Kobieta bez maski zakaszlała się na innym kliencie - a wideo staje się wirusowe

Każdy stan ma własne wytyczne dotyczące COVID-19 dotyczące noszenia zakryć twarzy w miejscach publicznych - a zasady w Nowym Jorku są dość jasne: wszyscy mieszkańcy muszą nosić zakryte twarz poza domem, jeśli nie mogą zachować dystansu co najmniej co najmniej sześć stóp od innych ludzi. Jednak niedawne doświadczenie jednego z nowojorczyków w sklepie z bajglami pokazuje, że nie wszyscy zgadzają się z oficjalnymi wytycznymi - a film z interakcji staje się wirusowy.
„W dzisiejszych czasach słowa naprawdę nie mogą wyrazić mojego rozczarowania ludzkością” - napisała 32-letnia Allison Goodbaum w nagłówku na Facebooku do wideo, które zostało zrobione przez innego klienta w sklepie, a następnie wysłane do Goodbaum. „Wiem, że w tym kraju są teraz większe problemy, ale coraz bardziej wydaje się, że ludzie, którzy starają się o właściwe rzeczy, są niszczeni przez łobuzów”
Goodbaum był w New York City Bagel Coffee House w Queens w stanie Nowy Jork, kupując bajgla, gdy zauważyła innego klienta, który kaszlał, nie zakrywając ust i nie nosił maski. „Na początku byłam zaskoczona, że pozwolono jej wejść do sklepu” - mówi firmie Health. „Wszyscy inni klienci i pracownicy mieli na sobie maski”.
W wywiadzie dla Good Morning America, Goodbaum powiedziała, że nie powiedziała nic bezpośrednio kobiecie, ale zaalarmowała personel kawiarni. Goodbaum powiedziała jednej z pracowników sklepu, że powinna egzekwować zasadę, że klienci muszą nosić znak w sklepie. „Powiedziałam jej:„ Masz tu teraz kogoś, kto nie nosi maski, kaszle w pobliżu towaru, a to naraża resztę na ryzyko ”- mówi.
Kobieta bez masek usłyszała skargę Goodbauma i zaczęła krzyczeć, mówiąc Goodbaum, że ma przeciwciała przeciwko COVID-19 i dlatego nie musi publicznie nosić maski. Następnie kilka razy zakaszlała w twarz Goodbauma. „Byłem zszokowany i dość przerażony w tej chwili, ponieważ mogłem poczuć jej oddech na twarzy” - mówi Goodbaum. „Podeszła do mnie tak blisko, że moją pierwszą reakcją było odsunięcie się od niej”.
W tym momencie osoba nagrywająca film i dwóch innych klientów zaczęło wrzeszczeć na pozbawioną masek kobietę, żądając, by opuściła sklep.
Ten incydent tak wstrząsnął Goodbaum, że została przetestowana na obecność COVID-19. „Czułem się naprawdę zły i przestraszony, a także zdenerwowałem się, że po tylu miesiącach dystansu społecznego, kwarantanny, dezynfekcji wszystkiego, czego dotknąłem i mycia rąk, ten incydent mógł być sposobem, w jaki zarażam się wirusem i potencjalnie przenoszę go na moich rodziców. którzy są narażeni na wysokie ryzyko ”- mówi. Czekała dzień po incydencie na badanie, mówiąc, że przeczytała, że „może minąć trochę czasu, zanim wirus pokaże się w teście COVID, więc zbyt wczesne testy mogą skutkować fałszywie dodatnim lub ujemnym wynikiem”.
Goodbaum mówi, że noszenie maski jest dla niej wyrazem szacunku dla społeczności. „Wysyła wiadomość do wszystkich innych:„ Szanuję Twoje zdrowie i bezpieczeństwo i zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby chronić wszystkich wokół ”” - mówi. „Noszenie maski nie jest takie trudne, a dla mnie to minimum, które możemy zrobić, aby się wzajemnie chronić i zatrzymać rozprzestrzenianie się koronawirusa”.
„Jestem kimś, kto przestrzega zasad i jeśli istnieją badania i nauki wspierające publiczne stosowanie masek na twarz, to zrobię to” - dodaje Goodbaum. „Nie mam nic przeciwko ludziom, którzy odmawiają noszenia maski - po prostu nie rozumiem, dlaczego jest tak duży opór przed jej noszeniem w miejscach publicznych”.
Teraz, tydzień później , Goodbaum mówi, że wciąż jest „na krawędzi”, czekając na wyniki testu COVID-19. „Ale ogólnie czuję się lepiej, wiedząc, że kobieta została w jakiś sposób pociągnięta do odpowiedzialności za swoje czyny” - mówi. „Otrzymałem wiele wsparcia i miłych słów od publiczności i jestem za to wdzięczny”.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!