Rośnie anty-azjatycki rasizm - oto jak to jest być celem ksenofobii z powodu koronawirusa

Urodziłem się w burzy śnieżnej w rodzinie imigrantów, którzy przetrwali każdą burzę dla amerykańskiego snu. Chociaż po urodzeniu otrzymałem imię Shujia, imię Katherine jest na moim akcie urodzenia. (W wieku 15 lat nie odpowiedziałem na początku, gdy krewny nazwał mnie Shujia; prawie zapomniałem, że to imię należy do mnie). Spędziłem dwa lata w Chinach i ponad 20 lat w Stanach. (W wieku 21 lat, jak tonący marynarz na szalupie ratunkowej, trzymałem się szybko przemijających wspomnień moich chińskich korzeni - łyżki congee w wilgotny pekiński poranek, nefrytowy naszyjnik od ciotki, której nie widziałem od 16 lat). / p>
Jestem Amerykaninem, ale przeczytaj drobnym drukiem: do. Jestem Amerykaninem… dopóki choroba zwana COVID-19, nazywana „chińskim wirusem” przez ludzi chcących podżegać do nienawiści i złości wobec Azjatów, spustoszyła miasto Wuhan i rozprzestrzeniła się na cały świat. Aż do „żółtego zagrożenia”, okropnego XIX-wiecznego terminu, w którym wpływy wschodnioazjatyckie są zagrożeniem dla zachodniej cywilizacji, wymknęło się z podręczników historii do prawdziwego życia. Teraz „żółte zagrożenie” oznacza mnie i moich bliskich i nie ma znaczenia, że nigdy nikomu nie skrzywdziliśmy. Teraz obwinia się nas o pandemię koronawirusa. Teraz jesteśmy zagrożeni.
Mówi się, że „chiński wirus”, a azjatyckie firmy zaczęły tracić klientów - jeszcze przed wprowadzeniem przez państwo zamówień tylko na wynos. Jeden po drugim zamykali drzwi: wśród nich byli Jin Fong, ukochana restauracja dim sum w manhattańskim Chinatown, oraz Boba Guys, który dawał mi wiele orzeźwiających popołudni z bąbelkową herbatą. Mówią o „żółtym niebezpieczeństwie”, a biznesy reprezentujące moją kulturę, które przyniosły swojskość i wygodę, zostały opróżnione, a następnie zniknęły.
Zbankrutowane azjatyckie firmy to dopiero początek. 5 kwietnia na Brooklynie - miejscu, które nazywam domem - pewien mężczyzna wylał kwas na azjatycką kobietę przed jej domem, gdy wyrzucała śmieci, powodując oparzenia drugiego stopnia. W drodze do i ze szpitali azjatyccy pracownicy służby zdrowia, ryzykując życie, by ratować innych, stają w obliczu ataków na tle rasowym.
Moje emocje przechodzą przez wściekłość, strach i bezradność. Nieszkodliwe czynności, takie jak zakupy spożywcze i chodzenie na zewnątrz, są teraz źródłem niepokoju i strachu. W pralni jakaś kobieta uporczywie poklepała mnie po ramieniu. Moja pierwsza myśl była taka: czy ona mnie zaatakuje? Okazało się, że chciała mi powiedzieć, że upuściłam skarpetkę. Ta interakcja prześladowała mnie długo później. Nawet po przejściu koronawirusa zawsze będę patrzeć przez ramię, bojąc się, że stanę się ofiarą przestępstwa z nienawiści.
3 rano 18 kwietnia - w dniu, w którym miałem być na weselu - ja zamiast tego leżę w łóżku, mając jedynie lęk i strach, aby dotrzymać mi towarzystwa. Moje piekące oczy błagają o odpoczynek, ale ich nie zamknę. Zamknąłem je zbyt długo, a zamknięcie ich ponownie nie usunie wirusa ani śmierci. Przez WeChat moja mama przepisuje gorącą wodę i cebulę, aby pozbyć się COVID-19, ale nawet mama i ciocie WeChat nie mają lekarstwa na rasizm. Pewnego razu, gdy miałem 5 lat, wstrzymałem oddech pod wodą na tak długo, że ciśnienie prawie odebrało mi życie z płuc i tak właśnie czuje się Azjata: COVID-19 i „chiński wirus” ściskają, miażdżą i zabijają.
7 rano tydzień temu byłem rannym człowiekiem. Teraz kolejny poranek oznacza tylko więcej przestępstw z nienawiści i śmierci. Podczas jazdy pociągiem opluto Azjatę. Koreańska restauracja została zniszczona rasistowskim graffiti. Strona internetowa Stop AAPI Hate zgłosiła 673 przestępstwa z nienawiści od 19 do 25 marca. W następnym tygodniu liczba ta wzrosła do ponad 1100. Sprawdzam rodzinę: są przerażeni, dzielą się artykułami z wiadomościami. Widziałeś liczbę ofiar śmiertelnych? Słyszałeś o ataku kwasu? Sprawdź znajomych z Azji: przygotowują się zarówno na wirusa, jak i na rasizm. Dostałeś maski? A co z gazem pieprzowym?
Mówią, że wirus rozprzestrzenia się szybko, ale strach podróżuje szybciej. Jedno przestępstwo z nienawiści prowadzi do dwóch, prowadzi do 10, prowadzi do 50, prowadzi do całej społeczności sparaliżowanej terrorem jak nigdy dotąd. To jest teraz bycie Amerykaninem pochodzenia azjatyckiego: wszędzie czuję cel na plecach i tylko czas pokaże, czy wirus lub rasizm mnie najpierw wykończy. Teraz jest to Amerykanin pochodzenia azjatyckiego: reszta świata boi się niewidzialnego wroga koronawirusa, ale muszę walczyć z niewidzialnym i widzialnym, mimo że ci widoczni wrogowie byli sąsiadami zaledwie kilka tygodni temu.
