9 Pozornie proste rzeczy, których nie mogę zrobić z powodu niepokoju

„Nie uwierzysz, ale właśnie rozmawiałem przez telefon z klientem, który płakał, ponieważ nie mógł złożyć ramy łóżka”.
Ale jeśli jest metoda lub strzęp powodu mojego niepokoju, jeszcze go nie znalazłem.
I uwierz mi, szukałem.
Prawda jest taka, że mój lęk jest odpowiednikiem krzyku niemowlęcia i rzucanie mi rzeczy do głowy przez cały dzień.
Bez logiki. Po prostu naprawdę niepokojący hałas.
Jedną z rzeczy w moim niepokoju, której jeszcze nie rozumiem, jest to, że z miłości do wszystkiego, co dobre, nie mogę zrobić naprawdę prostych rzeczy bez paniki.
Logiczna część mojego mózgu mówi: „To jest łatwe. To zajmie tylko chwilę. ” Ale niespokojna część mojego mózgu zaczyna hałasować, dopóki nie jest tak głośna, że po prostu całkowicie tego unikam.
Może potrafisz się odnieść?
Nie wiem, czy się śmiać o tym lub płacz. Dziś wybieram to pierwsze. Oto 9 najprostszych rzeczy, których mój niepokój w żadnym wypadku nie wymaga.
1. Życz moim znajomym wszystkiego najlepszego z okazji urodzin na Facebooku
Mam wielu znajomych na Facebooku. I wygląda na to, że każdego dnia co najmniej trzy osoby mają urodziny.
Facebook lubi przypominać mi o tym fakcie za pomocą powiadomienia informującego mnie. Czasami powiadomienie trafia prosto do mojego telefonu, jakby chciał powiedzieć: „Hej, kretynie. Twoi przyjaciele mają dziś urodziny, CO ZROBISZ, CHUMP? ”
Nic. Nie zamierzam nic zrobić, Facebook.
To zobowiązanie składające się z ponad 800 życzeń.
Może to tylko ja, ale szczerze mówiąc, nie radzę sobie z tego rodzaju presją .
I nawet nie przypominaj mi o moich urodzinach. Czy chcesz zgadnąć, co zrobiłem, kiedy otrzymałem te wszystkie posty z okazji urodzin na mojej ścianie?
Tak, dokładnie. Nic nie zrobiłem.
2. Idź do bankomatu i wypłać pieniądze
Jestem 28-letnią osobą dorosłą i myśl o pójściu do automatu, aby wypłacić pieniądze, bardzo mnie stresuje. Dlaczego?
Najpierw muszę znaleźć wspomnianą maszynę, co oznacza publiczne wychodzenie (czego nienawidzę), potencjalnie korzystanie z transportu publicznego (którego też nienawidzę) i zarządzanie finansami (znowu nienawiść). Następnie muszę dowiedzieć się, jakie to opłaty.
A teraz z szalejącą pandemią? Zapomnij o tym.
Dlaczego miałbym się wtrącać w ten ból głowy, skoro mogę używać mojej karty debetowej dosłownie do wszystkiego?
Zawsze wiem, kim są moi najlepsi przyjaciele, ponieważ nigdy mnie nie pytają , „Hej Sam, masz przy sobie jakąś gotówkę?”
Nie, nie mam. I nigdy tego nie zrobię.
3. Gotuj wszystko, co wymaga czegoś więcej niż kuchenka mikrofalowa
Jeśli istnieją dowody na inteligentny projekt, to są to posiłki w kuchence mikrofalowej. Wiem, że wyższa siła myślała o mnie, gdy ta moc stworzyła tę wygodę.
Żeby było jasne: chcesz, żebym zarezerwował co najmniej godzinę mojego czasu, w którym mógłbym po prostu oglądać „Plotki Dziewczyno ”, aby znaleźć przepis, który pasuje do moich ograniczeń żywieniowych, kupić wiele składników w sklepie, prawidłowo je złożyć, zrobić wielki bałagan w kuchni, aby później posprzątać i po co?
Dom ugotowany posiłek?
Brzmi to bardzo romantycznie (i, oczywiście, przepysznie). Ale spróbuj powiedzieć to mojemu niepokojowi. Ponieważ cały mój niepokój zdaje się rozumieć, że obejmuje to zbyt wiele kroków i dlatego należy go unikać za wszelką cenę.
Dopóki nie miałeś pełnego ataku paniki na swój (muszę to powiedzieć, nie powiodło się ) próbować zrobić smażoną potrawę (TAK, SMAŻENIE), nie oceniaj mnie za moje mrożonki.
4. Zbuduj lub w jakikolwiek sposób zmontuj coś z wielu części
Wczoraj widziałem, jak mój współlokator i mój partner montują ramę łóżka. Jestem prawie pewien, że rama łóżka pochodzi z IKEA. Podczas gdy te anioły ciężko pracowały, usiadłem na kanapie, jedząc Pringles, modląc się, aby nikt nie poprosił mnie o pomoc.
Gdyby mój niepokój mógł zrozumieć angielski, myślę, że najmniej ulubionym wyrażeniem byłoby: „ Wymagany montaż. ”
Nie lubię rzeczy, które muszę składać - zwłaszcza rzeczy, które łatwo zepsuć. Nie lubię czytać instrukcji, nawet jeśli są to tylko zdjęcia.
Nie, myślę, że po prostu usiądę w rogu i będę udawać, że uważnie patrzę na instrukcje, podam ci młotek, gdy ty potrzebuję tego lub udajemy kontuzję, gdy wnosimy to po schodach.
Widok niezmontowanego projektu rozrzuconego po całej podłodze mojej sypialni jest dla mnie odpowiednikiem gwoździ na tablicy. Nie wiem dlaczego. Gdyby była w tym jakaś logika, podzieliłbym się tym z wami.
