„Lęk ogarnął całe moje życie - dopóki nie poszedłem na terapię”

thumbnail for this post


Trzy lata temu niedawno ukończyłem college, mieszkając z trzema najlepszymi przyjaciółmi w Teksasie. Miałam kochającego i wspierającego chłopaka i byłam w mieście, które kochałam.

Mimo to ogarnął mnie niepokój i smutek. Moje życie składało się z pracy na pół etatu jako catering i recepcjonistka, co przynosiło mi 900 dolarów miesięcznie i sprawiało, że czułem się bezwartościowy. Czułem, że wszyscy moi przyjaciele radzą sobie lepiej niż ja. Te uczucia zaczęły się nasilać i zacząłem kwestionować siebie. Może nie byłam mądra. Może nie byłem utalentowany. Oczywiście walczyłem o uporządkowanie swojego życia.

Miałem również miażdżący dług z tytułu kredytu studenckiego, sięgający 18 000 dolarów. I zacząłem się zmieniać. Zawsze byłam energiczną, towarzyską osobą. Teraz upadłem, unikając widzenia ludzi i chowania się w swoim pokoju. Codziennie byłem przygnębiony i niespokojny.

Pewnego dnia płakałem za kierownicą samochodu i coś kliknęło. Zdałem sobie sprawę, że potrzebuję pomocy w radzeniu sobie z emocjami i w ustaleniu, skąd one pochodzą. Potrzebowałem pomocy w radzeniu sobie z lękiem, narzędzi do radzenia sobie z nim i nauczenia się, jak nadal żyć swoim życiem.

Odpowiedź była jasna: musiałem wrócić do terapii.

Ja Poszedłem na terapię, kiedy byłem na ostatnim roku studiów z powodu niepokoju. Wtedy za każdym razem, gdy myślałem o zajęciach i spotkaniach towarzyskich, odczuwałem ucisk w klatce piersiowej. Mój terapeuta i ja skończyliśmy dużo mówić o moim poziomie stresu, zarządzaniu czasem i tworzeniu własnych definicji dla siebie, zamiast polegać na innych. Był to uogólniony lęk, a terapia pomogła mi go zmniejszyć.

Tym razem zajmowałem się rzeczami, z którymi nigdy wcześniej nie miałem problemów. Mój niepokój był stałym towarzyszem; Przebiegłem przez moje stresory w kółko, jak piosenka, która utknęła w kółko. Wydawało mi się, że nie mogę uciec przed własnymi myślami, z których wszystkie skupiały się na tym, jak złym jestem osobą. To było głęboko niezdrowe i chciałem się wydostać.

Przeszukałem Google, szukając terapeuty, który pracował z osobami o niskich dochodach. Znalazłem psychologa mniej niż 10 minut od mojego domu i umówiłem się na wizytę. Podczas naszej pierwszej sesji na stoliku do kawy leżały dwa pudełka chusteczek i pomarańczowa poduszka na kanapę, która rozjaśniała pokój. Cieszyłem się, że tam byłem, ale wiedziałem, że to będzie ciężka praca.

Mój terapeuta poprosił mnie, żebym opowiedział o tym, co mnie sprowadziło. Po prostu wypłynęły moje obawy finansowe. Cały czas spędziłem rozmawiając (i płacząc) o pieniądzach. Powiedziałem mu, że nie jestem w stanie zarobić więcej, ponieważ nie wniosłem w życiu wartości. Gdybym był naprawdę sprytny, ktoś by mnie zatrudnił. Gdybym był naprawdę dobry, nie czułbym się tak źle. Postrzegałem swoją sytuację jako dowód uzasadniający moje złe uczucia. To było błędne koło.

Podczas każdej kolejnej cotygodniowej lub dwumiesięcznej sesji mój niepokój finansowy był na pierwszym planie. W końcu mój terapeuta powiedział: „Co aktywnie robisz ze swoim długiem?”

Zrozumiał, że moje największe stresory kręciły się wokół pieniędzy. Martwiłem się, że będę w stanie opłacać miesięczne rachunki. Kiedy myślałem o przyszłości, wpadłem w panikę; Nie widziałem swojego długu. Czułem się jak ciężar na mojej szyi. Zdałem sobie sprawę, że wszystkie moje problemy wróciły do ​​jednej prawdy: mój dług sprawił, że czułem się nie tylko spłukany, ale też odizolowany i bezsilny.

Uświadomienie sobie, że mój dług był źródłem całego mojego stresu, a niepokój uwalniał— ale to też było okropne. Nadal nie miałem zatrudnienia. Nadal byłem spłukany. Ktoś wręczył mi latarkę, ale nadal potrzebowałem wyjścia z jaskini.

