Czy Twitter i Facebook mogą pomóc w walce z rakiem piersi?

thumbnail for this post


Twitter i inne serwisy społecznościowe są często postrzegane jako najlepsze narzędzia do sprawdzania pępka. Z pozoru marzenie narcyzów, wielu uważa, że ​​aktualizacje statusu na Facebooku i 140-znakowe wiadomości na Twitterze (znane jako „tweety”) są naprawdę nudnymi codziennymi zabawami - Zjadłem muesli na śniadanie! Utknąłem w korku!

Ale Laurie Brosius, lat 31, tego nie kupuje. Brosius, analityk biznesowy z Dallas, wykorzystał Twittera do zebrania 6000 dolarów na spacer na badania nad rakiem piersi w 2008 roku. „Pięćdziesiąt procent z tego pochodziło od nieznajomych online” - mówi. Po części udało jej się dotrzeć do tych osób, ponieważ jej obserwatorzy na Twitterze ponownie przesyłali na Twitterze jej wiadomości.

W 2004 roku Brosius zaczął blogować o swoim zbliżającym się ślubie. Ale kiedy wyszła za mąż, czuła, że ​​na szczęśliwym zdjęciu brakuje kluczowej osoby - matki jej męża, która zmarła na raka piersi w wieku 48 lat, kiedy jej mąż miał 20 lat. „Czułem się, jakbym przegapił posiadanie jej w moim życiu” - mówi Brosius. „Czułam się oszukana”.

Chciała zebrać pieniądze na badania nad rakiem piersi, więc wzięła udział w trzydniowym spacerze i zbiórce funduszy, ale czuła, że ​​może zrobić więcej. Użyła Twittera, aby zebrać niewielką sumę na ten pierwszy spacer, ale podczas drugiego spaceru polegała głównie na tweetach, aby kierować ludzi na stronę darowizn.

(Każdy może zobaczyć tweety związane z rakiem piersi, wpisując #breastcancer w polu wyszukiwania Twittera.)

Brosius wciąż pisze na swoim blogu i mówi, że strony internetowe organizacji zajmujących się rakiem piersi to świetne miejsca do przekazywania darowizn. Jednak Brosius mówi, że docierają tylko do określonego grona - tych, którzy już są zainteresowani tematem.

„Docierają do osób, które mogą nie szukać konkretnie tego rodzaju informacji” - wyjaśnia. „Docierają do każdego”.

Następna strona: Czy zwięzłość jest kluczem do miłości?

Czy zwięzłość jest kluczem do miłości?
W ruchliwym świecie posty na Twitterze są zwięzłe i do rzeczy i to jest jeden z głównych powodów, dla których odnoszą tak duże sukcesy w promocji charytatywnej, mówi Adam Hirsch, dyrektor operacyjny Mashable.com, bloga społecznościowego. Poruszanie się po witrynach internetowych może być czasochłonne, zauważa Hirsch. Jednak Twitter podaje przypadek użytkownika w nie więcej niż 140 znaków. „To wiadomość, o której wiesz, że ludzie przeczytają, ponieważ, spójrz prawdzie w oczy, ma tylko 140 znaków” - mówi.

Dzięki Twitterowi użytkownicy mogą komunikować się jeden na jeden, ale mogą też przesyłać wiadomość do wielu zwolenników. Nawet jeśli dana osoba nie ma wielu obserwujących (powiedzmy tylko rodziny i przyjaciół), osoby te mogą ponownie tweetować tę wiadomość w wychodzących koncentrycznych kręgach kontaktów społecznych - potencjalnie docierając do tysięcy.

„Dzięki mediom społecznościowym , masz możliwość dość szybkiego i wirusowego rozpowszechniania wiadomości wśród osób o podobnych poglądach do docelowej grupy odbiorców, która jest otwarta na tę wiadomość ”- wyjaśnia Hirsch.

Mashable.com wykorzystuje swoje umiejętności w zakresie mediów społecznościowych poprzez Summer of Social Good, czyli internetowa kampania charytatywna. Witryna zbiera pieniądze dla czterech dużych organizacji charytatywnych: Humane Society (możesz wyszukać @HumaneSociety na Twitterze): LiveStrong, Fundacja Lance Armstrong (@LiveSTRONG); OxfamAmerica, która stara się zakończyć ubóstwo (@OxfamAmerica); i World Wildlife Fund (@WWF_Climate).

Pomysł narodził się w zeszłym roku, kiedy założyciel Mashable, Pete Cashmore, napisał na Twitterze w dniu swoich urodzin, prosząc obserwujących o przekazanie darowizny na rzecz Charity: Water zamiast prezentów urodzinowych. Zebrał 10 000 dolarów w nieco ponad jeden dzień.

„Pomyślałem:„ To zdecydowanie interesujący sposób korzystania z mediów społecznościowych ”- mówi Hirsch. „Czas się odwdzięczyć i naprawdę spróbować coś zmienić”. Kampania Mashables Social Media for Social Good kończy się 28 sierpnia.

