7 Podpisuje, że Twój psychiatra jest opiekunem

thumbnail for this post


Udaj się na wzgórza, jeśli psychiatra kiedykolwiek zniechęci Cię do inwestowania we własne leczenie.

„Poddam się twojej ocenie w tej sprawie” - powiedziałem do mojego psychiatry, wzruszając ramionami.

„Dużo mi poświęcasz” - zauważył ze śmiechem. „Możesz mieć swoją opinię”.

Tak?

Jako osoba chora psychicznie byłem tak przyzwyczajony do podejmowania decyzji za mnie, że byłem zaskoczony, gdy mój nowy psychiatra dawał mi ostatnie słowo w sprawie mojego leczenia - nie tylko raz, ale konsekwentnie.

Wtedy zdałem sobie sprawę: nikt nigdy nie powiedział mi, jak wygląda dobry psychiatra, nie mówiąc już o leczeniu, na które zasługuję .

I to jest po prostu tragiczne, ponieważ relacja, którą mamy z naszym psychiatrą może nas zepsuć lub złamać.

Kiedy nasze zdrowie psychiczne wpływa na każdy aspekt naszego życia, posiadanie Pozytywna i pełna zaufania relacja może być różnicą między przetrwaniem a rozkwitem.

Wynika to w dużej mierze z faktu, że po prostu zaakceptowałem każde leczenie, które otrzymałem, zamiast opowiadać się za sobą.

Nie wiedziałem, jak rozpoznać, kiedy relacja kliniczna działa dla mnie, a kiedy nie - i byłem przekonany, że nie ma to znaczenia, o ile mogę zrealizować swoje recepty t koniec dnia.

Ale to ma znaczenie. Wiem teraz, że opiekuńczy i kompetentny psychiatra może zrobić ogromną różnicę.

Mój obecny psychiatra to bomba-dot-com. Ostatnio zastanawiałem się, dlaczego tak jest: co dokładnie robi inaczej? I czego jako klienci powinniśmy zacząć oczekiwać od naszych klinicystów?

Są pozytywne oznaki, na które moim zdaniem powinniśmy wszyscy zwracać uwagę w naszych relacjach klinicznych. Nie tylko po to, aby pomóc nam znaleźć dobre dopasowanie, ale aby dać nam język, w którym będziemy się bronić z każdym spotkanym psychiatrą.

Oto 7 znaków, które pomogą Ci zacząć:

1. Patrzą na ciebie

Kiedy mój psychiatra wyszedł zza biurka, przysunął krzesło naprzeciwko mnie i chwycił laptopa zamiast chować się za komputerem stacjonarnym, moja pierwsza myśl była taka: „Co do cholery czy on robi? ”

Miał biurko i komputer, dlaczego musiał przenieść się naprzeciwko mnie?

Ale było coś w jego rozluźnionej postawie, pełnej skupieniu i co najważniejsze, jego konsekwentny kontakt wzrokowy, który całkowicie mnie rozbroił.

Od razu poczułem, że ufam mu bardziej - coś, czego nie doświadczyłem z poprzednimi psychiatrami.

Mój ostatni psychiatra wrócił w Michigan rzadko na mnie patrzył, tylko po to, żeby mnie przywitać i pożegnać. Patrzyła na swój komputer, szybko wpisując, gdy mówiłem, niewiele mówiąc, aby potwierdzić to, co powiedziałem.

Z perspektywy czasu zdaję sobie sprawę, że dlatego zawsze uważałem, że nasze interakcje są zimne i dlatego zawsze trzymałem się wracając do szczegółów, kiedy z nią rozmawiam.

Coś tak prostego jak bezpośredni kontakt wzrokowy może zmienić całą temperaturę w pomieszczeniu. Przeszedłem od poczucia się niewidzialnym do bycia widzianym.

Nie mogę wystarczająco podkreślić, jakie to spowodowało różnicę.

2. Nie czujesz się pośpiesznie

W mojej pracy jako adwokat najczęstszą skargą, na którą się napotykam, jest to, że ludzie czują, że ich spotkania są zawsze skracane lub że nigdy nie mają wystarczająco dużo czasu, aby powiedzieć, czego potrzebują do.

Tempo rozmowy i przydzielony im czas ostatecznie sprawiają, że czują się ciężko i zadają mniej pytań, dzielą się mniej informacji, odczuwają znaczny niepokój i ostatecznie otrzymują słabe traktowanie, ponieważ czują się pośpieszni.

Zdaję sobie sprawę, że różni się to znacznie w zależności od kliniki i lekarzy, do których masz dostęp, ale zachęcam ludzi do jak największego zbadania ich opcji.

Bardzo ważne jest, abyś nie czuł jak zawsze kończy się czas - może to całkowicie wpłynąć na Twoje interakcje i leczenie.