Kontynuacja terapii zapewniła tę mapę. Pomogło to zbadać, w jaki sposób moja osobista historia związana z pieniędzmi wpłynęła na moje działania w teraźniejszości. Dorastałem, patrząc, jak moja mama ma problemy z pieniędzmi. To sprawiło, że odniosłem wrażenie, że pieniądze są trudne, a jedyną chęcią do tego jest walka z nimi. Pieniądze nie były dla mnie czymś - były dla innych ludzi. Mój sposób myślenia brzmiał: `` Nie zasługuję na pieniądze '', więc nie szukałem ich i wydałem je, gdy udało mi się je mieć.

Kiedy już to zrozumiałem, mogłem kroki mające na celu naprawienie sytuacji. Czułem się głęboko uwięziony w moim zadłużeniu z tytułu kredytu studenckiego, więc jego spłata stała się moim nowym wyzwaniem. Musiałam też przestać wiązać moje poczucie własnej wartości i poczucie własnej wartości z dochodami. Mój terapeuta i ja pracowaliśmy razem nad zmianą tego sposobu myślenia i pracowałem nad zwiększeniem moich dochodów indywidualnie.

Podejmując kroki, które można było podjąć, sprawy zaczęły się poprawiać. Poprosiłem o podwyżkę w mojej pracy w gastronomii i zacząłem szukać więcej pracy. Mając więcej pracy do wykonania, mniej czasu na niepokój krążył w moim mózgu, a to dawało mi więcej pieniędzy na spłatę długu. Za każdym razem, gdy spłacałem dług lub wpłacałem pieniądze na oszczędności, czułem, że oddalam się od miejsca, w którym zacząłem.

W ciągu 10 miesięcy spłaciłem wszystko. Czułem kontrolę i siłę. Moje zwątpienie nie kierowało już moim życiem; Podejmowałem decyzje, które były dla mnie dobre, z własnej woli. Widziałem wpływ moich działań i wszystko było dobre . Sprawiałem, że byłem szczęśliwy, co sprawiało, że ufałem sobie.

Chociaż po sześciu miesiącach zrezygnowałem z terapii, cieszę się, że poszedłem. To była bezpieczna przestrzeń do otwarcia się i nauczyłem się bardzo pomocnych narzędzi radzenia sobie. Na przykład, kiedy zaczynam odczuwać niepokój, pierwszą rzeczą, którą robię, jest przypomnienie sobie, że to tymczasowe. To uczucie się skończyło. To ważne, żeby nie przejął kontroli nad moim mózgiem i nie zaczął eskalować.

Drugą rzeczą, którą robię, jest wyjście na zewnątrz. Niepokój wywołuje u mnie klaustrofobię, a przebywanie na zewnątrz jest bardzo pomocne. Następnie oddycham głęboko przez kilka minut, aż to ustąpi lub dopóki nie powiem komuś: „hej, źle się czuję, potrzebuję teraz wsparcia”.

Dla każdego, kto zmaga się z własną depresją lub lęku, polecam znalezienie terapeuty w Twojej sieci opieki zdrowotnej, który specjalizuje się w tych schorzeniach. Zadaj wiele pytań, aby znaleźć najlepsze rozwiązanie dla siebie. Wiedz, że to w porządku, jeśli będziesz musiał spotkać się z kilkoma terapeutami, zanim znajdziesz właściwego.

Terapia dała mi trampolinę do zbudowania mojego życia w taki sposób, w jaki naprawdę chciałem. Mam kwitnącą karierę jako niezależny autor tekstów o podróżach i finansach oraz znacznie zdrowszy stosunek do pieniędzy, a także dużo mniej niepokoju.




Gugi Health: Improve your health, one day at a time!


A thumbnail image

„Kwarantanna zaparcia” utrudnia niektórym ludziom robienie kupy w tej chwili - oto dlaczego

Dzięki COVID-19 wszyscy musieliśmy wymyślić nową normę. Praca w domu, dystans …

A thumbnail image

„Lekarz” za dietą alkaliczną spopularyzowaną przez celebrytów stoi w obliczu więzienia

Twórca diety alkalicznej - ulubiony przez celebrytów, takich jak Kate Hudson i …

A thumbnail image

„Malutka kropka” tej kobiety wyglądała jak pryszcz, ale w rzeczywistości była rakiem skóry

Na pewno zauważysz nieregularny pieprzyk na twarzy i udaj się do dermatologa, …