Osoby, które doświadczyły znęcania się, mogą zostać zrewolucjonizowane - oto, co powinieneś wiedzieć

- Dlaczego tak się dzieje
- Rola stygmatyzacji
- Znaki ostrzegawcze
- Skutki
- Jak sobie radzić
- Zasoby pomocy
Ashley-Lauren Elrod miała zaledwie 6 lat, kiedy została wykorzystana seksualnie przez członka rodziny. Nadużycia trwały do 10 roku życia.
Mówi, że jedynym powodem, dla którego ktokolwiek dowiedział się o molestowaniu, był fakt, że kiedy była w liceum, zgłosiła się też inna ocalała.
Stamtąd, mówi Elrod, wezwano Chicago Children’s Advocacy Center i policję, postawiono zarzuty, a jej sprawca został aresztowany i postawiony przed sądem.
W tym czasie Elrod zmagała się ze swoim zdrowiem psychicznym, ale „szukanie terapeuty lub kogoś innego w mojej kulturze nie jest normą” - mówi.
Więc poszła na studia i skupiła się na próbie zbudowania kariery w przemyśle rozrywkowym.
„To wszystko w pewnym sensie zostało zmiecione pod dywan” - mówi Elrod - „i pogrzebane pod moim perfekcjonizmem, którym była ta maska, którą nosiłem tak długo”.
Ale na studiach spotkała się z molestowaniem seksualnym, pracując jako aktorka zastępcza. „Głupi producenci myślą, że mogą po prostu robić wszystko, ponieważ byli ponad tobą” - mówi Elrod. Doświadczyła ponownej wiktymizacji lub wielokrotnego narażania się na przemoc.
Ostatecznie, jak mówi, stało się to tak przytłaczające, że „załamałam się w 2013 roku. Wszystko po prostu doszło do głowy”.
Elrod oficjalnie otrzymała diagnozę zespołu stresu pourazowego (PTSD) i od tego czasu jest na terapii.
Obecnie studiuje również, aby uzyskać certyfikat poradnictwa zdrowia psychicznego, aby pomóc innym ofiarom napaści seksualnej, a także zasiada w radzie doradców organizacji, która pomogła w ściganiu jej sprawcy.
Ale droga do tego nie była łatwa.
To nie ma nic wspólnego z ocalałym
Nieważne, ile razy ktoś doświadcza przemocy, to nigdy nie jest jego wina.
Miło jest pomyśleć, że piorun nigdy nie uderza dwa razy, ale to po prostu nieprawda.
Bycie ofiarą napaści seksualnej zwiększa ryzyko ponownej napaści w przyszłości. Doświadczanie znęcania się w dzieciństwie lub przemocy domowej również zwiększa szanse na reanimację.
Chociaż istnieje wiele teorii na temat tego, dlaczego ktoś może doświadczyć przemocy domowej lub seksualnej więcej niż raz, jedno jest jasne: konsekwencje ponownej wiktymizacji mogą być katastrofalne.
Wystarczy raz uwierzyć ofiarom gwałtu. Jeszcze trudniej jest w to uwierzyć wielokrotnie.
„Ogólnie nie wierzymy w ocalałych. Całkowicie wątpimy w ich wiarygodność ”- mówi Shana Maeir, autorka i profesor prawa karnego na Uniwersytecie Widener.
„ Rzadko się im wierzy za pierwszym razem, więc myślę, że kiedy zdarza się to po raz drugi, jest zupełnie inny poziom obwiniania i przesłuchiwania ofiar ”- mówi Maeir. „Myślę, że to wskazuje na ogólne postawy społeczne”.
Innymi słowy, kiedy ktoś przeżywa przemoc domową, napaść na tle seksualnym lub gwałt więcej niż raz, ludzie są bardziej skłonni myśleć, że coś jest nie tak z ocalałym niż ze sprawcą (co jest samą definicją obwiniania ofiary ).
