Czy medytacja w wirtualnej rzeczywistości może zbliżyć Cię do uważności? Próbowałem się dowiedzieć

thumbnail for this post


Od 14 lat medytuję bez przerwy. Technika, której nauczyłem się na lekcji medytacji wiele lat temu, jest oldskulowa i surowa: znajdź miejsce do siedzenia, zamknij oczy, poczuj swoje stopy na podłodze i skup się na wdechu i wydechu na czubku nosa . Żadnej muzyki, żadnych mantr, tylko walka o chwilę po chwili, polegająca na zwróceniu uwagi z powrotem na oddech za każdym razem, gdy twój umysł wędruje (czyli prawie za każdym razem, gdy oddychasz). Chodzi o to i wyzwanie polega na tym, aby wyszkolić swój umysł, aby uwolnił się od rozproszenia, oderwania się od myśli, po prostu „bądź tutaj teraz”.

Medytacja uważności jest mile widzianym (niektórzy twierdzą, że to konieczne) wytchnieniem od zgiełku i stresu współczesnego życia oraz nieustannych sygnałów dźwiękowych, brzęczeń i dzwonków technologii osobistej.

Zaintrygowało mnie, gdy otrzymałem zaproszenie od ludzi z Oculus, sklepu wirtualnej rzeczywistości na Facebooku , aby przetestować najnowszą aplikację tej rozwijającej się technologii: medytację z przewodnikiem. Zastanawiałem się: jeśli bycie uważnym wymaga oderwania się od rozrywek współczesnego życia, czy możemy naprawdę medytować, łącząc umysł z najnowocześniejszą mocą obliczeniową komputera? Czy można „być tutaj teraz”, jeśli to „tutaj” jest cyfrowo zsyntetyzowanym w innym miejscu?

W pop-upowym salonie Oculus w Nowym Jorku po raz pierwszy odbyłem krótką wycieczkę po możliwości ich zaawansowanego systemu Rift. Byłem zagrożony przez naturalnej wielkości Tyrannosaurus Rex (kulił się w wirtualnym przerażeniu, gdy bestia przeszła obok mnie) i spadłem na półkę 80-piętrowego drapacza chmur na Times Square (spadając odruchowo na dłonie i kolana i czołgając się do tyłu w bezpieczne miejsce) .

Po rozgrzewce po teście obciążeniowym założyłem pasek Samsung Gear VR, aby przejść na dół do oferty medytacyjnej firmy Oculus.

Aplikacja Guided Meditation VR, opracowana przez Cubicle Ninjas, daje wybór środowiska, podkładu głosowego i muzyki relaksacyjnej. Na początek wybrałem ustawienie z jesiennych liści, zwane „Autumnshade”, oraz ścieżkę dźwiękową „Relaxation”.

Widok 360 stopni był wspaniały: ostre brązowe liście unosiły się z drzew między promieniami złotego światła słonecznego. W narracji angielska kobieta przyrównała nasze myśli do kolibrów i rzeczywiście, mój umysł przemykał od głosu do sceny (z wieloma perspektywami dostępnymi po naciśnięciu przycisku) iz powrotem, nie myśląc o oddechu.

Przerzuciłem się na tropikalne nadmorskie otoczenie („Costa del Sol”), z falami rozbijającymi się o brzeg, a następnie ponownie w lodowatą górę („Snow Peak”): Krwistoczerwone niebo odbite w opalizującym błękitnym jeziorze . Gdzieś za sobą usłyszałem chrupnięcie przypominające cielenie się gór lodowych (albo kroki głodnego lamparta śnieżnego). Za każdym razem, gdy wybierałem nowe ustawienie, urządzenie prosiło mnie o przyciśnięcie palca do czujnika w celu pomiaru tętna, co jest częścią funkcji biofeedbacku aplikacji. Zacząłem od około 76 uderzeń na minutę i utrzymywałem się w tym zakresie przez całe doświadczenie.

Po raz ostatni przeniosłem się do słonecznego bambusowego gaju ('Hanna Valley'), liście kołyszące się na lekkim wietrze, a pagoda w niedalekiej odległości. Na skałach za moimi plecami drzemała nawet pulchna panda, która dodawała mi sennej atmosfery.

