Czy można dwukrotnie dostać koronawirusa? Nowe badania sugerują, że jest to możliwe

Wszyscy mamy milion i jedno pytania dotyczące nowego koronawirusa. Jeśli chodzi o to, czy możesz dwukrotnie dostać COVID-19, czy też uodpornisz się na to, nie ma ostatecznej odpowiedzi. Ale są nowe dowody.
Najmocniejsza wskazówka, że jest to możliwe, pochodzi z Hongkongu. Wstępne badania, które mają zostać opublikowane w czasopiśmie Clinical Infectious Diseases, dokumentują przypadek 33-letniego mężczyzny, który został zakażony po raz drugi, ponad cztery miesiące po jego wstępnej diagnozie, według New York Times. Zgodnie z lokalnym protokołem, mężczyzna był hospitalizowany w marcu, mimo że miał tylko łagodne objawy, i został zwolniony po dwukrotnym negatywnym wyniku testu.
Następnie, 15 sierpnia, ponownie uzyskał wynik pozytywny, chociaż nie miał objawy. Tym razem był na lotnisku w Hongkongu po podróży do Hiszpanii przez Wielką Brytanię - poinformował w poniedziałek Times i inni. Naukowcy twierdzą, że jest to pierwszy na świecie udokumentowany przypadek ponownej infekcji.
Więc co to oznacza? Uważa się, że mężczyzna zaraził się szczepem wirusa, który krążył w Europie w lipcu i sierpniu, różny od pierwotnej infekcji. Naukowcy twierdzą, że to dowodzi, że miał wirusa po raz drugi.
Paul Offit, MD, dyrektor Centrum Edukacji Szczepień i profesor pediatrii w Szpitalu Dziecięcym w Filadelfii, który nie brał udziału w badaniu, powiedział CNN, że to „wspaniała wiadomość”, że mężczyzna nie miał żadnych objawów po drugiej walce. Sugeruje to, że jego organizm wywołał reakcję przeciwciał, a to dobrze wróży perspektywie szczepionki COVID-19. "To zachęcające dla szczepionki, że jego pierwsza infekcja wywołała odpowiedź immunologiczną chroniącą przed chorobą" - powiedział dr Offit w telewizji kablowej.
Inni eksperci nie są tego tacy pewni. Wirusolog z Columbia University, Angela Rasmussen, powiedziała Science: „Nie zgadzam się, że ma to ogromne konsekwencje dla szczepionek i odporności”, ponieważ pacjent w badaniu może być rzadkim przykładem osoby, która nie uzyskała dobrej odpowiedzi immunologicznej na pierwszą infekcję.
Pytania o to, czy ludzie mogą zarazić się koronawirusem, wyzdrowieć i zarazić się po raz drugi, wzrosły od czasu, gdy w marcu zgłoszono, że pacjenci w Chinach, którzy mieli dwa negatywne testy i zostali wypisani ze szpitala, musieli następnie zostać ponownie przyjęci, ponieważ później wynik pozytywny. „W przypadku pacjentów z Chin pacjenci nie mieli żadnych objawów i wykazywali oznaki poprawy” - powiedział dr Mahmoud Loghman-Adham, dyrektor firmy konsultingowej Innopiphany w Kalifornii w dziedzinie nauk przyrodniczych. i> Zdrowie po zgłoszeniu. U innego pacjenta z Japonii podobno wystąpiły objawy i po raz drugi uzyskał pozytywny wynik testu na obecność COVID-19. Jednak w przypadku tych zgłoszonych ponownych zakażeń brakowało jednoznacznej dokumentacji.
Zrozumiałe jest, że ludzie obawiają się dwukrotnego zapadnięcia na poważną chorobę i konieczności ponownych hospitalizacji i / lub kwarantanny. Podczas gdy eksperci wciąż uczą się, jak zachowuje się COVID-19, mają głębszą wiedzę na temat podobnych chorób wirusowych. „Ogólnie rzecz biorąc, pacjenci wytwarzają przeciwciała przeciwko wirusom i stają się odporni na powtórne zakażenie tym samym wirusem” - wyjaśnia dr Loghman-Adham.
Większość obecnych testów na koronawirusa opiera się na amplifikacji w reakcji łańcuchowej polimerazy (PCR), która mierzy liczbę kopii RNA (kwasu rybonukleinowego, kwasu nukleinowego obecnego we wszystkich żywych komórkach) wytwarzanego przez wirus.
„Test może po prostu potwierdzić, że wirusowe RNA jest obecne w dużych ilościach, ale to RNA może być małym kawałkiem wirusowego RNA i tym samym nie może powodować infekcji” - mówi dr Loghman-Adham. „Test byłby zatem„ fałszywie pozytywny ”, zwłaszcza jeśli liczba kopii wirusa jest mniejsza niż określony próg.
Pobieranie próbek z wielu miejsc na ciele, takich jak nos, gardło, stolce, i krwi, zwiększy szansę na wykrycie RNA wirusa. Ale jest to wykonywane tylko w celach badawczych.
„Aby dowiedzieć się, czy próbki zawierają zakaźne wirusy, umieszcza się je na szalce Petriego zawierającej specjalne komórki i pozwala się komórkom rosnąć i rozmnażać się. Jeśli w próbce obecne są zakaźne wirusy, komórki ulegną zakażeniu i umrą ”- wyjaśnia dr Loghman-Adham. „Test jest kłopotliwy i czasochłonny, a także może narazić techników na niebezpieczny wirus”.
Inny test szuka białek lub „antygenów” SARS-CoV-2, wirusa powodującego COVID-19. Jak dotąd Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków zezwoliła na awaryjne użycie trzech takich testów. Najnowszy, opracowany przez londyńskie LumiraDx, zapewnia wyniki w mniej niż 12 minut, zgodnie z oświadczeniem wydanym przez firmę w zeszłym tygodniu. FDA wcześniej przyznała zezwolenia na stosowanie w sytuacjach awaryjnych firmie Quidel Corporation z San Diego i firmie BD z siedzibą w Franklin Lakes w stanie New Jersey (Becton Dickinson) w celu przeprowadzenia testów antygenowych.
Chociaż przypadek z Hongkongu sugeruje, że możliwa jest powtórna infekcja, potrzeba więcej badań, zanim naukowcy się zorientują. `` Do tej pory zgłoszono ponad 24 miliony przypadków i musimy spojrzeć na coś takiego na poziomie populacji '' - powiedziała Maria Van Kerkhove, kierownik techniczny Światowej Organizacji Zdrowia w sprawie COVID-19 na konferencji prasowej w poniedziałek.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!