Para tej samej płci przeszła do historii, kiedy na zmianę niosły zarodek swojego dziecka. Oto jak to zrobili

Para lesbijek w Teksasie trafia na pierwsze strony gazet w związku z czymś, co do niedawna uważano za niemożliwe: przed urodzeniem chłopca w czerwcu obie kobiety na zmianę nosiły embrion swojego dziecka.
Było to możliwe dzięki procedurze zwanej wzajemnym zapłodnieniem in vitro bez wysiłku (IVF), w której zapłodniony zarodek jest przenoszony z jednej kobiety na drugą na bardzo wczesnym etapie ciąży. Według Center for Assisted Reproduction (CARE Fertility) w Bedford w Teksasie, gdzie przeprowadzono zabieg, Ashleigh i Bliss Coulter są jednymi z pierwszych na świecie par tej samej płci, które dzielą ciążę w ten sposób.
The Coulters podzielili się swoją historią sukcesu z People, New York Daily News i innymi mediami w nadziei, że więcej osób skorzysta z tej możliwości. „Wiemy, że jest wiele par tej samej płci, które chcą zrobić to samo” - powiedział Ashleigh People. „Chcemy być tam publicznie i dać znać społeczności LGBTQ, że mają opcje i jest to możliwe”.
System wzajemnego zapłodnienia in vitro bez wysiłku został opracowany przez lekarzy z CARE Fertility specjalnie po to, aby pomóc parom tej samej płci. Ale jest to odmiana szerszej technologii - zwanej po prostu łatwym zapłodnieniem in vitro - która może być również przydatna dla par heteroseksualnych. Oto, co powinieneś wiedzieć o tych procedurach, zwłaszcza jeśli sam rozważasz leczenie bezpłodności.
W tradycyjnej in vitro jajniki kobiety są stymulowane hormonami, a jej komórki jajowe są pobierane w klinice. Te komórki jajowe są następnie zapładniane przez plemniki - albo jej partnera, albo dawcy - w warunkach laboratoryjnych poza ciałem. Zapłodnione jajeczko jest z powrotem wszczepiane kobiecie, gdzie rośnie i rozwija się przez dziewięć miesięcy.
Bezproblemowe zapłodnienie in vitro różni się pod kilkoma głównymi względami - mówi Kevin Doody, lekarz z CARE Fertility Clinic. (Dr Doody i jego żona Kathy są twórcami łatwego IVF.) Zamiast zapłodnienia komórki jajowej poza ciałem, lekarze umieszczają jajeczko i nasienie w plastikowej kapsułce zwanej komórką INVO, która jest następnie wszczepiana z powrotem do pochwy kobiety. .
To tutaj zapładnia się komórka jajowa i zaczyna się rozwijać zarodek. Ciało kobiety zapewnia sprzyjające środowisko do zapłodnienia, mówi dr Doody: Utrzymuje temperaturę i poziom dwutlenku węgla i tlenu w kapsułce oraz filtruje toksyny.
„Kiedy zaczęliśmy pracować z INVOcell , zauważyliśmy, że zarodki wydawały się rozwijać i dzielić szybciej w inkubatorze pochwowym niż w inkubatorze laboratoryjnym ”- mówi dr Doody Health. `` Widzieliśmy w pełni wyklute zarodki piątego dnia, w porównaniu z embrionami, które się rozszerzyły, ale w ogóle nie zaczęły się wylęgać. ''
Po pięciu dniach INVOcell jest usuwany z pochwy, a pobiera się zapłodniony (e) zarodek (y). W przypadku par heteroseksualnych jeden z tych embrionów jest następnie wszczepiany do macicy kobiety, gdzie rozwija się przez dziewięć miesięcy.
W badaniach klinicznych wykazano, że IVF z urządzeniem INVOcell ma podobne wskaźniki ciąż i implantacji jako tradycyjne zapłodnienie in vitro wykonywane w laboratorium, „po obniżonej cenie dla pacjentów”.
Nazwa „bez wysiłku IVF”, którą dr Doody i jego żona opatrzyli znakiem towarowym, pochodzi z pomysłu, że ciało kobiety naturalnie reguluje środowisko, w którym zapładnia się jajo. W laboratorium to środowisko musi zostać odtworzone, co kosztuje i wymaga czasu, miejsca i sprzętu.
To jeden z powodów, dla których bezproblemowe zapłodnienie in vitro kosztuje około połowy tego, co tradycyjne zapłodnienie in vitro kosztuje. Bezproblemowe zapłodnienie in vitro wykorzystuje również wagę kobiety i poziom hormonów, aby spersonalizować jej leczenie, co ogranicza liczbę badań i wizyt lekarskich. Zwykle wymagane są tylko dwie lub trzy wizyty przed pobraniem jaja przy bezproblemowym IVF, w porównaniu do ośmiu w przypadku tradycyjnego IVF.
Odwrotna metoda IVF dodaje kolejną warstwę do łatwej procedury. Tradycyjnie, wzajemne zapłodnienie in vitro odnosi się do procedury, w której komórki jajowe są pobierane od jednej partnerki, zapładniane w laboratorium i wszczepiane drugiej partnerce. Ale dzięki bezproblemowej in vitro partnerka, która oddaje komórki jajowe, ma również szansę na przeniesienie embrionu.
