7 sposobów „S-Town” pokazało, jak niszczycielskie mogą być choroby psychiczne

28 marca producenci przebojowych podcastów „Serial” i „This American Life” wydali „S-Town”, siedmioczęściowy serial śledczy z wiejskiego Woodstock w Alabamie. W pierwszym tygodniu osiągnął szczyt 16 milionów pobrań, co jest hitem pod względem standardów podcastów. Podobnie jak „Serial”, „S-Town” rozpoczyna się od typera proszącego dziennikarza o zbadanie sprawy morderstwa. Wkrótce jednak narracja się zmienia, a słuchacze zostają wciągnięci w rozdzierającą serce historię jednego człowieka i jego trwającej całe życie walki z chorobą psychiczną.
John B. McLemore, konserwator zabytkowych zegarów i horolog, godzinami rozmawia z dziennikarzem Brian Reed, najpierw przez telefon, a potem osobiście, kiedy Reed jedzie do Alabamy. Nagrania z ekscentrycznym, hiper-artykułowanym McLemore'em ujawniają pasję do zegarów, oddanie jego starszej mamie i dumę z labiryntu ogrodowego ogrodu na jego podwórku - ale także obsesję na punkcie zmian klimatycznych i problemów z Woodstock, który nazywa „Cholera” Miasto, Alabama. W miarę rozwoju podcastu pojawia się temat: McLemore zmaga się z depresją. W drugim odcinku dowiadujemy się, że McLemore zmarł w wyniku samobójstwa w wieku 49 lat, pozostawiając jego przyjaciół i rodzinę (a także zaangażowanych słuchaczy) zdruzgotanych stratą.
Depresja to skomplikowana choroba psychiczna, dotykająca ponad 15 milionów dorosłych Amerykanów rocznie. Objawy mogą się różnić w zależności od osoby, ale często obejmują głęboki smutek, letarg i poczucie bezwartościowości. Mężczyźni cztery razy częściej umierają w wyniku samobójstwa niż kobiety.
W ostatnim odcinku Reed teoretyzuje, że McLemore mógł cierpieć na zatrucie rtęcią, które ma objawy podobne do depresji. Niezależnie od tego, czy to prawda, „S-Town” rzuca światło na depresję - szczególnie depresję u mężczyzn - w bezprecedensowy sposób. Pomiędzy wciągającą, powieściową opowieścią podcast uczy ważnych lekcji na temat rozpoznawania objawów depresji i tego, jak pomóc komuś zmagając się z chorobą psychiczną.
W całym „S-Town” McLemore narzekał na ludzi w swoim mieście: korupcja policji, zmiany klimatyczne i inne problemy, które widział na świecie, ale bliski przyjaciel opisał go jako przeważnie zabawnego i niezadowolonego. Jego złość i drażliwość były jednak charakterystycznymi objawami depresji u mężczyzn. „Depresja jest zwykle mniej rozpoznawana u mężczyzn” - mówi dr Gail Saltz, psychiatra z Nowego Jorku i autorka książki The Power of Different: The Link Between Disorder and Genius. „Mężczyźni częściej wyglądają na złych i poirytowanych, więc mogą być postrzegani jako agresywni lub trudni ludzie w przeciwieństwie do osób z depresją”.
McLemore od niechcenia mówił o swoim złym stanie psychicznym, przyznając, że tak przechodzić przez etapy depresji, w których był „zmęczony, ponury i refleksyjny”. Powiedział też Reedowi, że pewnego dnia planuje popełnić samobójstwo. „Był taki nonszalancki. Odrzuciłby twoje obawy, wyśmiał je i spróbował zmienić temat ”- powiedział Reed w czwartym odcinku. Dowiadujemy się również, że McLemore trzymał w aktach notatkę o samobójstwie.
Kiedy ktoś wspomina o sobie - nawet w przypadkowy, a nawet humorystyczny sposób - ważne jest, aby zadać więcej pytań. „Zapytaj ich, czy mają plan. A jeśli mają plan, zapytaj, czy mają na to środki ”- mówi dr Saltz. Jeśli odpowiedzą „tak” na wszystkie te rzeczy, należy zabrać ich na pogotowie lub wezwać policję. Możesz zadzwonić na policję, jeśli uważasz, że grozi im niebezpieczeństwo ”.
W przypadku McLemore'a miał plan. I chociaż niektórzy ludzie mogli nie potraktować poważnie jego powtarzających się komentarzy i gróźb, ważne jest, aby poważnie rozważyć podjęcie działań. „Ludzie są bardzo powściągliwi i boją się, że ktoś ich przyprowadzi” - mówi dr Saltz. „Ale jeśli ktoś naprawdę dyskutuje o swojej śmierci, swojej śmierci lub sposobie śmierci i ma na to środki, to jest to ktoś, kto mówi ci, że jest w grupie bardzo wysokiego ryzyka”.