Zawsze zadziwia mnie to, jak długie są teraz moje wizyty u psychiatrii i fakt, że mój psychiatra zawsze pyta o koniec, jeśli jest jeszcze coś, o czym chciałbym porozmawiać, bez względu na to, jak długo już trwa spotkanie een.

Razem decydujemy, kiedy wszystko zostało powiedziane. Nigdy nie wypychają mnie za drzwi.

A jeśli otworzę (niepilną) puszkę robaków zaraz po spotkaniu, umawiamy się na kolejne spotkanie, aby to omówić, więc jestem pewien że zostanie zaadresowany i wiem dokładnie, kiedy to nastąpi.

Melduj się samemu podczas swoich spotkań. Czy czujesz się pośpieszny? Czy czujesz, że zawsze kończy Ci się czas? Jeśli tak, nie bój się o tym mówić.

3. Szanują twoją wolę i dają ci wybór.

Kiedy zmagałem się z upijaniem się, mój psychiatra nie powiedział mi, co powinienem, a czego nie powinienem robić.

Zrobił kilka zalecenia dotyczące zasobów, z których mogę wybierać, ale potem powiedział mi, że wierzy, że wiem, czego potrzebuję.

Wierzył w moje samostanowienie i potwierdził, że to ja tu rządzę. Nie krytykował mnie za nawroty ani nie powiedział, że wie, co jest dla mnie najlepsze. Dał mi wybór.

Ani razu mój psychiatra nie zalecił mi, nie dając mi innych opcji i nie pytając, jak się czuję z opcjami, które mi dano.

Mój psychiatra powiedział mi, że mocno wierzy we współpracę i we własne siły -Edukacja. Innymi słowy, wierzy w moją agencję.

To podejście jest zarówno humanizujące, jak i, owszem, antyopresyjne, ponieważ podtrzymuje przekonanie, że osoby chore psychicznie są naprawdę ekspertami od własnego przeżycia. I jesteśmy.

4. Twój wkład jest cenny, a nie zniechęcający.

Mój psychiatra zawsze pyta mnie o opinie i informacje zwrotne, zachęcając mnie do aktywnego uczestniczenia w moim leczeniu.

I jestem zdumiony że to nie jest status quo.

Jako adwokat wielokrotnie słyszę: „Mój psychiatra był zirytowany tym, ile pytań zadawałem” lub „Mój psychiatra był zaniepokojony tym, ile ja odpychał ”.

Niedawno ktoś powiedział mi, że ich psychiatra tak naprawdę powiedział do niego:„ Nie możesz wzywać strzałów. Tak.

To jest wielka, stara czerwona flaga i powinieneś udać się na wzgórza, jeśli psychiatra kiedykolwiek zniechęci cię do inwestowania we własne leczenie i dobre samopoczucie.

Dobry psychiatra chce, żebyś pozostał zaangażowany. Kiepski psychiatra chce, aby cię widziano, nie słyszano, i sumiennie połykałeś pigułki.

Nie bój się szukać innego lekarza, jeśli uważasz, że twój psychiatra nie słucha. Newsflash: Duża część ich pracy polega na słuchaniu - a jeśli nie, zawodzą Cię jako lekarza.

5. Jest między wami wzajemne zaufanie.

Podczas ostatniego ataku depresji wysłałem wiadomość online do mojego psychiatry opisującą, jak bardzo miałem skłonności samobójcze i jakie miałem plany.

Naprawdę koniec liny i nie wiedziałem, co jeszcze robić.

Spokojnie zgłosił się do mnie, przekonał mnie, żebym poszedł na pogotowie, a kiedy powiedziałem, że jestem w drodze i że moja partner był ze mną, uwierzył mi. Następnie zadzwonił na ostry dyżur, opowiedział im o mojej sytuacji i powiedział, że mają się mnie spodziewać.

To mnie całkowicie zszokowało. Ale ponieważ mu ufałem i podzielałem moje myśli samobójcze, ufał mi, że postąpię właściwie. I wiesz co? Zrobiłem to.

Przyznałem się dobrowolnie - co każdy powie ci, że jest lepsze od mimowolnego zaangażowania i traumy.

Tego rodzaju zaufanie było kluczowe w moim leczeniu. Czuję się szanowany i uwierzony, aw zamian czuję, że mogę się otworzyć i być szczery w tym, z czym się zmagam.

Jeśli nie możesz zaufać swojemu psychiatrze i zalecanej przez niego terapii , jak możesz podtrzymać nadzieję, że wszystko może się poprawić i będzie lepiej?

I jak możesz im się zwierzyć, jeśli się zamykasz?

Zaufanie jest podstawą w każdej klinice związek. Czy ufasz swojemu psychiatrze? Jeśli odpowiedź nie brzmi „tak” lub „pracujemy nad tym”, być może nadszedł czas, aby znaleźć kogoś innego.

6. Potwierdzają Twoją tożsamość i historię traumy

Jestem osobą transpłciową. Miałem wielu psychiatrów, którzy udawali, że tak nie jest.