Ludziom trudno jest uwierzyć, że coś złego dzieje się po prostu komukolwiek, mówi Maeir. Zamiast tego lubią wierzyć, że złe rzeczy zdarzają się tylko wtedy, gdy ktoś coś zrobił lub na początku miał jakąś słabość.
„Osoby próbują dowiedzieć się lub wskazać, co osoba, która przeżyła, zrobiła inaczej, niż to, co zrobiliby, ponieważ dzięki temu czują się bezpieczniej na świecie” - mówi Maeir.
W rzeczywistości przesłuchanie osoby, która przeżyła lub obwinianie ofiary, pomija ważniejszy problem.
Zamiast pytać, dlaczego ktoś wielokrotnie doświadcza molestowania, lepiej przyjrzeć się, dlaczego sprawca może powtórzyć to zachowanie więcej niż raz.
„Istnieje wiele badań pokazujących, że osoby dopuszczające się przemocy często nie wykorzystują tylko raz” - mówi Maeir.
Piętno odgrywa kluczową rolę
Niezwykle trudno jest przedstawić swoją historię wykorzystywania.
Niektórzy ludzie potrzebują czasu, zanim się pojawią. Muszą samodzielnie znaleźć siłę.
Ale kiedy robią i napotykają tylko pytania lub wątpliwości, wszystko staje się trudniejsze.
„Przestań mówić:„ Dlaczego nie wystąpiłeś wcześniej ”” - Elrod mówi.
„To nie ma znaczenia. Nie jesteś w sytuacji, w której możesz mi powiedzieć, kiedy powinienem był wystąpić, czy nie, ponieważ nie ma Cię w mojej głowie. Nie jesteś w moim ciele. Nie rozumiesz, co się stało… więc nie oceniaj.
„Niektórzy ludzie mogą mieć odwagę zaraz po tym, jak komuś o tym powiedzieć, i to jest niesamowite. Ale dla wielu z nas po prostu nie możemy tego zrobić ”- mówi Elrod.
Jest to szczególnie prawdziwe, jeśli nadużycie pochodziło od członka rodziny lub zdarzyło się więcej niż raz.
Trudno to przewidzieć
„Moja pierwsza akceptacja lub normalizacja znęcania się zaczęła się, gdy miałem 5 lat” - mówi Jamie Wright. „Miałem bardzo ciężkie dzieciństwo, które nękało wiele traumy. Byłem molestowany, byłem świadkiem, jak moja mama doświadczyła przemocy domowej ”.
Kiedy Wright spotkała swoją drugą połówkę, która w końcu została fizycznie znęcająca się, tak naprawdę nie zauważyła od razu czerwonych flag. „Nie wiedziałam, jak rozpoznać przemoc emocjonalną” - wyjaśnia.
To był burzliwy romans. Spotkali się w sierpniu i we wrześniu byli zaręczeni. W grudniu stał się agresywny, kiedy złapał ją za szyję i potrząsnął.
W kwietniu 2020 roku zadzwoniła pod numer 911 i uciekła do schroniska dla kobiet po tym, jak uderzył ją tak mocno laptopem, że wybił jej trochę zębów.
Patrząc wstecz, Wright zdał sobie sprawę, że zaczął znęcać się emocjonalnie już pod koniec września i października. Po prostu nie zauważyła tego od razu.
I to nie jest niezwykłe.
Wiele osób, które są ofiarami przemocy emocjonalnej, nie widzi tego od razu. Może zacząć się bardzo subtelnie.
„Nie miałem narzędzi, aby zrozumieć, że kiedy dzwonił do mnie poza moim imieniem lub kiedy sprawiał, że czułem się osobą, która myliła się, będąc kimś, kim Byłem, że to była przemoc emocjonalna ”- mówi Wright. „Dopiero w momencie, kiedy wyrwał mi zęby, nauczyłem się tych narzędzi”.
Co więcej, przemoc emocjonalna często może prowadzić do uczucia niepokoju, poczucia winy i niskiej samooceny, co z kolei zwiększa prawdopodobieństwo normalizacji przemocy w przyszłości i mniejszego prawdopodobieństwa szukania pomocy.
