Lepszy niż botoks? Jak nowy zabieg usunął moje zmarszczki

Przed Jasne, znasz Botox, ale czy słyszałeś o Dysport, nowo zatwierdzonym leczeniu zmarszczek metodą iniekcji? Cóż, to natychmiastowy środek przeciwdziałający starzeniu się. Skąd mam wiedzieć, że to sprawia, że wyglądasz młodziej? Niedawno dostałem zastrzyki Dysport od Neila Sadicka, dermatologa z Nowego Jorku.
Oto dlaczego to zrobiłem: tuż po moich 30. urodzinach zauważyłem pionową zmarszczkę między brwiami, która pozostała na miejscu, niezależnie od tego, czy uśmiechał się lub marszczył brwi. Niedługo potem, w ciągu tygodnia, kilku nieznajomych zatrzymało mnie na chodniku i powiedziały „Uśmiechnij się!” (Muszę kochać tych bezceremonialnych nowojorczyków.) Po każdej z tych uwag, myślę sobie, jestem szczęśliwy - nie wyglądam na to? Potem zauważyłem swoje odbicie w oknie i zobaczyłem, że nie, w rzeczywistości nie wyglądałem na szczęśliwego. Wyglądałem na wściekłego na świat.
Po
Będąc ogólnie szczęśliwą, zrelaksowaną osobą, zdecydowałem, że chcę tak wyglądać. Tak więc zeszłej wiosny zapytałem mojego dermatologa o Dysport, preparat przeciw zmarszczkom do wstrzyknięć, który „zamraża” mięśnie, aby nie mogły wykonać mimowolnych skurczów, które prowadzą do zmarszczek, aw moim przypadku do permanentnego wkurzenia. Podobnie jak botoks, Dysport jest wykonany ze zmodyfikowanej wersji toksyny botulinowej, która hamuje skurcze mięśni twarzy. Według dr Sadicka wydaje się, że działa szybciej niż Botox i trwa trochę dłużej. Ponieważ był używany bezpiecznie w Europie od lat, pomyślałem, że spróbuję.
Doktor Sadick potrzebował około pięciu minut na podanie leku i było całkowicie bezbolesne. Następnego ranka nie byłem w stanie unieść ani zmarszczyć brwi, co trochę mnie przeraziło. Ale trzy dni później leczenie wydawało się ustabilizować i byłem w stanie uzyskać normalny (choć nieco stonowany) wyraz twarzy. O dziwo, zmarszczki na czole i ta paskudna pionowa bruzda zniknęły. Wyglądałem na szczęśliwego i zrelaksowanego, a co ciekawe, czułem się bardziej zrelaksowany. Zauważyłem również, że napięciowe bóle głowy, które dostawałem po południu (prawdopodobnie spowodowane gapieniem się na małe litery na ekranie komputera) ustały. Niespodziewany bonus!
Minęło już 10 tygodni od mojego zabiegu Dysport i jestem podekscytowany wynikami. Jeśli wpatruję się w siebie uważnie, widzę, że pionowa linia zaczyna powoli przesuwać się z powrotem na moją twarz, ale wciąż jest milion razy lepsza niż była. Co do mojego czoła? Pozostaje błogo bez linek.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!