Czy medyczna marihuana może pomóc w reumatoidalnym zapaleniu stawów?

Steve jest pewnego rodzaju ogrodnikiem. Hoduje orchidee, klony japońskie i inne rośliny w swoim domu na południu Rhode Island. Pielęgnacja roślin pomaga złagodzić ból związany z reumatoidalnym zapaleniem stawów (RZS), mówi. Ale ogród oferuje więcej niż Zen; hoduje jedną roślinę - marihuanę - specjalnie w celu złagodzenia bólu i dyskomfortu w RZS.
„Jeśli mój ból ma 10, spadnie do 6 lub 6,5” - mówi. - Jestem starszym ciężarowcem. Po paleniu mogę pracować ramionami i ramionami, aby utrzymać zdrowe stawy. Daje mi chęć i zdolność do przetrwania treningu ”.
Steve ma pozwolenie na uprawę marihuany do celów leczniczych od 2006 roku. Pali ją i gotuje na maśle (do pieczenia) i wytwarza THC- zawierające roztwory zwane nalewkami (które można dodawać do żywności i napojów) dla siebie i pięciu innych pacjentów z różnymi schorzeniami. Jego stan rodzinny to 1 z 16, wraz z Dystryktem Kolumbii, gdzie marihuana jest dopuszczona do użytku leczniczego.
Konopie indyjskie mogą być przydatne dla osób z RZS i innymi przewlekłymi stanami bólowymi, ponieważ mogą łagodzić ból, zmniejszać zapalenie i promowanie snu. Ale w przeciwieństwie do innych chorób powodujących ból, takich jak choroba zwyrodnieniowa stawów, RZS wiąże się z wyższym ryzykiem problemów z płucami i zawałów serca. (RZS to choroba autoimmunologiczna, która atakuje stawy i powoduje wiele problemów zdrowotnych).
Nie jest jasne, czy palenie marihuany jest stosunkowo bezpiecznym środkiem przeciwbólowym dla osób z RZS, czy może zwiększać ryzyko RZS warunki związane. A jeśli marihuana jest bezpieczna, nadal jest dyskusyjne, czy bezpieczniej jest przyjmować ją jako pigułkę lub spray do ust, niż ją palić. Według National Institute on Drug Abuse, palenie marihuany podnosi częstość akcji serca, a jedno badanie wykazało, że ryzyko zawału serca wzrasta pięciokrotnie w ciągu godziny po zapaleniu się narkotyków.
Medyczna marihuana pozostaje kontrowersyjna - a zatem niedostatecznie zbadana - po części dlatego, że jest to najczęściej nadużywany nielegalny narkotyk w USA.
Następna strona: Jak działa marihuana Jak działa marihuana
W marihuanie są setki chemikaliów, ale najbardziej znanym jest delta-9- tetrahydrokannabinol lub THC. THC jest tym, co powoduje haj, który towarzyszy paleniu lub jedzeniu produktów wykonanych z marihuany.
Ale THC wiąże się również z receptorami w mózgu, które wywołują efekt przeciwbólowy. Może również zmniejszyć niepokój doświadczany przez niektóre osoby borykające się z przewlekłym bólem.
Marihuana jest zwykle palona, co powoduje najszybsze dostarczenie do krwiobiegu, mówi dr Kathryn Cunningham, dyrektor Centrum Badań nad Uzależnieniami w Oddział Medyczny Uniwersytetu Teksańskiego w Galveston.
Można go również przyjmować poprzez waporyzację (podgrzanie do mgiełki i wdychanie) oraz w produktach jadalnych, takich jak wypieki i nalewki, które wymagają dłuższego czasu efekt, ponieważ muszą zostać rozbite w żołądku, mówi Cunningham.
Istnieją również leki, takie jak Marinol (dronabinol) i Cesamet (nabilon), które są syntetycznymi wersjami THC w postaci tabletek, które są dostępny na receptę dla pacjentów chorych na AIDS i chorych na raka poddawanych chemioterapii oraz nowszy produkt o nazwie Sativex, spray do ust z THC i kanabidiolem. Sativex nie jest jeszcze dostępny w Stanach Zjednoczonych, ale jest stosowany w Kanadzie i Europie w leczeniu bólu u osób z rakiem i stwardnieniem rozsianym.