Teraz, gdy znalazłem spokojne otoczenie, włączyłem uspokajający głos „Loving Compassion”, który był bardzo bardziej sprzyja relaksacji niż rozmowa kolibra i bardziej zgodnie z moim własnym doświadczeniem praktykowania medytacji miłującej dobroci. Głos zachęcił mnie, abym pomyślał o ukochanej osobie z następującą recytacją:

Obyś był bezpieczny / Obyś był spokojny / Obyś był zdrowy / Obyś żył swobodnie i dobrze.

Dobre do przemyślenia, ale nadal byłem oszołomiony scenerią, patrząc na zewnątrz i dookoła, a nie do wewnątrz.

Moi znajomi z Oculusa namawiali mnie do wypróbowania innej aplikacji, więc zanurzyłem się w Perfect Beach, opracowanej by nDreams, który oferuje do wyboru cztery widoki na morze ze ścieżką dźwiękową. Najbardziej interesującą cechą jest to, że aplikacja pozwala wybrać dolną część tułowia (dostosowaną do płci i odcienia skóry) jako część widoku, prawdopodobnie po to, aby pomóc Ci zlokalizować unoszącą się głowę w przestrzeni VR. Pomysł ten ma sens, biorąc pod uwagę, że uziemienie jest jednym z punktów wyjścia większości każdej praktyki medytacyjnej, chociaż odkryłem, że dało mi to jeszcze jedną rzecz do spojrzenia: falujące fale rzucające plamki złotego słońca oraz para ładnie opalonych nóg i muskularne mięśnie klatki piersiowej, tuż poniżej mojej linii wzroku.

Po krótkiej wycieczce, zdjąłem zestaw słuchawkowy i odparowałem okulary. Werdykt: czy wirtualna rzeczywistość jest wciągająca? Oczywiście. Przekierowywanie? Na pewno. Czy to relaksujące? Byłoby, gdybyś miał wystarczająco dużo czasu, aby zanurzyć się w tym doświadczeniu.

Czy to medytacja? To trudne i zależy od definicji medytacji. Jeśli przez „medytację” masz na myśli wyjście poza siebie na kilka minut, aby się wycofać, zdekompresować i uciec, wtedy wirtualna rzeczywistość wystarczyłaby. Jeśli jesteś nowy w medytacji i nie masz dostępu do klasy lub nauczyciela i chcesz nauczyć się podstaw praktyki z przewodnikiem, takiej jak loving-kindess, aplikacja taka jak Guided Meditation VR (jako coś w rodzaju podłączonego programu audio).

Ale jeśli próbujesz medytować w bardziej ortodoksyjnym, trudnym stylu - stroić raczej niż wyłączyć; być tutaj, właśnie teraz; obudzić się w rzeczywistości - napotykasz na coś w rodzaju zagadki. Wygląda na to, że technologia, która zmusza oczy i uszy szeroko otwarte, aby wchłonąć jak najwięcej bodźców zmysłowych, działa na krzyż z dyscypliną, która prosi o wyrzeczenie się rozproszenia, zamknięcie oczu i skierowanie uwagi do wewnątrz.

Medytacja VR firmy Oculus to bez wątpienia fajna wycieczka, ale gdybym mógł zaprojektować otoczenie, mogłoby wyglądać i brzmieć jak sala lekcyjna, w której po raz pierwszy nauczyłem się siedzieć: zniszczone drewniane podłogi, niedopasowane krzesła, grzechot kondycjoner, z nauczycielem z przodu sali, który oferuje zwięzłe instrukcje, a potem… cisza. Może ta olśniewająca technologia, dostatecznie pewna swojej prawdziwości, mogłaby być na tyle pokorna, by schować się w tle, więc nie miałbyś żadnych skrupułów, by przegapić, gdybyś tylko zamknął oczy i dostroił się do rzeczywistości.




Gugi Health: Improve your health, one day at a time!


A thumbnail image

Czy Medicare zapłaci za podnośnik krzesełkowy?

Ubezpieczenie medyczne Kwalifikowalność Koszty Co to jest krzesełko do …

A thumbnail image

Czy metalowe wypełnienia dentystyczne mogą być ryzykowne dla zdrowia?

Następnym razem, gdy będziesz mieć ubytek, możesz chcieć dokładnie rozważyć …

A thumbnail image

Czy miałeś już koronawirusa, nie wiedząc o tym? Eksperci wyjaśniają, dlaczego jest to możliwe

Pod koniec lutego pojechałem do Nowego Jorku na wyjazd służbowy. Czwartego, …