Dara Torres, Jennifer Love Hewitt: Jak naprawdę czują się ich ciała

IstockphotoFrom magazyn Zdrowie
Tych sześć celebrytów opowiada, jak naprawdę to jest być w ich skórze, od stawiania czoła lękom, przez macierzyństwo, po dobrą zabawę.
Czuję to połączenie z wodą. Czuję się spokojny, po prostu spokojny. Mogę dużo trenować - dwie do dwóch i pół godziny dziennie, chociaż w tej chwili dochodzę do siebie po operacji kolana - ale tak naprawdę uwielbiam uczucie unoszenia się i pluskania.
Zwłaszcza gdy Wprowadziłam córkę na basen w wieku 3 miesięcy. Tak właśnie chcesz uczyć dziecko. Nie chcesz zakładać pływaków - chcesz, aby czuły ciężar własnego ciała w wodzie.
Uwielbiam być pod wodą, gdy nikogo nie ma w pobliżu i mieć cały basen dla siebie. Kiedy trenowałem do igrzysk olimpijskich w 2000 roku, przeskakiwałem przez płot nocą, nurkowałem i patrzyłem w niebo przez wodę - byłoby to trochę falujące, ale można było zobaczyć gwiazdy i wszystko.
Wiem, że to brzmi szalenie, ale naprawdę uważam, że woda w basenie zmiękcza skórę. Pływacy mają najbardziej gładką skórę. Poprawia jednak twoje włosy i to nie w dobry sposób.
Zawsze czuję zapach chloru. Kiedy wziąłem siedem lat wolnego, pomyślałem: Uhk, chlor. Wczoraj wszedłem do basenu po raz pierwszy od dłuższego czasu - tylko po to, żeby iść i zacząć rehabilitację kolana - i pomyślałem: Tak, zapach chloru.
To dziwne, kiedy wychodzę basenu - trochę się go boję. Moje ciało jest takie ciężkie. Cały czas marzę o pływaniu. Jak mógłbym nie? Całe moje życie było w wodzie.
Żałuję, że nie szanowałem i nie doceniałem swojego ciała na każdym kroku, kiedy miałem 10, kiedy miałem 15, 20, 25. Zawsze narzekamy na nasze ciała— „Spójrz na moje ciało!” „Mam brzuch!” „Moje nogi są zwiotczałe!”
Wiesz co, jeśli twoje nogi pracują, chwal je. Jeśli się trzepoczą, kogo to obchodzi? Jeśli są jak wykałaczki, to nie ma znaczenia. Umiesz skakać? Świetny. W pewnym wieku organizm zaczyna się rozpadać, a to tylko fakt. Więc to, co teraz próbuję zrobić, to kiedy moje ścięgna Achillesa zaczynają boleć, powiem: „Człowieku, kiedy mam 80 lat, jaki byłem wspaniały, kiedy miałem 50 lat!”
Wszystkie moje lęki - wysokości Jazda kolejkami górskimi jest duża, a ja też jestem trochę klaustrofobiczna - są oparte na niepokoju. I nigdy nie rozumiałem, jak intensywne może być to uczucie, dopóki nie zacząłem regularnie mieć ataków lęku. Miałem swój pierwszy atak lęku, kiedy byliśmy na Zaklinaczu Duchów, kiedy musiałem doświadczyć tego, czego doświadczałem. Więc spętali mi ręce i nogi, założyli mi torbę na głowę i związali ją. Potem wbiegłem po schodach i musiałem stanąć na tej platformie.
Przez sekundę czułem się dobrze, a potem zgubiłem! To była prawdopodobnie najstraszniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiłem. Pamiętam, że całe moje ciało zaczęło się trząść. Moje ramiona zdrętwiały. Moje serce zaczęło walić, kręciło mi się w głowie i myślałem, że zemdleję i nie będę mógł zaczerpnąć powietrza. Chciałem po prostu wyczołgać się z własnej skóry.