Wielu psychiatrów ignoruje fakt, że moje hormony wpływają na mój nastrój. I prawie każdy klinicysta błędnie mnie nazwał, nazywał mnie „kobietą” lub zadawał mi pytania, które były całkowicie nieodpowiednie.

Obecnie nie toleruję tego rodzaju zachowań.

Co dziwne, mój obecny psychiatra jest najbardziej trans-kompetentnym psychiatrą, jakiego kiedykolwiek miałem, mimo że nigdy się tak nie reklamował.

Mam również znaczącą historię traumy, coś, co zauważyłem wielu psychiatrów czuję, że terapeuci są wyłącznie odpowiedzialni za poznanie wszelkich szczegółów.

Ale mój psychiatra był bardzo otwarty na słuchanie o tej historii i branie go pod uwagę podczas diagnozowania i wydawania zaleceń dotyczących leczenia.

Wystarczy powiedzieć, że jeśli twojego psychiatry nie interesuje duży obraz - aspekty twojej tożsamości i historii, które wpłynęły na twoje zdrowie psychiczne - mogą nie pasować.

Jeśli te rzeczy są dla Ciebie ważne, powinny być również ważne dla Twojego psychiatry, przynajmniej do pewnego stopnia.

7. Są otwarci na alternatywne diagnozy

Kiedy miałem 18 lat, spotkałem się z psychiatrą, który oskarżył mnie o szukanie „łatwego wyjścia”, bycie zbyt młodym na leki, bycie zbyt dramatycznym i który - po tym wszystkim - wzruszył ramionami i powiedział do mnie: „Które tabletki chciałeś?”

(Wybrałem Prozac, ponieważ widziałem go w telewizji. Przepisała go bez pytania i niepokoju.)

I wiecie co? W końcu może nie mam choroby afektywnej dwubiegunowej.

Pogranicze, ADHD, złożone PTSD, OCD - to są etykiety, które wziąłem pod uwagę dopiero po prawdziwej rozmowie ze mną mój najnowszy psychiatra i są to etykiety, które kontynuujemy do ponownego odwiedzenia i odkrycia.

Diagnozy to markery, które mogą determinować cały przebieg leczenia. To, które terapie i leki są zalecane, może opierać się na tych etykietach i jak zrozumiemy, że nasze zmagania mogą być również otoczone tymi etykietami.

Dlatego tak niezwykle ważne jest, aby mieć psychiatrów, którzy tego nie robią. traktuj te diagnozy za pewnik. Jeśli coś wydaje się nie w porządku, nie bój się poprosić o ponowną ocenę.

Jeśli istnieje etykieta, która może pasować lepiej, nie bój się wprowadzić jej do rozmowy (ponieważ tak , w psychiatrii jest miejsce na autodiagnozę).

Dobry psychiatra jest otwarty na nowe możliwości, a te możliwości mogą ostatecznie wpłynąć na twoje zdrowie psychiczne w znaczący sposób.

Nie nie wiem, w którym momencie zacząłem przyjmować jakiekolwiek leczenie, które otrzymałem

Ale mogę Ci powiedzieć, że teraz, gdy miałem pozytywne doświadczenia psychiatryczne, nie chcę wracać do czasów, w których byłem bierny i zblazowany pacjent.

Widzę różnicę, jaką może zrobić dobry psychiatra.

Poczucie sprawczości, zaufania i walidacji, które uważam za absolutnie bezcenne - a przy każdym nowym sukcesie , Jestem wdzięczny niesamowitym klinicystom, którzy starają się nas szanować i podnosić na duchu, a nie utrwalać krzywd i nadużyć, jakie psychiatria może tak często wyrządzać osobom chorym psychicznie.

Oczekuję i wymagają teraz znacznie więcej. I uważam, że wszyscy powinniśmy.

powiązane historie

  • 7 wskazówek dotyczących „zerwania” z terapeutą
  • Bałem się zmienić terapeutów. Oto dlaczego tak się cieszę, że to zrobiłem
  • 6 pytań, które należy zadać terapeucie, zanim zrobisz to oficjalnie
  • Terapia na każdy budżet: jak uzyskać do niej dostęp
  • 5 rzeczy, które należy wiedzieć przed przybyciem na pierwszą wizytę psychiatryczną



Gugi Health: Improve your health, one day at a time!


A thumbnail image

7 oznak załamania nerwowego

Mam załamanie nerwowe. Możesz to wypowiedzieć (a przynajmniej tak pomyśleć), …

A thumbnail image

7 podstępnych powodów swędzenie pochwy

Jasne, nie każda kobieta chodzi ze swędzącą pochwą, ale wiele z nich tak. …

A thumbnail image

7 pokarmów ketonowych o wysokiej zawartości błonnika

Jeśli ograniczasz węglowodany, ponieważ stosujesz dietę ketonową, zastanów się: …