A zanim to powiesz, zachowaj oddech: wszystkie puste frazesy o „zjedzeniu słonia po jednym kęsie” lub o „ pierwszy krok jest najtrudniejszy ”nic dla mnie nie znaczy.
Kiedy widzę niezmontowane meble, widzę ożywający koszmar. Widzę godziny uderzania głową o ścianę, próbując dowiedzieć się, co do cholery robię.
I widzę najgorszy scenariusz, w którym włożyłem niewłaściwą śrubę w niewłaściwy otwór i nagle rozmawiam przez telefon z IKEA, próbując zdobyć części zamienne i płacząc, jak tego wszystkiego można było uniknąć, gdybym ' po prostu nigdy nie próbowałem.
I tak, widzę, jak przedstawiciel IKEA odkłada słuchawkę, zwraca się do swojego współpracownika i mówi: „Nie uwierzysz, ale właśnie rozmawiałem przez telefon klient, który płakał, ponieważ nie mógł złożyć ramy łóżka ”.
Śmieją się. Śmieją się z mojego cierpienia.
5. Umawiaj spotkania przez telefon
To naprawdę zajmuje tylko 5 minut. Ale kiedy wyobrażam sobie, że przez to przechodzę, wydaje mi się, że to najgorsze 5 minut w moim życiu.
Nie, dziękuję. Chyba nigdy więcej nie pójdę do lekarza, nie rozliczę podatków ani nie wezmę masażu.
6. Jeździć na rowerze
Nie obchodzi mnie, czy są ścieżki rowerowe. Nie obchodzi mnie, czy mam na sobie zbroję, która chroni mnie przed obrażeniami. Nie obchodzi mnie nawet, czy samochody całkowicie zniknęły.
Muszę stąpać po ziemi. Będę jeździć na hulajnodze lub wskakiwać na rolkach, ale nawet nie sugeruję, żebym gdzieś jeździł na rowerze. To się nie dzieje.
Mieszkam w dość ekologicznym mieście, więc nierzadko zdarza się, że ktoś sugeruje, że pojedziemy razem na rowerze.
I można by pomyśleć, opierając się na wyglądzie, rozumiem, że nie powiedziałem „Nie jeżdżę na rowerze”, ale zamiast tego powiedziałem coś w stylu: „Moje trzecie ramię jest właściwie zrobione z makaronu i wyrasta z podstawy kręgosłupa”.
Zanim zapytasz, tak, właściwie wiem, jak jeździć na rowerze. Kiedyś lubiłem to.
Wiesz, kiedy były koła treningowe i chodniki oraz wyszukane przedmieścia, na których rzadko pojawiały się samochody, a mój tata był 10 stóp dalej, aby zabrać mnie z powrotem do domu, jeśli uderzę w spryskiwacz i przewrócę się (dzięki, tato).
Fizyka samego roweru - idea balansowania na dwóch kołach i jakoś nie uderzenia w ziemię - to rodzaj magii demona, której nie mogę pojąć.
Więc udaję, że nie istnieje. I nie jeżdżę na rowerach.
7. Spójrz na mapę, aby określić, jak się gdzieś dostać
Poproszę telefon, dzięki. Nie, nie chcę patrzeć na mapę. Nie chcę się uczyć nazw ulic. Nie chcę nawet wiedzieć, w jakim kierunku jadę.
Po prostu chcę, żeby ten głos robota powiedział mi, kiedy i gdzie się skręcić.
A jeśli mój telefon się rozładuje , Zgadnij co? Nigdzie się nie wybieram.
8. Posprzątaj moją łazienkę. Albo poczekaj, posprzątaj wszystko
Wiesz, co jest jeszcze bardziej stresujące niż bałagan w pokoju? Jeszcze bardziej zabałaganiony pokój. I wiesz, co dzieje się z bałaganem, którego unikasz sprzątania, ponieważ Cię stresuje? Tak, większy bałagan.
„Ale poczekaj”, możesz zapytać. „Jak więc cokolwiek jest czyszczone?”
W moim domu wszyscy (mimowolnie) bierzemy udział w tych zabawnych zawodach, aby zobaczyć, czyje obawy są najmniej osłabiające.
To tak się składa, że są to zawody, których prawie nigdy nie wygrywam.
9. Radzić sobie z owadami lub „szkodnikami” domowymi
Czy w kuchni jest pająk? Chyba nigdy więcej nie wejdę do kuchni.
Czy w naszym pokoju są mrówki? Super, będę spał w czyimś domu.
Widziałaś karalucha w łazience? Świetnie, teraz będę potrzebować kogoś, kto będzie mi towarzyszył w łazience i przez cały czas będę wydawał głośne, piskliwe odgłosy, kiedy sikam, próbując przestraszyć ich do ukrycia. łazienka Matt i mogliśmy współistnieć przez kilka tygodni.
Dopóki Matt nie pojawił się w pobliżu mojej sypialni. A potem wszystkie zakłady zostały odrzucone. Ponieważ możemy odpocząć w łazience, ale kiedy zbliżasz się do miejsca, w którym śpię, staje się to osobiste.
Jak powiedziałem: śmiech. Śmiejąc się, żeby nie płakać.
powiązane historie
- Czy żyjesz z lękiem? Oto 11 sposobów radzenia sobie
- Mój lęk sprawia, że mój mózg czuje się jak złamane koło chomika
- 4 ilustracje tego, jak naprawdę odczuwany jest lęk
- Dlaczego wygrałem t „Pokonaj” lęk lub „idź na wojnę” z depresją
- 5 sposobów akceptowania niepokoju może uczynić cię silniejszym
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!