Czy zbyt wiele osób przyjmuje leki na zgagę?

Nowe badania sugerują, że zbyt wiele osób w Stanach Zjednoczonych może przyjmować leki hamujące wydzielanie kwasu żołądkowego, takie jak Nexium i Prevacid. Leki, znane jako inhibitory pompy protonowej, pomagają osobom z poważnymi problemami żołądkowymi i trawiennymi, ale według ekspertów ryzyko może przewyższać korzyści dla osób z mniej poważnymi schorzeniami.
Inhibitory pompy protonowej mogą mieć rzadkie, ale poważne skutki uboczne, w tym zwiększone ryzyko infekcji bakteryjnej i złamań kości, według kilku nowych badań w Archives of Internal Medicine.
Inhibitory pompy protonowej należą do najczęściej przepisywanych leków w Stanach Zjednoczonych. były trzecią co do wielkości klasą leków w kraju ze sprzedażą 13,6 miliardów dolarów, co stanowi ponad 110 milionów recept według IMS Health, firmy zajmującej się badaniami rynku opieki zdrowotnej.
Nexium i Prevacid (czyli dostępny również jako lek generyczny, lansoprazol), to dwa najpopularniejsze inhibitory pompy protonowej, zgodnie z najnowszymi danymi rządowymi. Inne leki z tej grupy to Prilosec, Zegerid, Protonix i Aciphex.
„Te leki z pewnością przynoszą korzyści ogromnej liczbie pacjentów, ale niosą ze sobą również naprawdę znaczące ryzyko chorób, które mogą być katastrofalne. - mówi Michael Howell, MD, główny autor jednego z badań i dyrektor ds. Jakości opieki krytycznej w Beth Israel Deaconess Medical Center w Bostonie. „Każdy lekarz powinien przyjrzeć się każdemu pacjentowi i podać mu najniższy poziom supresji kwasu żołądkowego, który ich zdaniem jest bezpieczny. Dla wielu pacjentów to byłoby żadne. ”
Powiązane linki:
Dwa z nowych badań wykazały, że inhibitory pompy protonowej są związane ze zwiększonym ryzykiem zakażenia bakterią Clostridium difficile , trudna do leczenia infekcja jelitowa, która może wystąpić u osób przyjmujących antybiotyki. C. difficile zazwyczaj powoduje ciężką biegunkę, ale w skrajnych przypadkach może prowadzić do usunięcia okrężnicy, a nawet śmierci.
C. difficile można pobierać w szpitalach, ale wydaje się, że kwas żołądkowy chroni przed bakteriami. Przyjmowanie leków hamujących wydzielanie kwasu może pozwolić bakteriom zdobyć przyczółek, co może spowodować infekcję. Zakażenie C. difficile „jest okropną chorobą i czuliśmy, że obserwujemy jej więcej” - mówi dr Howell.
W jednym z badań dr Howell i jego współpracownicy przeanalizowali dane z ponad 100 000 pacjentów hospitalizowanych z powodu chorób od raka po odwodnienie. Naukowcy stwierdzili, że osoby, które przyjmowały inhibitor pompy protonowej raz dziennie, miały 74% większe ryzyko zakażenia C. difficile w szpitalu, podczas gdy osoby, które przyjmowały leki częściej, były ponad dwukrotnie większe. / p>
Ogólne ryzyko było jednak niewielkie. Odsetek infekcji wynosił 0,9% i 1,4% odpowiednio u osób przyjmujących leki codziennie i częściej niż raz dziennie, w porównaniu z 0,3% u osób, które nie otrzymały żadnej terapii hamującej wydzielanie kwasu.
W W innym badaniu, przeprowadzonym przez oddzielny zespół badawczy, pacjenci, którzy byli już leczeni z powodu infekcji C. difficile i przyjmowali inhibitor pompy protonowej, byli o 42% bardziej narażeni na powrót infekcji w porównaniu z podobnymi pacjentami, którzy nie przyjmowali leków.
„Stosowanie PPI przynosi korzyści, ale w miarę postępów myślę, że powinniśmy naprawdę przyjrzeć się wskazaniom, biorąc pod uwagę, że istnieją korzyści, ale także ryzyko dla każdego pacjenta” - mówi med. Amy Linsky, główny autor tego badania i stypendysta chorób wewnętrznych w Boston Medical Center.