Wszyscy czuliśmy niepokój, ale niepokój na poziomie opartym na strachu jest tak intensywny. Często czuję, że strach jest jedną z najbardziej wyczerpujących rzeczy, jakie możesz poczuć. I myślisz, że wpływa to tylko na jedną część twojego mózgu, ale tak naprawdę wpływa na wszystko.
Ktoś naprawdę wielki powiedział mi, że nie możesz mieć jednocześnie wiary i strachu; musisz wybrać jedną. Jeśli masz zamiar wyskoczyć z samolotu, musisz wierzyć, że ktoś cię złapie, to coś więcej niż strach. Za każdym razem, gdy się boję, wybieram wiarę, że zasługuję na coś lepszego niż strach - i że przydarzą mi się dobre rzeczy.
Następna strona: Jak naprawdę czuje moje ciało… bez snu
Tak wyglądają moje noce: o 7:30 zabieram wszystkich - moje 8-miesięczne bliźniaki, John i Gus oraz 2-letni syn Oliver - do łóżek. Potem szaleńczy bieg, żeby posprzątać, zrobić pranie i zabrać mnie do łóżka. Gdybym mógł, kładłbym się spać o siódmej wieczorem. Poważnie. Ponieważ wstaję o 4:30 rano, żeby poćwiczyć i być na planie Nowoczesnej Rodziny o 6:00.
Wyczerpanie to jak zły kac. To tak, jakby moja głowa była gąbką - naprawdę ciężką, wilgotną gąbką iz jakiegoś powodu bezsenność utknęła w moich zatokach i budzę się z bólem przed moją twarzą.
To sprawia, że powoli - mój mózg po prostu mnie zawodzi. Jestem klasową matką w szkole i oto genialna rzecz, którą zrobiłem: zorganizowałem spotkanie dla innych matek i dla mnie. Zorganizowałem to. Mnie. Zgadnij, kto się nie pojawił? Mnie! Zapomniałem nawet o swoich kwestiach. Dzięki Bogu nie jestem na dramacie medycznym ani prawniczym. To byłaby śmierć.
Przy okazji, pełne ujawnienie: mam pomoc. Ale wciąż jest męczący! Ludzie mówią do mnie: „Och, założę się, że śmiejesz się z jednego!” A ja na to: „Nie, z pewnością nie śmieję się z jednego. Mam do niej głęboki szacunek ”.
Czasami naprawdę dobrze się wysypiam i jest prawie gorzej. To jak crack: po prostu chcesz więcej.
Kiedy fantazjuję o śnie, to nie idę sam do hotelu. Jest po prostu tutaj, w domu. W tym samym czasie upadam w łóżku z mężem, ponieważ to rzadkie; pracuje dziwnie godzinami. I to tylko my we dwoje i radosny szum elektronicznych nianie bez dźwięku.
Następna strona: Jak naprawdę czuje się moje ciało… w ruchu
Do dziś, jeśli Przechodzę przez coś i nie mogę się tym trząść, włączę naprawdę namiętny utwór muzyczny - Sinead OConnor, Alanis Morissette, Annie Lennox lub Seal - i zamknę oczy i po prostu zatańczę.
Ale muszę powiedzieć, że pajacyki to prawdopodobnie jeden z moich ulubionych ruchów. To trening całego ciała, a do tego dużo radości, ponieważ skaczesz jak dziecko, co w pewnym sensie przenosi Cię z powrotem w to miejsce.
Nie ma dobrego ani złego sposobu na skakanie! Zabiera cię z powrotem do wolności unoszenia się w powietrzu i niepoddawania się grawitacji.
Przez chwilę przeciwstawia się prawom fizyki, tak jakbyś robił coś, czego nie powinienem, i uszło mu to na sucho.
Nienawidzę być skrępowany. Jak tylko coś skończę - na przykład dwie godziny telewizji na żywo, gdzie muszę być bardzo profesjonalny, opanować nerwy i nie ruszać się tak dużo - biegnę przez parking, zrzucam pięty i rozwiązuję sukienkę. Jestem wolny.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!