Prawdziwa historia tajemnicy medycznej

Sue Tallon Pewnego ranka, kiedy miałem 20 lat, obudził mnie znajomy dźwięk walącego kaloryfera i nieznane uczucie wirowania. Pół uderzenia po tym, jak otworzyłem oczy, poczułem silny wzrost mdłości. Dla mojego samotnego 25-letniego umysłu to był temat koszmarów. Zaciągnęłam się do apteki i kupiłam test ciążowy. Negatywny. Więc zrezygnowałem z czekania.
Okazało się, że to długo.
Po tygodniach poczułem ból brzucha. Następnie infekcja dróg moczowych, która nie miała względu na antybiotyki. Mój lekarz przeprowadził testy, szukając czerwonych flag - podwyższonej liczby białych krwinek, niedziałającego hormonu tarczycy, czegoś. Ale wszystkie były normalne. Zaskoczony skierował mnie do specjalistów: urologa, ginekologa, gastroenterologa. Miałem endoskopię, prześwietlenie baru, kolonoskopię. I te teorie poleciały: wrzody, endometrioza, toczeń. Nie pozwalali mi spać do późna w nocy, zastanawiając się, czy najnowsza teoria byłaby diagnostyczną wersją pana Right - ale bez radości, która to oznacza. Chciałem tylko wyjaśnienia.
Moi lekarze przepisywali mnie nawet bez diagnozy. Wziąłem lek, aby przyspieszyć opróżnianie żołądka, leki zobojętniające na receptę, a nawet lek, który wprowadził mnie w fałszywą menopauzę. Nic nie działało. A efekty uboczne były okropne. Miałem uderzenia gorąca. Mój żołądek był podrażniony od antybiotyków.
Mój ojciec, onkolog, który nie leczy swojej rodziny, z niepokojem obserwował z boku. „Przestań widywać się ze specjalistami” - radził. „Myślą tylko o swoim 10-calowym ciele”. Więc przestałem chodzić do lekarzy. Nadal miałem objawy, ale upewniłem się, że zawsze jestem w pobliżu łazienki. W ten sposób osiągnąłem pół-normalność.
Potem pewnego dnia, pięć lat po pierwszej fali mdłości, siedząc w pizzerii popijając wodę i jedząc zupę, zapach pizzy uderzył mnie pełną mocą. Zastanawiałem się, jak by to było jeść bez mdłości. Uderzyła mnie fala złości i determinacji. Nadszedł czas, aby wznowić poszukiwania diagnozy.
Dokładnie zastanawiałem się, czego chcę od mojego następnego lekarza, tak jak niektórzy wyobrażają sobie idealnego małżonka. Chciałem znaleźć internistę, kogoś, kto spojrzy z szerszej perspektywy. Znalazłem kogoś, kto studiował akupunkturę w Chinach; spędził godzinę zadając mi pytania. Pierwsza dotyczyła tego, czy podróżowałam, zanim zachorowałam, o coś, o co pytali mnie inni lekarze i na co zawsze odpowiadałam „nie”. To pytanie przypominające schemat blokowy, mające na celu rozwiązanie problemu pasożytów. Jeśli nie podróżowałeś, sprawdzają negatywnie i przechodzą w kierunku innego wyjaśnienia. - Wiesz - powiedział - i tak myślę, że powinniśmy przeprowadzić testy na obecność pasożytów. Powiedział, że dzisiejszy sposób, w jaki ludzie podróżują, może nam przynieść pasożyty.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!