Moje zdrowie psychiczne pionki. Dorastając, nauczyłem się angielskiego, mandaryńskiego i hiszpańskiego, ale żaden z tych języków nie dał mi słownictwa do mówienia o zdrowiu psychicznym. Nigdy nie uczono mnie, jak szukać leczenia lęku lub depresji. Nauczono mnie tylko ukrywać to, aby ocalić moją rodzinę miàn zi, czyli twarz.
Znowu mam 14 lat i płaczę, zmuszając się do psychicznego załamania, by żyć zgodnie z modelowym stereotypem mniejszości; moi rodzice mówią, zhēn méi chū xi, wyssij to. Dopiero na studiach w końcu nauczyłem się, że modelowy stereotyp mniejszości to nic innego jak niebezpieczny mit. Moja siostra znowu ma 12 lat i nie może usiedzieć spokojnie ani skupić się na zajęciach; moi rodzice przypisują to niechęci do nauki. Dopiero gdy moja siostra była na studiach, została w końcu leczona z powodu ADHD.
W miarę narastania fanatyzmu wobec Azjatów rośnie też nasz strach. Niestety Amerykanie pochodzenia azjatyckiego są trzy razy mniej skłonni do szukania leczenia psychiatrycznego niż ich biali odpowiednicy. Kultury azjatyckie stawiają tabu w dyskusji na temat zdrowia psychicznego, zawstydzając Azjatów, aby po cichu zaniedbywali swoje objawy.
W modelowym stereotypie mniejszości nie ma miejsca na depresję. Jednak w świetle COVID-19 potrzeba omówienia problemów zdrowia psychicznego Amerykanów pochodzenia azjatyckiego jest większa niż kiedykolwiek. Ofiary przestępstw z nienawiści są bardziej narażone na stres psychiczny niż ofiary innych brutalnych przestępstw. Długo po zakończeniu pandemii Azjaci będą odczuwać traumę związaną z tymi przestępstwami z nienawiści - nieustannie spoglądając nam przez ramię, zastanawiając się, czy interakcja w pralni jest nieszkodliwa, czy doprowadzi do ataku.
Azjaci tworzą ogromna część najbiedniejszych społeczności w gęsto zaludnionych obszarach miejskich, takich jak Nowy Jork. Wielu, zwłaszcza obywatelom spoza USA i osobom starszym, brakuje głosu lub dostępu do odpowiedniego leczenia. COVID-19 najbardziej zagraża ich życiu. Modelowy stereotyp mniejszości ignoruje ogromne różnice społeczno-ekonomiczne, które charakteryzują wiele podgrup azjatyckich, co jest szczególnie niebezpieczne w obliczu wirusa, w którym osoby upośledzone bardziej cierpią. To zagraża dostępowi do leczenia i leczenia zdrowia psychicznego mniej uprzywilejowanych Azjatów w obliczu COVID-19.
To jest bycie Amerykaninem pochodzenia azjatyckiego: świadomość, że mam obowiązek zgłaszać przestępstwa z nienawiści i występować w obronie niewidzialnych Azjatów diaspora. Ale moi rodzice błagają, nie machajcie i nie zwracajcie na siebie uwagi. Shǎo shuō yī diǎn. Mów mniej. Bądź bezpieczny. Moje serce pęka, gdy patrzę w przerażone oczy Baby i mamy, które zwykle są tak nieugięte jak Żółta Góra i gwałtowne jak północny wiatr. Znowu mam 19 lat na wakacjach na Florydzie i pewna kobieta mówi mojej rodzinie: wracaj do swojego kraju; Baba i Mama odrzucają rasistowską uwagę; Jestem przerażony przypadkową nienawiścią tej kobiety, zasmucony, że moi rodzice nie zadeklarowali, że to jest nasz kraj.
Ten kraj jest moim domem - jeśli go nie ma, to nie wiem, kim jestem. Pamiętajcie: moi rodzice poświęcili wszystko, przetrwali każdą burzę, aby gonić za tym amerykańskim snem. Nigdy nie zapominaj: należymy. To jest bycie Amerykaninem pochodzenia azjatyckiego: łączenie dwóch kultur, zaciekłe domaganie się naszych praw, odwieczna walka z nienawiścią.
Mam 15, 18 i 21 lat, a Amerykanie pochodzenia azjatyckiego są zawsze uwięzieni w cyklu ratowania twarzy minimalizowanie rasizmu i odrzucanie chorób psychicznych. Mam teraz 24 lata i podnoszę głos i wzbijam piekło, by rozbić ten cykl. Mam 24 lata i z dumą tworzę swoją azjatycko-amerykańską tożsamość: jadeitowe naszyjniki w połączeniu z Converse. Mówią „chiński wirus”, ja mówię, że azjatycka diaspora nie jest wrogiem. COVID-19 jest. Nienawiść jest.
Jestem Amerykaninem, ponieważ podobnie jak moi rodzice przetrwam każdą burzę - aby chronić innych ludzi przed COVID-19, aby wypowiadać się przeciwko rasizmowi i bigoterii. Amerykański, bez drobnego druku. Jestem Amerykaninem i nie będę uciszany, i jestem Amerykaninem.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!