Marihuana jest nielegalna na poziomie federalnym, ale marihuana lecznicza jest dozwolona w niektórych stanach, w tym Alasce, Arizonie, Kalifornii, Kolorado, Delaware, Hawajach, Maine, Michigan, Montanie, Nevadzie, New Jersey, Nowym Meksyku, Oregonie, Rhode Island, Vermont i Waszyngtonie. Każdy stan ma własne wytyczne, w tym warunki, w jakich może być używany, i limity posiadania (od 1 uncji do 24 uncji). Marihuanę można kupić w aptekach, ale większość stanów pozwala również ludziom uprawiać ten produkt.
Następna strona: Badania są ograniczone Badania są ograniczone
Medyczna marihuana nie jest regulowana przez Food and Drug Administration, a tam nie są badaniami na dużą skalę dotyczącymi bezpieczeństwa i skuteczności w przewlekłych stanach bólowych. (Nie pomaga to, że jest niewielu producentów finansujących badania.) Ale było kilka badań na małą skalę, które przyglądały się jego zastosowaniu.
Badanie z 2006 roku w Rheumatology obejmowało 58 Pacjenci z RZS w okresie pięciu tygodni. Podzielono ich na dwie grupy - jedną przyjmującą Sativex, a drugą placebo. Grupa przyjmująca Sativex wykazała poprawę w zakresie „porannego bólu podczas ruchu” i jakości snu w porównaniu z osobami stosującymi placebo. (Badanie zostało sfinansowane przez GW Pharmaceuticals, która tworzy Sativex).
„To dobry przykład, jak odpowiedzieć na to pytanie za pomocą naukowo uzasadnionych eksperymentów” - mówi Cunningham, dodając, że potrzebne są większe badania. „Nie wiemy, jak lek wpływa na proces chorobowy, ale wydaje się, że ma pozytywny wpływ przeciwbólowy na RZS”.
Lekarze z University of Toronto i Dalhousie University w Halifax przeanalizowali 18 badań klinicznych, w których wzięło udział 766 osób w latach 2003–2010. Badania dotyczyły stosowania marihuany - palonej lub w produktach na receptę opartych na THC - jako terapii medycznej ból niezwiązany z rakiem, najczęściej ból neuropatyczny (przewlekły ból, który zwykle jest spowodowany uszkodzeniem nerwów).
W piętnastu badaniach wykazano, że działa lepiej niż placebo w celu złagodzenia bólu, a cztery badania wykazały, że poprawił sen pacjentów. Większość badań wykazała, że działania niepożądane, takie jak uspokojenie, suchość w ustach, zawroty głowy i zaburzenia koncentracji, były na tyle łagodne, że ludzie nie przerywali udziału w badaniach.
Jednak analiza obejmowała tylko jedno badanie dotyczące RZS. pacjentów - to samo badanie Sativex z 2006 roku - więc nie udało się ustalić, czy długotrwałe stosowanie palonej marihuany wiąże się z wyższym ryzykiem powikłań sercowych lub płucnych.
Następna strona: Potencjalne zagrożenia dla zdrowia Potencjalne zagrożenia dla zdrowia
Według National Institute on Drug Abuse, palenie marihuany może przyspieszyć tętno nawet o trzy godziny. Marihuana zawiera również czynniki rakotwórcze (prawdopodobnie od 50% do 70% więcej niż papierosy), co sprawia, że palenie jest potencjalnie szkodliwe dla pacjentów z RZS, którzy mogą już cierpieć na problemy z płucami. Jednak Institute on Drug Abuse podał, że żadne badania nie powiązały używania marihuany z rakiem płuc lub górnych dróg oddechowych.
Bezpieczeństwo produktów nieuregulowanych jest również zawsze problemem. Dr John Oram, współzałożyciel CW Analytical, kalifornijskiego laboratorium naukowego, które testuje produkty z medycznej marihuany pod kątem bezpieczeństwa, jakości i siły działania, mówi, że ponad 90% produktów na rynku jest bezpiecznych.
„Ale około 10% lub mniej jest niebezpieczne i nie wiemy, jakie jest to niebezpieczne i jakie problemy może powodować” - mówi. Oram dodaje, że laboratoria takie jak CW Analytical umożliwiają pacjentom i lekarzom podejmowanie świadomych decyzji dotyczących ich opcji medycyny alternatywnej.
Zagrożenia związane z tymi produktami mogą obejmować takie rzeczy, jak bakterie i pleśń, których sprzedaż w produktach spożywczych podlegających regulacjom byłaby nielegalna . Niektóre produkty mogą być również przygotowywane w kuchniach, które nie są licencjonowane, mogą nie przestrzegać harmonogramów chłodzenia lub mogą być wytwarzane z alergenami, takimi jak orzeszki ziemne, ale nie są odpowiednio oznaczone.
