Powrót taty do szkoły

thumbnail for this post


Czy mogę zaoferować wskazówki, które pomogą ludziom dokonać właściwych wyborów? Absolutnie nie. Ale jako rodzic i były nauczyciel mogę przedstawić swój punkt widzenia na obie strony tego dylematu.

Prawie każdy funkcjonujący dorosły rodzic, którego znam, prowadzi ostatnio taką samą dyskusję. Co do cholery robimy ze szkołą? Czy to się otwiera? Czy to się zamknie? Powinienem je wysłać czy zatrzymać w domu?

Czy powinniśmy wybrać „1/16 osobiście, 3 dni w tygodniu, Zoom-co-drugi-wtorek-poranek, nauka-w klasie-jeśli-księżyc-jest- plan woskującego półksiężyca?

A może powinniśmy poddać się wiecznemu Dniu Świstaka, którym stało się nasze życie, i zaakceptować fakt, że dzieci będą się praktycznie uczyć na naszych kanapach do 40 roku życia?

Tak jak wszyscy, jestem na płocie. Chcę móc ich odesłać, ale - o rany, rozumiem, co to może oznaczać dla zagrożonej populacji.

Słuchaj, nie mam odpowiedzi, których szukasz. Więc jeśli czytasz i błagasz mnie: „Z MIŁOŚCI DO WSZYSTKICH RZECZY ŚWIĘTYCH, powiedz mi, co mam zrobić z moimi dziećmi!?!?” możesz chcieć przestać czytać teraz.

Ale byłem nauczycielem i rodzicem trójki dzieci (które są teraz wokół mnie o każdej porze dnia) i mogę ci powiedzieć, jak to wszystko przetwarzam . Może pomoże ci to również pogodzić się z niepewnością.

Prosimy nauczycieli, aby robili niemożliwe

Przez wiele lat byłem nauczycielem na Brooklynie i uczyłem przedmiotów specjalnych. do uczniów klas od szóstej do ósmej. Był to jeden z bardziej zaniedbanych obszarów Nowego Jorku, który w równym stopniu był przezabawny i rozdzierający zniechęcenie.

Moja perspektywa jako byłego nauczyciela musi pochodzić z mentalnej przestrzeni, w której byłem, kiedy byłem w klasie:

  • połowa lat dwudziestych
  • bez dzieci
  • mała odpowiedzialność
  • uczenie jako zajęcie uboczne mojej letniej pracy ratownika

Ale to byłoby samoobsługowe i obciążenie BS ode mnie. Chwyciłbym każdą rozsądnie brzmiącą wymówkę, by nie walczyć z korkami na Brooklynie i zamiast tego zostać w domu, słuchając, jak Bob Barker zachęca mnie do wysterylizowania i wykastrowania moich zwierząt, podczas gdy nauczałem online.

Byłbym wolny od ciągłych bójek w klasie, kłopotów związanych ze zmiennymi standardami Board of Ed i wyrywkowymi kontrolami, a moje nozdrza nie zostałyby zaczepione przez duszącą mgłę smrodu preteen.

Obecnie nauczyciele, z którymi się przyjaźnię, z tej szkoły i wielu innych, są teraz tak samo oddani, jak ja wtedy. Rozmawiałem z aktywnymi przyjaciółmi-weteranami-nauczycielami, którzy pracują w niektórych z największych i najlepiej finansowanych systemów szkolnych w Stanach Zjednoczonych i mogę powiedzieć, że są bardziej sfrustrowani niepewnością niż my, rodzice!

Wyobraź sobie, że szef, niezależnie od wykonywanego zawodu, przychodzi do Ciebie i mówi:

Zasadniczo jest to zestawienie oczekiwań przekazanych nauczycielom i informacji, które otrzymali planów ponownego otwarcia. Wszystko to zostało im rzucone, nawet nie biorąc pod uwagę możliwości, że zachorują z powodu jednego z plecaków z bronią biologiczną w plecaku Shimmer and Shine, którego uczą każdego dnia.

Ale - PROSZĘ - zabierz moje dzieci

Jako rodzic po drugiej stronie desperacko chcę, aby moje dzieci były w szkole. Nie tylko z powodu ciągłych kłótni, przerw w pracy i faktu, że mój syn jest coraz lepszy ode mnie w Mario Kart, ale dlatego, że są DUŻO lepszymi uczniami w szkole.

Tak, moje dzieci wykonują swoją pracę, a my jesteśmy nad nimi, aby mieć pewność, że tak się stanie. Ale z jednym moim, każdy krok to walka. Każde działanie jest kwestionowane. Na każdą minutę pracy, którą trzeba wykonać, przypada 40 minut argumentu przeciwko temu. Kiedy jest już ukończony, jest niedopuszczalny i wykonany bez uczucia entuzjazmu naukowego.

Moje dzieci po prostu nie przyjmą ode mnie instrukcji. Potrzebują ustawienia w klasie, a ja potrzebuję odrobiny samotności.

Ale wiem też, że to małe gremliny zarodkowe, które rozprzestrzeniają zarazę na swoich nauczycieli i kolegów z klasy. Wiem, że odsyłanie ich z powrotem może potencjalnie narażać życie ludzi, których nie znam i których mogę nigdy nie spotkać - nawet gdyby pozwolono nam wyjść na zewnątrz.

Poza tym pomyśl tylko o nowych formach wykluczenia społecznego, które można teraz zastosować wobec dzieci w wieku przedszkolnym. Wcześniej, w siódmej klasie, było wystarczająco źle, gdybyś nie miał odpowiednich tenisówek.

A teraz wyobraź sobie przypadkowy kaszel przed złośliwą kliką? Równie dobrze możesz przenieść się natychmiast, ponieważ na zawsze jesteś COVID Kidem.

Wiem, że to nic nie złagodzi niepokoju, który mamy wspólnie. Wszyscy chcielibyśmy, aby pojawił się jeden mesjasz, który przyszedł i powiedział nam wszystkim, jak mamy postępować - ktoś, kto dołączy do dyskusji i udzieli nam jasnej odpowiedzi.

Ale w rzeczywistości nie ma tutaj dobrej odpowiedzi. Jest tylko: „To najlepsze, co do tej pory mamy”.

To nie jest pocieszające, ale przynajmniej dla mnie pocieszające jest to, że z góry na dół wszyscy razem nie mamy pojęcia.

  • Rodzicielstwo
  • Zdrowie i amp; Dobre samopoczucie



Gugi Health: Improve your health, one day at a time!


A thumbnail image

Powrót do zdrowia po operacji bajpasu

Twoje serce może goić się szybciej niż nacięcie po operacji bajpasu. (THOMAS …

A thumbnail image

Powtarzająca się przezczaszkowa stymulacja magnetyczna

Zastosowania Jak to działa Efekty uboczne rTMS a EW Ryzyko Koszty Czas trwania …

A thumbnail image

Powtarzające się poronienie pięciokrotnie zwiększa ryzyko zawału serca

Przerwanie ciąży może złamać serce przyszłej mamy na wiele sposobów. Według …