Badanie krwi może wkrótce pokazać, czy naprawdę potrzebujesz antybiotyków

Choć lekarze są dobrzy w diagnozowaniu dolegliwości, najwyraźniej nie są świetni w ustalaniu, które błędy są przyczyną naszych najczęstszych infekcji. Lekarze przepisują antybiotyki prawie 75% osób z kaszlem, kichaniem i katarem spowodowanym infekcjami dróg oddechowych. Ale chociaż antybiotyki są najsilniejszą bronią współczesnej medycyny przeciwko bakteriom, większość infekcji - w tym grypy i przeziębienia - wywołują wirusy. A antybiotyki nie są skuteczne przeciwko tej grupie owadów.
Istnieją testy pozwalające odróżnić bakterie od wirusów, ale wymagają one wyhodowania drobnoustrojów w naczyniu hodowlanym, co może zająć od jednego do trzech dni. Nie jest to szczególnie pomocne dla osób szukających natychmiastowej ulgi w gabinecie lekarskim lub na ostrym dyżurze.
Dr. Ephraim Tsalik, adiunkt medycyny na Duke University i Durham Veteran’s Affairs Medical Center, oraz jego współpracownicy mogli wymyślić potencjalne rozwiązanie tego problemu. W InScience Translational Medicine opisują badanie krwi, za pomocą którego można pobrać kilka kropli krwi i w ciągu godziny poinformować lekarza, czy ma do czynienia z infekcją bakteryjną lub wirusową i czy antybiotyki są w porządku.
Test , która wciąż znajduje się na wczesnym etapie rozwoju, stawia na głowie testy na obecność bakterii i wirusów. Zamiast szukać charakterystycznych oznak określonych błędów, skanuje reakcję genetyczną zakażonej osoby na drobnoustrój. Wykorzystuje fakt, że nasze ciała różnie reagują na bakterie i wirusy, aktywując różne geny wchodzące w skład układu odpornościowego.
„Biorąc pod uwagę ogromną próżnię i pustkę w pomaganiu lekarzom w podejmowaniu decyzji dotyczących stosowania antybiotyków , prawie każdy rodzaj testu jest ulepszeniem w stosunku do obecnie dostępnych ”, mówi Tsalik.
Posiadanie takiego testu to nie tylko dobrodziejstwo dla pacjentów. Obecnie nadużywanie i niewłaściwe stosowanie antybiotyków w leczeniu infekcji wirusowych, takich jak grypa, przyczynia się do ogromnego problemu oporności na antybiotyki. Obecnie istnieją szczepy bakterii, które są oporne na wszystkie istniejące antybiotyki stosowane w ich leczeniu; leki są bezużyteczne przeciwko tym mikrobom, a wiele z tych szczepów jest dobrze zakorzenionych w szpitalach. Antybiotyki są również powiązane z innymi schorzeniami, w tym cukrzycą, otyłością i innymi chorobami przewlekłymi. Antybiotyki stosowane w rolnictwie w celu zwiększenia masy ciała u zwierząt, takich jak kury i bydło, również wytwarzają superszczepy bakterii, które mogą również zarażać ludzi.
Ograniczenie niepotrzebnego i niewłaściwego stosowania leków jest priorytetem dla wielu organizacji i specjalistów zajmujących się ochroną zdrowia, w tym Światowej Organizacji Zdrowia, i skłoniło administrację prezydenta Obamy do wydania Narodowego Planu Działania na rzecz zwalczania bakterii opornych na antybiotyki. Tsalik twierdzi, że jego oparte na genach podejście do rozróżniania infekcji bakteryjnych i wirusowych może pomóc w ograniczeniu takiego niewłaściwego stosowania antybiotyków. Test nie tylko pozwala rozróżnić reakcje na infekcje bakteryjne i wirusowe, ale może również określić, kiedy odpowiedź immunologiczna danej osoby, która czasami może obejmować stan zapalny, gorączkę i inne objawy wspólne z infekcjami, w ogóle nie jest spowodowana infekcjami ale są spowodowane alergiami lub innymi stanami, takimi jak rozedma płuc.
Tsalik zwraca również uwagę, że obecne testy na określone drobnoustroje, takie jak grypa lub paciorkowiec, nie zawsze są pomocne, ponieważ wiele osób może normalnie być nosicielami paciorkowców, na przykład, ale bakterie paciorkowców mogą ich nie wywoływać. Ich objawy mogą być spowodowane przez inną bakterię lub wirus, ale pozytywny wynik testu na obecność paciorkowców może skłonić lekarza do automatycznego przepisania antybiotyku. Podczas gdy inne badania krwi również wykrywają odpowiedź immunologiczną organizmu, Tsalik twierdzi, że wykrywają obecność tych błędów. Jego test zapewnia przewagę, ponieważ jest w stanie określić, który błąd faktycznie powoduje chorobę i wywołać reakcję immunologiczną w walce z infekcją.
Ostatecznie pomoże to lekarzom ustalić w czasie rzeczywistym, co jest rzeczywiście odpowiedzialne za objawy danej osoby i lepiej dopasuj je do odpowiedniego leczenia tej infekcji. Tsalik ma nadzieję, że badanie krwi może nastąpić za kilka lat. Na razie test trwa do 10 godzin, ale jest przekonany, że czas można skrócić do mniej niż godziny, dzięki czemu stanie się on bardziej rutynową częścią opieki zdrowotnej. „To, co teraz przedstawiamy, nie oznacza końca historii” - mówi. „Dokładamy wszelkich starań, aby przetłumaczyć znalezione podpisy i udostępnić je w ciągu godziny lub mniej, stosując prostą metodę, którą można wykonać przy łóżku pacjenta lub w laboratorium biurowym”.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!