Oram mówi, że produkty powinny być testowane w ciągu siedmiu do siedmiu dni. osiem tygodni od zakupu, ponieważ taki jest okres przydatności do spożycia konopi. W przychodniach powinny znajdować się zapisy daty badania produktu pod kątem pleśni, drożdży, bakterii i pestycydów, a także jego siły działania (lub ilości THC).
Nie wszyscy lekarze przepisują marihuanę leczniczą, nawet w stwierdza, gdzie jest to dozwolone. Ogechi 'Helen' Mbakwe, MD, z Central Washington Internal Medicine and Endocrine Center w Yakima, nie robi tego.
Dr. Mbakwe czuje się nieswojo z powodu braku kontroli i regulacji dotyczących medycznej marihuany. Mówi, że inne leki, takie jak metotreksat, leczą chorobę autoimmunologiczną leżącą u podstaw problemu i z kolei mogą zwalczać ból i stan zapalny w połączeniu z lekami przeciwbólowymi, takimi jak niesteroidowe leki przeciwzapalne. (Metotreksat i inne leki są znane jako leki przeciwreumatyczne modyfikujące przebieg choroby lub DMARD, ponieważ mogą faktycznie spowalniać lub zapobiegać szkodliwemu wpływowi RZS na organizm.)
Następna strona: Marihuana nie spowalnia RZS Z drugiej strony, chociaż marihuana może złagodzić objawy bólu, nie wpływa na postęp choroby ani uszkodzenie narządów, mówi dr Mbakwe.
„Jeśli je zamaskujemy, podając im marihuanę i wywołując euforię, postęp choroby będzie się pogarszał, a takie rzeczy jak uszkodzenie narządów i poważne problemy będą nadal występować ”- zauważa.
Steve, który ma RZS i stracił jedną z nerek w 2004 roku po zdiagnozowaniu raka, uważa, że nie ma wielu wyborów, aby poradzić sobie z bólem. Wiele leków na RZS może być szkodliwych dla nerek i to jest jeden z powodów, dla których mówi, że decyduje się na marihuanę, aby leczyć objawy.
Pacjenci z chorobami nerek mogą nadal przyjmować DMARD, o ile ich dawka jest dostosowana i oni są ściśle monitorowane, mówi dr Mbakwe. „DMARD to nie tylko leki przeciwbólowe i nie można ich stosować zamiennie z lekami przeciwbólowymi. Zatem kwestia wymiany leku na RZS z marihuaną nie powinna się pojawiać. ”
Innym problemem, z którym spotyka się dr Mbakwe, jest to, że chociaż nie zaleca marihuany swoim pacjentom z RZS, ma wielu, którzy ją stosują. mówi, że ci pacjenci często mają skłonność do nadużywania narkotyków.
„Większość pacjentów, którzy tego szukają, ma inne problemy z bólem przewlekłym i prawdopodobnie przyjmuje inne kontrolowane substancje” - mówi dr Mbakwe. „Trudno jest określić, kto ma skłonności do nadużyć”.
Gregory A. Smith, MD, dyrektor medyczny Comprehensive Pain Relief Group z siedzibą w Los Angeles, jest specjalistą od leczenia bólu i uzależnień. Mówi, że marihuana nie jest narkotykiem, tak jak metamfetamina, który bierze się raz i jest od niego fizycznie uzależniony. „Marihuana nie powoduje takiej reakcji chemicznej w mózgu” - mówi. „Jest bezpieczniejszy niż wiele narkotyków na receptę, z których odtruwam ludzi”.
Około 28 milionów ludzi próbuje marihuany każdego roku, a tylko od 8% do 10% użytkowników wykazuje zachowania uzależniające, takie jak poszukiwanie narkotyków , Mówi Cunningham. „Musimy wiedzieć, czy powoduje to uzależnienie u pacjentów z bólem i czy jest to coś więcej niż leki opioidowe”, które są powszechnie stosowane w leczeniu bólu przewlekłego.
W międzyczasie niektórzy pacjenci będą nadal używać marihuany, mimo że duże badania nie przetestowały jej bezpieczeństwa i skuteczności.
Steve, który używa marihuany od 30 lat (na długo zanim stała się legalna z medycznego punktu widzenia), pali półtorej miski codziennie i więcej w nocy. Mówi, że pomaga mu to zasnąć i łagodzi ból, a od lat nie doświadczył żadnych poważniejszych skutków ubocznych, ale przyznaje, że może to przyspieszyć to, co nazywa „blokadą kanapy”.
„To sprawia, że jesteś leniwy”. mówi.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!