Peg Mulligan, lat 40, jest twórcą treści w Beverly w stanie Massachusetts, która podnosi świadomość na temat raka piersi na Twitterze, tweetując (lub ponownie tweetując) ) inicjatyw związanych ze zbieraniem funduszy, postów na blogach i innych odpowiednich linków. Chociaż w rodzinie ma raka piersi i bardzo troszczy się o ten temat, twierdzi, że niekoniecznie chce cały czas o tym myśleć. To jeden z powodów, dla których ludzie mogą nie szukać tradycyjnych kanałów dawstwa raka piersi, mówi.

W przeciwieństwie do takich forów dyskusyjnych i witryn tematycznych, mówi Mulligan, Twitter jest „łagodniejszym sposobem dotarcia do ludzi”, ponieważ pośrednio przyciąga uwagę użytkowników w strumieniu innych tematów.

Następna strona: Facebook a Twitter

Facebook a Twitter
Mashables Hirsch woli Twittera od Facebooka ze względów społecznych, ponieważ każdy może zdecydować się na obserwowanie kogoś na Twitterze, co prowadzi do szerszych, luźniejszych sieci osób. „Facebook jest z natury inny, ponieważ jest bardziej zbudowany wokół przyjaciół”, mówi.

Jednak niektórzy ludzie używają Facebooka do przekazywania osobistych wiadomości swoim najbliższym kręgom społecznym - chociaż nie zawsze jest to płynne.

Na początku tego roku Sharon Adams, która przeżyła raka piersi, opublikowała na Facebooku zdjęcia swoich szarych czerwonych blizn po mastektomii. Miała nadzieję, że uda jej się zaszokować przyjaciół z jej podmiejskiej sieci w Anglii, aby sprawdzili ich piersi pod kątem raka. „Chciałem wyciągnąć coś pozytywnego ze złej sytuacji” - mówi 45-latek, który pozował do zdjęć zaledwie sześć dni po operacji.

Zamiast tego zarząd Facebooka usunął zdjęcia w rutynowe usuwanie „seksualnych” obrazów. Wynik? Lawina zainteresowania mediów i protestu 900 członków, który szybko urósł do 3000, mimo że firma szybko przeprosiła i wycofała się. Facebook powiedział, że „popełnili błąd”, a Adams ponownie umieścił zdjęcia.

Adams mówi, że pomimo niepowodzenia, zrealizowała swój cel - dodatkową pogawędkę online na temat problemu i może więcej sprawdzonych piersi. Tylko w jej własnym kręgu kilku przyjaciół i siostrzenica podjęli dodatkowy wysiłek. „W pewnym sensie okazało się to dobrą rzeczą” - mówi. „Ta ilość rozgłosu nigdy nie powstałaby, gdyby nie było.”

Największą grupą zajmującą się rakiem piersi na Facebooku jest LookPink, wyszukiwarka, której celem jest udostępnianie kobietom bezpłatnych mammografii. Zrzesza 850 000 członków i działa jako centrum pozyskiwania funduszy i zwiększania świadomości z całodobową dyskusją - szczególnie w październiku, miesiącu świadomości raka piersi. Jest to jedna z kilku bramek Facebooka prowadzących do odpowiedniej witryny LookPink.

Ale na Facebooku są setki grup zajmujących się rakiem piersi, z których wiele nie jest większych niż strona ośmiu kobiet z miasta Doha w Katarze w Zatoce Perskiej.

Na stronie na Facebooku, na której znajduje się grupa protestacyjna Sharon Adamss, znajduje się link do jej własnych wysiłków, aby na przykład zebrać pieniądze na badania nad rakiem piersi w Wielkiej Brytanii, a także petycję do Departamentu Zdrowia Stanów Zjednoczonych. Human Services, aby testy genetyczne były objęte ubezpieczeniem.

„Ogromna liczba kobiet, które walczyły lub walczą z rakiem piersi, łączą się online” - mówi Alison Gordon, wiceprezes ds. Strategii, marketingu oraz komunikację dla Rethink Breast Cancer, kanadyjskiej organizacji non-profit, która zachęca do samodzielnych badań piersi.

„Media społecznościowe oferują kobietom niesamowite forum, na którym mogą rozwijać swoje społeczności internetowe z całego świata i dzielić się swoimi historiami”, mówi.

Częścią historii Brosiuss - i kolejnym powodem, dla którego zaczęła używać Twittera do zbierania funduszy - jest jej troska o siostrę jej męża i trzy córki szwagierki. „Chciałam zrobić wszystko, co w mojej mocy, aby znaleźć lekarstwo, zanim dorosną” - mówi.




Gugi Health: Improve your health, one day at a time!


A thumbnail image

Czy trzymanie się bąka może spowodować, że wycieknie ci z ust?

Czy to możliwe? Czy potrafisz posmakować pierdów? Efekty uboczne trzymania w …

A thumbnail image

Czy twój lekarz zrobił coś nie w porządku? Ob-Gyn wyjaśnia, jak to wiedzieć i co z tym zrobić

To, co kobiety wiedzą od lat, staje się niemożliwe do zignorowania dzięki …

A thumbnail image

Czy Twój pies powinien być psem terapeutycznym? 3 sposoby na zdrowie zwierząt

Co tydzień ja i mój pies Murphy odwiedzamy pobliski dom rehabilitacyjny dla …