Wright mówi, że jej oprawca dwukrotnie ją fizycznie znęcał przed incydentem, który ostatecznie zmusił ją do odejścia.
Ale za każdym razem nadużycie miało miejsce, gdy byli na wycieczkach, a ona nie znała nikogo w pobliżu. „Bałam się wezwać policję, ponieważ znajdowałam się poza swoją strefą komfortu” - mówi.
Trudno też zakończyć związek. Wiele osób, które przeżyły, pokochało swojego oprawcę w pewnym momencie i chociaż mogą chcieć zakończyć wykorzystywanie, może im trudno odejść od tej osoby.
Może to mieć dalekosiężne, długoterminowe skutki
Kiedy ludzie nie słuchają ocalałych, zmniejsza się prawdopodobieństwo, że inni się pojawią.
Zmniejsza to również prawdopodobieństwo, że osoby, które przeżyły, będą szukać takiej pomocy w zakresie zdrowia psychicznego, jakiej potrzebują. Może to mieć poważne konsekwencje.
Według RAINN:
- 94 procent kobiet, które są gwałcone, doświadcza objawów PTSD w ciągu 2 tygodni po gwałcie
- 30 procent kobiet, które są gwałcone, nadal doświadczają objawów PTSD 9 miesięcy później
- 33 procent kobiet, które zostały zgwałcone, rozważało samobójstwo
- 13 procent kobiet, które zostały zgwałcone, podjęło próbę samobójczą
Ten poziom traumy - zwłaszcza jeśli nie jest leczony - może zaszkodzić nie tylko zdrowiu, ale także karierze i związkom.
Niektóre starsze badania sugerują również, że traumatyzacja może prowadzić niektórych ocalałych do powrócić do znanych wzorców relacji, narażając je na ryzyko ponownej wiktymizacji.
Terapia oparta na traumie jest kluczowa
„Spotkanie z terapeutą lub psychiatrą pozwala osobom, które przeżyły traumę, stopniowo i bezpiecznie stawić czoła swoim lękom” - mówi Leela Magavi, regionalny dyrektor medyczny ds. Community Psychiatry.
„Każdy leczy z traumy w inny sposób, a psychiatra lub terapeuta może pomóc pokierować procesem zdrowienia w wygodnym tempie” - mówi.
Terapia może również pomóc ocaleni unikają destrukcyjnych wzorców.
„Jedną z najważniejszych rzeczy, które mamy, jest wewnętrzny głos” - mówi Catherine McKinley, profesor nadzwyczajny w Szkole Pracy Socjalnej Uniwersytetu Tulane.
„Doświadczenia związane z przemocą lub maltretowaniem możemy uciszyć ten głos, ale możemy go pielęgnować i leczyć. Z czasem znów będziemy mogli wsłuchiwać się w nasz wewnętrzny głos, który mówi nam, że ta sytuacja nie jest dla nas dobra ”- mówi.
„Kiedy dana osoba czuje się bardziej uprawniona, jest mniej prawdopodobne, że zaakceptuje złe zachowanie innych i nawiąże lub pozostanie w związku, w którym zauważy sygnały ostrzegawcze” - mówi McKinley.
Pomoc jest dostępna 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu.
National Domestic Violence Hotline (800-799-7233) jest poufny i dostępny przez całą dobę.
National Sexual Assault Hotline (800-656-HOPE ) jest również bezpłatny i poufny. Możesz także rozmawiać przez Internet.
powiązane historie
- Przewodnik po zasobach na temat przemocy w rodzinie
- Związki powodujące przemoc emocjonalną mogą być trudne do rozpoznania. Oto dlaczego
- Życie z nowym partnerem po molestowaniu
- Kompletny przewodnik po nauczaniu dzieci o wyrażaniu zgody w każdym wieku
- Zrozumienie cyklu wykorzystywania
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!