5 rzeczy, o które naprawdę powinieneś przestać się martwić

Styczeń to tradycyjnie czas na wzniosłe cele i nowe zobowiązania. Ale pośród wszystkich obietnic i dobrych intencji, czy poświęciłeś chwilę, aby rozważyć swoje antyrezolucje? Oto kilka sugestii na temat rzeczy, o które możesz przestać robić bzdury w 2016 roku, ponieważ YOLO.
Czasami osiągnięcie zdrowego celu utraty wagi jest tym, co jest potrzebne, aby wrzucić Cię do biegu. Ale jeśli to kolejny rok z rzędu, w którym zobowiązałeś się zrzucić te ostatnie 5 funtów, a już dużo się ruszasz i jesz warzywa, może czas po prostu ... pozwolić tym 5 funtom być?
Daj sobie odpocząć od niekończącej się presji, by być odrobinę szczuplejszym. Tak postanowiła zrobić Jenna Bush Hager po tym, jak znalazła noworoczny wpis w swoim pamiętniku z czwartej klasy. Nabazgrał kursywą na różowej stronie numer jeden na jej liście rozwiązań: „Brakuje 4 funtów. To złamało mi serce ”- powiedziała dziennikarka i mama dwóch dziewczynek w programie Today na początku tego tygodnia. „To prawdopodobnie znajdowało się na mojej liście w takiej czy innej formie od 25 lat”.
Zamiast obsesji na punkcie dowolnej liczby na skali, skup się na tym, jak się czujesz w 2016 roku. Ćwicz, ponieważ ruch daje energię, i poprawia nastrój. Jedz czyściej, bo chcesz jasno myśleć i spać spokojnie. W grudniu możesz nadal być szczuplejsza, ale z właściwych powodów, co oznacza, że przede wszystkim będziesz szczęśliwszy i zdrowszy.
Powtórz za Elsą: odpuść, odpuść! Poważnie, te wyrzuty sumienia, które odczuwasz, gdy odrzucasz prośbę (od przyjaciela, koleżanki z samochodu, trzeciego kuzyna) oznaczają, że jesteś na dobrej drodze. Za każdym razem, gdy odmawiasz komuś innemu, ponieważ nie masz czasu na zrobienie tego, o co prosi, lub po prostu nie ma w tym twojego serca, mówisz sobie tak. Samoopieka nie jest samolubna. To jest niezbędne.
Czy sama myśl o wypowiedzeniu „nie” wyzwala poczucie winy? Jeśli tak, lek. Med. Gail Saltz, redaktor ds. Psychologii Health, zaleca przećwiczenie tej kuloodpornej odpowiedzi: „Dziękuję, że o mnie pomyślałeś. Doceniam wotum zaufania, ale mam dużo na głowie i nie mogę tego teraz zmieścić. Koniec opowieści. Idź dalej.
Pomiędzy przyciętymi zdjęciami modelek na Instagramie (weź słowo Chrissy Tiegen: „Widziałem te kobiety osobiście, one nie są takie”) oraz starannie wyselekcjonowane i przefiltrowane zdjęcia „znajomych” w Twoim kanale na Facebooku, łatwo wpaść w sekcję Dlaczego nie wyglądam tak gorąco / szczęśliwie? pułapka. (Czy to dziwne, że badania powiązały Facebooka z objawami depresji?) Ale w nadchodzącym roku przysięgnij, że będziemy dawać mniej bzdur na temat selfie innych osób. Zapomnij o dokonywaniu porównań między tobą a nimi. Przez następne 12 miesięcy będziesz po prostu robić sobie to samo i zobaczyć, jakie to uczucie odświeżenia.
Skoro już to robisz, możesz chcieć mniej przejmować się także własnymi selfie. Kiedy jesteś zajęty tworzeniem idealnego wizerunku swojego zespołu śniadaniowego / wakacyjnego / dziewczęcego, tracisz część radości w tym momencie, wyjaśnia dr Saltz.
Jeden godny wyjątek: zdrowie, w którym się chwalisz, powiedzmy, swoim staniem na głowie do jogi lub spiralnym makaronem ogórkowym. „Od czasu do czasu klepanie się po plecach za osiągnięcia zdrowotne w mediach społecznościowych może skłonić Cię do ich podtrzymania” - mówi dr Saltz - „zwłaszcza jeśli otrzymujesz wsparcie od znajomych, takie jak„ Idź! ”
poznaj myśli: powinienem być bardziej obecny z rodziną / spędzać dodatkowe godziny w pracy / uprawiać częsty fantastyczny seks. Wygląda na to, że wszyscy inni osiągają tak wiele (jeszcze raz dzięki, Facebook!). Dr Saltz wyjaśnia, że strach przed niedociągnięciami staje się nawykiem, a nawet może przerodzić się w wstyd: w końcu czujemy, że jesteśmy beznadziejnymi matkami, pracownikami, partnerami i przyjaciółmi, podczas gdy jest odwrotnie - mówi. Robisz wszystko, co w twojej mocy, i to wystarczy. Oto zadanie dla twojego apodyktycznego wewnętrznego krytyka: przestań używać słowa „powinienem”.
Świadomie wiesz, oczywiście, że nie jesteś doskonały i że nikt nie jest. Ale jak większość z nas, prawdopodobnie nadal prześladują Cię swoje wady, prawda? „Nie ma czegoś takiego jak doskonałość, a jednak tak wielu ludzi wyczerpuje się i podkopuje wiarę w dążenie do niej” - pisze ekspert ds. Szczęścia Dominique Bertolucci w swojej książce The Kindess Pact (12 dolarów; amazon.com), opublikowanej w zeszłym roku. Wzywa nas, abyśmy zrzucili ten ciężar i raz na zawsze zaakceptowali nasze niedoskonałości. Tylko wtedy, jak mówi, będziesz mógł w pełni wykorzystać swoje pozytywne cechy. Innymi słowy, uznanie swoich słabości faktycznie uczyni cię silniejszym.
Jeśli nie wprowadzisz żadnych innych zmian w 2016 r., Przynajmniej posłuchaj rady Bertolucciego i przyjmij jej mantrę jako własną: „Jestem całkowicie niedoskonała”. Po prostu taki jaki jesteś.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!