitness opublikowała na Instagramie zdjęcie przed i po porodzie przedstawiające jej ciało po porodzie. W podpisie wyjaśniła, że chociaż nie jest w swojej wadze sprzed ciąży, teraz stara się osiągnąć ważniejszy kamień milowy.
„Miałem dziecięcą smutek, chorobę, kontuzję, łzy , kilka wymówek i dużo potu po drodze, ale zrobiłem wszystko, co w mojej mocy, nie poświęcając mojego cennego czasu z Mią i zrobiłem to powoli i zdrowo ”- napisała. „Chciałem powiedzieć, że nie osiągnąłem jeszcze swojego celu, ale wydaje mi się, że osiągnąłem to, ponieważ moim celem jest po prostu doskonalenie siebie, nad czym pracuję każdego dnia!”
Zwracając się do czytelników, którzy są usiłując osiągnąć swój cel fitness, Skye poradziła im, aby ignorowali „paskudny głos wewnętrzny”, który wywołuje negatywne myśli i prowadzi do porównań z innymi, co, jak przyznała, czasami robi.
„Nigdy nie wątp w siebie - możesz to osiągnąć, jeśli się na to zdecydujesz, pracuj nad tym codziennie i nie pozwól, aby przeszkody Cię powstrzymały ”- powiedziała. „Pamiętaj, aby skupić się na swojej podróży i świętować po drodze małe osiągnięcia. [Nie bądź dla siebie zbyt surowy (mój upadek) i zdecydowanie nie porównuj siebie i swoich postępów z innymi (także mojego upadku haha - ale pracuję nad tym)! ”
Skye też ujawniła mantrę, którą powtarza, kiedy czuje się zniechęcona. „Jestem wystarczająco dobra, wyglądam i czuję się świetnie, zrobiłem wszystko, co mogłem i zasługuję na wszystko, co osiągnąłem do tej pory i na wszystko, nad czym pracuję” - napisała. „Decyduję się BYĆ WŁASNYMI!”
Ten najnowszy post dodaje do jej innych zdjęć i wiadomości z okresu porodu w mediach społecznościowych. Dzięki uroczym zdjęciom ze swojej mini-me Mii i nie tylko, Skye nie stroni od ujawnienia rzeczywistości macierzyństwa i presji, by „odskoczyć”. W swojej aktualizacji trzymiesięcznej po porodzie opublikowała lustrzane selfie, na którym widać jej luźną skórę.
„Niektórzy ludzie mogą pomyśleć, że moje postępy są spowodowane moją genetyką lub karmieniem piersią, ale mogę powiedzieć, że jest to DUŻO do ciężkiej pracy i konsekwencji! ” podpisała zdjęcie. „Wszystkie te treningi o północy, które wykonywałem po tym, jak Mia zasnęła i jadła zdrowe posiłki z mojego programu FIT, przyniosły mi wspaniałe rezultaty”.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!