McLemore określił siebie jako ' pół-homoseksualista ”. O jego walce z seksualnością dowiadujemy się więcej w wywiadzie z bliskim przyjacielem Olinem, którego poznał na czacie dla samotnych gejów. Olin wyjaśnił, że wychodzenie na homoseksualistę w małym, konserwatywnym miasteczku na południu wsi mogło być trudne, a być może nawet niebezpieczne dla McLemore'a. Olin powiedział także Reedowi, że McLemore próbował wyjść do swojej matki, ale wyszła z pokoju i nigdy więcej o tym nie mówiła.
„Seksualność ma duży wpływ na zdrowie psychiczne” - mówi dr Ben Michaelis. psycholog kliniczny i twórca oneminutediagnosis.com. „Poglądy, jakie mamy na temat tego, kim jesteśmy i kim będziemy, zostały w nas wcześnie wprowadzone. Więc jeśli zasadniczo temu zaprzecza to, kim jesteśmy, nie ma wątpliwości, że pojawią się narzekania ”.
W rozdzierającym serce objawieniu Olin powiedział Reedowi, że McLemore desperacko pragnął towarzystwa i relacji jeden na jeden, którego nigdy w pełni nie miał okazji doświadczyć.
Na początku „S-Town” McLemore powiedział Reedowi, że ma niewielu przyjaciół i często czuł się samotny. Prawdę mówiąc, wielu ludzi bardzo troszczyło się o McLemore'a przez całe jego życie, na przykład jego profesor z college'u, przyjaciele z całego miasta, koledzy horologowie, dawne zainteresowania miłosne i Tyler Goodson, mężczyzna, którego traktował jak własnego syna.
„W zależności od nasilenia depresji może wywołać wyimaginowaną apatię, paranoję, że ludzie chcą cię dopaść, lub mieć do ciebie złośliwość” - mówi dr Saltz. „Ponadto konflikt wokół własnej seksualności, taki jak John, jest znaczącym stresorem. W pewnym sensie depresja może oznaczać wstręt do samego siebie. Jeśli nienawidzisz tego, że jesteś gejem i nie możesz się z tym pogodzić, wstręt do samego siebie może zostać przeniesiony na zewnątrz w „każde ciało czuje to samo co ja do mnie”.
Przyjaciele przez całe życie próbował pomóc McLemore'owi radzić sobie z depresją. Na studiach profesor wysłał go do psychiatry, który przepisał mu leki przeciwdepresyjne; McLemore przestał je brać, ponieważ nie podobało mu się, jak zmieniły jego osobowość. Inny horolog kupił mu książkę o holistycznych sposobach leczenia depresji, myśląc, że to może być bardziej jego szybkość, a inni przyjaciele w różnych momentach sugerowali szukanie pomocy, ale zawsze odmawiał.
„Do pewnego stopnia, nieświadomie , mogą sprawiać, że czujesz się bezradny, ponieważ czujesz się bezradny ”- mówi dr Saltz. „To projekcja”. Co więc można zrobić, gdy ukochana osoba odmawia pomocy?
Niestety, nie ma jednej rzeczy, którą można zrobić, aby mieć pewność, że osoba w depresji otrzyma potrzebną pomoc. W przypadku takim jak McLemore, dr Michaelis mówi, że może pomóc zasugerowanie skorzystania z innego klinicysty. Możesz również zaproponować, że będziesz im towarzyszyć na pierwszej wizycie.
Dr. Saltz mówi, że skierowanie osoby z depresją do lekarza pierwszego kontaktu jest często pierwszym krokiem do wyzdrowienia. „Możesz leczyć kogoś na depresję za pomocą leków lub innych środków, na tyle, by następnie skłonić go do udziału w psychoterapii” - mówi.
Przebywanie tam dla ukochanej osoby może być wyczerpujące. który zmaga się z chorobą psychiczną. To jest coś, co wielu przyjaciół McLemore'a wyraziło w wywiadach z Reedem - że jego negatywność osłabiła ich i że pozwolili sobie powoli odpłynąć z jego życia, aby chronić własne zdrowie.
„To dość trudne” - mówi dr Michaelis. „Zwłaszcza jeśli nie jesteś przyzwyczajony do pomagania komuś, kto ma poważną chorobę psychiczną”. Ale, mówi, jeśli osoba, która cierpi, może rozprzestrzenić to wśród wielu przyjaciół, może to być dobre zarówno dla osoby cierpiącej, jak i dla osoby udzielającej pomocy. Ponadto, wyjaśnia dr Saltz, robienie przerw dla siebie jest kluczem do ochrony własnego zdrowia psychicznego i przegrupowania się.
W wielu wywiadach przyjaciele McLemore'a wyrażali, że wydawał się być bardziej odizolowany i wzburzony przez otoczenie w kilka ostatnich lat swojego życia. „W przypadku Johna jest to ktoś, kto był tak odizolowany na wielu różnych poziomach” - mówi dr Michaelis. Izolacja społeczna może prowadzić do poczucia samotności, co również przyczynia się do problemów ze zdrowiem psychicznym. Wszystko to zamienia się w efekt kuli śnieżnej, co sprawia, że depresja jest trudniejsza do opanowania.
W tej sytuacji dr Saltz mówi, że ważne jest, aby osoby wspierające zmuszały osobę zmagającą się z depresją do interakcji społecznych, co pomoże stłumić poczucie samotności i izolacji.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!