Oto jak to działa: jedna partnerka - w przypadku Coultersów, była to Bliss - ma stymulowane jajniki i jej komórki jajowe, a lekarze używają komórki INVO, aby umieścić jedno (lub więcej) jej jajeczek, wraz ze spermą dawcy, z powrotem do jej pochwy.
Po pięciu dniach zarodek (y) jest pobierany i mrożony. W międzyczasie druga partnerka (Ashleigh z Coulters) zaczyna przyjmować suplementy estrogenów i progesteronu, gdy zaczyna się jej następny cykl menstruacyjny.
Para współpracuje z koordynatorem in vitro, aby zaplanować transfer zarodków, podczas którego zamrożony zarodek zostaje wszczepiony niebiologicznemu rodzicowi. Następnie przez dziewięć miesięcy nosi rozwijający się płód.
W tej procedurze biologiczna matka zapewnia komórkę jajową i środowisko, w którym jest zapłodniona, a następnie jej partner nosi dziecko na czas ciąży. „Żartujemy sobie z tego, jak oboje nosiliśmy dziecko i jest to wyjątkowe dla nas obojga” - powiedziała Ashleigh w filmie na stronie internetowej CARE Fertility. „Myślę, że z pewnością to była dla nas ogromna, ogromna sprawa”.
Lekarze z CARE Fertility dowiedzieli się w tym tygodniu, że Bliss i Ashleigh Coulter nie byli w rzeczywistości pierwszą parą, która przeszła zapłodnienie in vitro z użyciem in vitro urządzenie, jak pierwotnie podano. Dr Doody mówi, że lekarz z Wirginii, który był przeszkolony przez Doodysów, użył tej metody do dostarczenia zdrowego dziecka innej parze lesbijek w marcu. Odkąd Coulterowie urodzili się w czerwcu, kolejna para lesbijek przeszła pomyślnie zabieg i urodziła zdrową córeczkę.
Wzajemne i bezwysiłkowe zapłodnienie in vitro nie zadziała dla wszystkich, a pacjenci mają pewne wymagania muszą się spotkać przed przystąpieniem do procedur. Ponadto technologia INVOcell, która umożliwia takie procedury, jest dostępna tylko w wybranych klinikach w Stanach Zjednoczonych. (Te inne kliniki nie używają terminu `` in vitro '' bez wysiłku, który obejmuje coś więcej niż tylko urządzenie INVOcell, chociaż dr Doody mówi, że on i jego żona szkolą inne ośrodki, aby zastosować ich metodę.)
Kobiety, które chcą dostarczanie jaj i noszenie urządzenia INVOcell podczas zapłodnienia musi ważyć mniej niż 190 funtów i mieć wskaźnik masy ciała (BMI) poniżej 35, bez istotnych problemów zdrowotnych. Jej wyniki testów na hormon anty-Mullera (AMH) muszą wynosić 0,8 lub więcej przy dwóch różnych okazjach, a liczba pęcherzyków antralnych musi wynosić 8 lub więcej. Obie te liczby mogą wskazywać, ile jaj pozostawiła kobieta.
W przypadku par tej samej płci partner, który będzie nosił zarodek po pierwszych pięciu dniach, powinien mieć BMI mniejsze niż 40, przy czym brak istotnych problemów zdrowotnych, które mogłyby przeszkadzać w ciąży. Musi również przejść ocenę macicy, w tym USG przezpochwowe, histeroskopię i hysterosalpingogram.
Pary heteroseksualne mogą skorzystać z IVF (tradycyjnej lub bezwysiłkowej odmiany), jeśli partner ma małą liczbę plemników lub małą liczbę plemników ruchliwości lub jeśli partnerka ma zablokowane lub uszkodzone jajowody lub problemy z owulacją, takie jak zespół policystycznych jajników (PCOS).
Jednak mężczyźni cierpiący na ciężką bezpłodność i kobiety z bardzo niskim poziomem AMH są nie są dobrymi kandydatami do łatwego IVF i może być konieczne poszukanie innych opcji, mówi dr Doody. Badania pokazują również, że pary, które ćwiczą, przestrzegają zdrowej diety i nie palą, mają zwykle lepsze wskaźniki sukcesu z zapłodnieniem in vitro niż te, które prowadzą niezdrowy tryb życia.
Dr. Doody mówi, że pacjenci, którzy myśleli o IVF, ale zostali zniechęceni, ponieważ nie jest to wykonalne finansowo lub geograficznie, powinni rozważyć możliwość łatwego IVF jako innej opcji. „Jeśli nie mieszkasz w ciągu kilku godzin od wizyty w klinice - a nawet jeśli tak - koszt i liczba wymaganych wizyt mogą naprawdę utrudnić tradycyjne zapłodnienie in vitro” - mówi.
Chociaż IVF ma „poprawiła się ogromnie w ciągu ostatnich trzech dekad” - mówi dr Doody. Stała się również coraz bardziej złożona, co przełożyło się na wyższe koszty. I chociaż niektóre stany nakazały, aby plany ubezpieczenia zdrowotnego obejmowały zapłodnienie in vitro, większość Amerykanów nadal musi płacić z własnej kieszeni.
„Ciężko pracujemy, aby upewnić się, że ci pacjenci nie zostaną pominięci na mrozie , i że mają jakiś sposób na dostęp do bardzo dobrego leczenia, które ma dobry wskaźnik skuteczności - mówi. „Bardzo chciałbym, aby to się zaczęło i uczynić IVF bardziej dostępnym dla tych pacjentów”.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!