Badania są częścią specjalnego numeru tematycznego Archives of Internal Medicine, pierwszego z nowej serii poświęconej wadom nadużywania opieka medyczna.
Mitchell Katz, MD, dyrektor Departamentu Pu w San Francisco blic Health i autor artykułu redakcyjnego towarzyszącego badaniom szacuje, że od 30% do 40% osób przyjmujących inhibitory pompy protonowej potrzebuje ich z powodu problemów zdrowotnych, takich jak wrzody i przełyk Barretta, stan przedrakowy, w którym uszkodzona jest wyściółka przełyku przez nadmiar kwasu żołądkowego.
Ale pozostałe 60% do 70% - którzy biorą leki na bardziej powszechne schorzenia, takie jak niestrawność i zgaga - prawdopodobnie ich nie potrzebują lub powinni spróbować zmiany stylu życia przed zastosowaniem leków , dodaje.
„W naszej kulturze staramy się, aby pigułka radziła sobie z naszymi problemami, kiedy wiele osób może zmniejszyć zgagę, jedząc mniejsze posiłki, pijąc mniej alkoholu lub nie paląc, ”Mówi dr Katz. „Najwyraźniej są ludzie, którzy na tym korzystają. Ale kiedy 60% do 70% ludzi nie musi go przyjmować, jest to ogromny problem. ”
Nie można było skontaktować się z producentami leków (w tym AstraZeneca, producentem Nexium).
Według dr Katza „stosunek korzyści do ryzyka” inhibitorów pompy protonowej uległ zmianie w ostatnich latach. „Kiedy pojawiły się po raz pierwszy, ludzie czuli, że nie mają żadnych skutków ubocznych” - mówi. „Teraz mówisz o zwiększonej liczbie złamań, zwiększonej infekcji C. difficile, zwiększonej liczbie przypadków zapalenia płuc. Równowaga się zmieniła ”.
Rzeczywiście, inne badanie w czasopiśmie wykazało, że inhibitory pompy protonowej zwiększają ryzyko niektórych złamań kości. Naukowcy przeanalizowali dane dotyczące ponad 161 000 kobiet po menopauzie z całego kraju i stwierdzili, że przyjmowanie inhibitorów pompy protonowej zwiększa ryzyko złamań kręgosłupa o 47%, a przedramion i nadgarstków o około 25%.
Nie jest jasne, dlaczego długotrwałe stosowanie inhibitorów pompy protonowej może prowadzić do większej liczby złamań. W badaniu wydaje się, że stosowanie PPI nie wpływa na gęstość mineralną kości.
Według naukowców tłumienie kwasu żołądkowego może zaburzać zdolność jelita do wchłaniania wapnia, minerału niezbędnego do utrzymania kości w dobrej kondycji. Kobiety w wieku pomenopauzalnym są często zachęcane do przyjmowania suplementów wapnia, aby przeciwdziałać nieuniknionemu wpływowi starzenia na kości, ale w badaniu suplementy wapnia nie miały wpływu na liczbę złamań.
Podsumowując, badania te sugerują, że inhibitory pompy protonowej są nadmiernie przepisywane, mówi dr Katz.
A kiedy są przepisywane, dawki mogą być zbyt wysokie. Jeszcze inne badanie, metaanaliza siedmiu badań klinicznych z udziałem około 1150 pacjentów z krwawiącymi wrzodami, wykazała, że wyższe dawki inhibitorów pompy protonowej nie zmniejszały ryzyka dodatkowego krwawienia, konieczności operacji lub śmierci skuteczniej niż mniejsze dawki.
Inhibitory pompy protonowej „potwierdzają pogląd, że rozwiązaniem problemów zdrowotnych behawioralnych jest zażywanie pigułki, a nie w ten sposób po prostu staniemy się zdrowsi” - mówi dr Katz. „Konsumenci muszą zapytać swoich lekarzy:„ Dlaczego to biorę? Czy nadal tego potrzebuję? Czy mam alternatywę? ””
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!